Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szary osad w zbiorniku wyrównawczym - cinquecento 704

31 Gru 2008 15:39 3089 6
  • Poziom 9  
    Witam. Ostatnio zaglądając pod maskę mojego auta (cinquecento 700 kat. gaźnik Aisan) zauważyłem coś dziwnego a mianowicie : otwieram korek zbiornika wyrównawczego a tam na ściankach osadził sie tak jakby osmolony (szary) śnieg??? Po czasie stwierdziłem (choć nie jestem pewien) że jest to jakby wytrącony proszek do uszczelniania chłonicy który faktycznie dosypywałem pół roku temu. Zdziwienie mnie również dopadło gdy otwierając korek wlewu oleju znalazł sie tam ten sam osad. Ale jakim cudem? Zaznaczam że stało się tak przy mrozie ok. -10 st. Podejrzewałem uszczelkę pod głowicą ale auto nie dymi, w oleju nie ma płynu i odwrotnie... mechanik stwierdził że powodem mogą być zbyt krótkie dystanse autem. Co prawda osad narazie nie pojawia się pod korkiem wlewu oleju ale gdy auto się rozgrzeje przerywa. Dolewałem dynaturatu do bęzyny i jest co prawda lepiej choć czasem szarpnie. Wymieniałem świece, przewody WN, wężyki jednak dziwi mnie wyżej opisany fakt. Auto odpala za pierwszym razem przy mrozach.
  • Poziom 10  
    Jaką konsynstencje ma ten osad pod korkiem od oleju? Jak masło?
  • Poziom 9  
    Jeżeli chodzi o korek wlewu oleju to raczej jest wporządku, nieco kropelek wody a bardziej chodziło że tak powiem o "lejek" na którego ściankach pojawił się osad, tak jakby papka. Hmmm... jak narazie wszystko jest wporządku. Możliwe że jest to spowodowane nierozgrzanym silnikiem. Auto eksploatowane jest dzień w dzień co prawda nie na wielkie dystanse (do pracy ok. 12 km i z powrotem). W zeszłym roku w zimę też miałem objawy nierozgrzewanego silnika ale takich skutków niebyło. Ostatnio bliżej przyglądałem się płynowi chłodniczemu i olejowi - no jest wporządku, żadnych "przebić'' nie ma ale płyn to będę musiał wymienić bo po tym incydencie w zb. wyrównawczym normalnie "Syf"
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Hmmm... Też prawda... Nie długo właśnie szykuję się na wymianę oleju to i przy okazji płyn chłodniczy wymienię. Wycieków jak narazie żadnych nie zauważyłem. Na początku pisałem też że auto przerywa - pojechałem wreszcie do mechanika bo te dochodzenie do tego niedługo by mnie więcej kosztowało niż to warte. Do wymiany poszedł popychacz pompy paliwa i cewka zapłonowa > teraz "auto burza"
  • Poziom 9  
    hej. Powiem, że mam ten sam problem. Wóz odpala w największe mrozy od kopa. Jeżdżę wyłącznie po mieście, jest ślisko, więc unikam wysokich obrotów i na pewno mam niedogrzany silnik, bo po kilku kilometrach mogę trzymać rękę na bloku silnika. Pod korkiem mnóstwo tej mazi, więc może faktycznie powodem jest niedogrzanie silnika. Najpierw wymienię termostat z płynem i zobaczę, czy coś się poprawi.