Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Scalona, cyfrowa końcówka mocy stereo 125W.

ghost666 31 Gru 2008 14:27 5361 9
  • Scalona, cyfrowa końcówka mocy stereo 125W.

    Scalona, cyfrowa końcówka mocy stereo

    TAS5352A jest wysokowydajną, zintegrowaną końcówką mocy cyfrowego wzmacniacza, zaprojektowaną do sterowania 4Ω obciążeń w mostku, o mocy 125W. Jej projekt zapewni niskie zniekształcenia harmoniczne, niski poziom szumów i niewielki pobór prądu w stanie idle.
    Układ ten ma wbudowany kompletny system zabezpieczeń, które pozwalają ustrzec układ przed wieloma zagrożeniami, które mogły by go uszkodzić. W układ wbudowane jest zabezpieczenie przeciw zwarciu na wyjściu, zabezpieczenie nadprądowe oraz termiczne, a także układ zabezpieczający końcówkę, na wypadek utraty sygnału sterującego PWM.
    W układ wbudowany jest system resetu-przy-załączeniu, co pozwala wyeliminować konieczność sekwencyjnego włączania układów w cyfrowych końcówkach mocy, tego typu.
    Układ zapewnia THD+N poniżej 0.1% (1W, 1kHz), SNR powyżej 110dB i wspiera sygnały PWM od 192kHz do 432kHz. Końcówka mocy oparta jest o układy typu MOSFET z oporem rzędu 80mΩ, co pozwala uzyskać bardzo niskie straty mocy i wysoką efektywność, powyżej 90%. Wyjścia sterującego i alarmowe układu są kompatybilne z logiką 3V3 i 5V.
    Układ oferowany jest w 44 pinowej obudowie HTSSOP o podwyższonej przewodności cieplnej i wyeksponowanym padzie termicznym. Układ kosztuje 3.90$/szt przy zakupie 100 sztuk.

    Źródło :
    http://focus.ti.com/docs/prod/folders/print/tas5352a.html

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9749 postów o ocenie 7918, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    poke22
    Poziom 14  
    Ciekawy układ, cena wydaje się być niewysoka, ale pewnie nie można nigdzie go kupić w mniejszych ilościach.
    Podobne parametry posiadają wzmacniacze klasy T, np ten.
  • #3
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Cena jak cena... szczególnie iż pamiętać należy jeszcze o tym iż trzeba mieć do tego jeszcze sterownik (np. TAS5518, kosztujący prawie 8$/szt przy zakupie 1000 sztuk, chociaż z drugiej strony układ ten potrafi sterować aż 8 kanałami) oraz jakiś odbiornik sygnału cyfrowego (a te potrafią być boleśnie drogie i trudno dostępne, nie wiedzieć czemu). No i jakiś procek żeby tym zarządzać, także wypadałoby mieć. Całość okazuje się już nie taka tania... szczególnie iż to ceny za setki i tysiące sztuk.
  • TermopastyTermopasty
  • #4
    kris6661991
    Poziom 25  
    Widać w szybkim tempie rosną konkurenci dla TDA7294 / LM3886

    ghost666 napisał:
    ... szczególnie iż pamiętać należy jeszcze o tym iż trzeba mieć do tego jeszcze sterownik (np. TAS5518, kosztujący prawie 8$/szt przy zakupie 1000 sztuk...


    Dla czego sterownik? Czyżby układ nie mógł być sterowany sygnałem analogowym?
  • #5
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    kris6661991 napisał:
    Widać w szybkim tempie rosną konkurenci dla TDA7294 / LM3886

    ghost666 napisał:
    ... szczególnie iż pamiętać należy jeszcze o tym iż trzeba mieć do tego jeszcze sterownik (np. TAS5518, kosztujący prawie 8$/szt przy zakupie 1000 sztuk...


    Dla czego sterownik? Czyżby układ nie mógł być sterowany sygnałem analogowym?


