Już od kiedy zaczęły sie pierwsze przymrozki, mam problem z otwarciem przednich drzwi od strony kierowcy. A zwłaszcza rano. Wszystkie inne drzwi otwierają się bez problemu, a te ani nie drgną. Myśle że zamek jest ok , bo kluczyk normalnie się przekręca i kołek wyskakuje do góry, ale ciągle coś trzyma. Pomaga dopiero dłuzsza jazda z włączonym na maksa nadmuchem ciepłego powietrza. Smarowałem już zamek, rygiel od zamka, uszczelki i już nie wiem co to może być. Prosze o pomoc.