    Układ jest sterowany sygnałem analogowym, na tyle na ile PWM można nazwać sygnałem analogowym. Ta końcówka mocy jest typową aplikacją do wzmacniacza klasy D. Proponuje zajrzeć do jego karty katalogowej i zobaczyć jak to wygląda.
  • #6
    poke22
    Poziom 14  
    Cytat:
    Widać w szybkim tempie rosną konkurenci dla TDA7294 / LM3886

    to chyba jeszcze nie jest konkurencja, TDA7294 i LM3886 to wzmacniacze liniowe, a ten TAS5352A to wzmak impulsowy. Wszystko idzie w tym kierunku i myślę, że za jakiś czas wzmacniacze liniowe zostaną wyparte przez impulsowe, ze względu na wysoką sprawność.
    Trzeba pamiętać, że przy samym projektowaniu płytki pod TAS5352A pojawi się dużo problemów, szczególnie, jeżeli ktoś nie ma doświadczenia w projektowaniu PCB dla układów w których mamy do czynienia z częstotliwościami rzędu 500kHz.

    Cytat:
    Ta końcówka mocy jest typową aplikacją do wzmacniacza klasy D.

    Klasyczne wzmacniacze klasy D są wzmacniaczami analogowymi, w przypadku tego sam producent układu podaje, że jest to wzmacniacz cyfrowy, zapewne dlatego, że sygnały sterujące są cyfrowe oraz wejściowy sygnał audio (do układu modulatora) jest sygnałem cyfrowym.
  • #7
    kris6661991
    Poziom 25  
    Aha, wiem na czym polega wzmacniacz klasy D tyle że nie zajrzałem do noty katalogowej. Trochę dziwne że jest to wzmacniacz klasy D i może pracować jako wzmacniacz audio, przecież sygnał po modulatorze na wyjściu nie jest idealnie taki sam jak na wyjściu.
  • #8
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    A co w tym dziwnego? Wzmacniacze klasy D i podobnych są szeroko rozpowszechnione w świecie audio.
    Oczywiście że sygnał na wyjściu nie jest taki jak na wejściu, ale w jakim wzmacniaczu jest? Szczególnie że tutaj jest to jeszcze przetwarzane cyfrowo, modulator przecież nie ma wejścia analogowego.
  • #9
    poke22
    Poziom 14  
    Standardowe wzmacniacze klasy D mają wejście sygnału analogowego. Modulator jest w nich zazwyczaj zbudowany z generatora przebiegu trójkątnego lub piłokształtnego którego sygnał wyjściowy jest podawany na jedno z wejść komparatora, na drugie wejście jest podawany analogowy sygnał audio. Na wyjściu komparatora uzyskuje się sygnał wejściowy zmodulowany w dziedzinie szerokości wypełnienia impulsu. Sygnał ten jest kierowany na driver sterujący tranzystorami mocy. Zanim sygnał trafi do głośnika musi zostać odfiltrowana składowa szybkozmienna, jest to najczęściej realizowane za pomocą pasywanego filtru LC, dla którego częstotliwość graniczna jest ustawiona w okolicach 20kHz. W efekcie na wyjściu filtru uzyskuje się wejściowy sygnał analogowy niestety obarczony tętnieniami o częstotliwości równej częstotliwości sygnału z generatora trójkąta.

    Obecnie buduje się wzmacniacze w których funkcję modulatora przejmuje przetwornik delta - sigma, oraz wzmacniacze samowzbudne, w których nie ma lokalnego generatora. Wzmacniacze samowzbudne są zbudowane w ten sposób, że dzięki odpowiedniej pętli sprzężenia zwrotnego wzmacniacz sam się wzbudza i dzięki temu stopień końcowy może pracować jako impulsowy.
  • #10
    kris6661991
    Poziom 25  
    Z tego co mówią w szkole to można podać sygnał analogowy, sygnał ten trafia na 'modulator impulsowy' po którym sygnał impulsowy trafia na wzmacniacz / stopień mocy a następnie na 'układ całkujący' z którego wychodzi wzmocniony sygnał wejściowy (oczywiście ze zniekształceniami wprowadzonymi tym że sygnał przechodzi przez modulator i układ całkujący). Jedynym + tego wzmacniacza jest jego sprawność wynosząca do 90%. Mi chodzi natomiast o jakość tego wzmacniacza gdyż wiemy iż kat przepływu Q takiego wzmacniacza jest mniejszy od 180 stopni, gdzie choćby wzmacniacz klasy AB posiada między 180-360.