Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magmor ZK140 TM - stary polski szpulak

31 Gru 2008 20:53 1147 1
  • Poziom 15  
    Witajcie! Niedawno kupiłem sobie na allegro w/w magnetofon :D Magnetofon przyszedł wczoraj. Był w fatalnym stanie wizualnym oraz technicznym. Wszystko brudne, sparciały głośnik, urwane zatrzaski pokrywy górnej i brak gąbek w pokrywie. Na samym początku rozkręciłem mechanikę, następnie obudowe górną i dolną wymyłem w ciepłej wodzie z mydłem, mechanika została rozebrana na czynniki pierwsze :D wszystko zostało umyte. Rolka na silniku przez wilgoć była trochę stwardniała, ale pomogło jak zeskrobałem nożykiem milimetr twardej warstwy tej rolki a pod spodem jest już ok. Zacząłem wszystko składać do kupy, dałem nowe sprężynki napinające bo te stare były już rozciągnięte. Najgorszy problem sprawiło mi (jak zwykle zresztą) zakładanie zawleczek. Zazwyczaj dawało się te zawleczki założyć, ale tych nie :/ i były pordzewiałe więc wpadłem na inny, dużo lepszy patent który wykorzystałem min. w ZK147 i ZK146. Zamiast zawleczek dałem na ośki gumowe amortyzatory które amortyzowały silniki w magnetofonach ZRK (np M7000 M9000 itp) I jest to sposób skuteczny, bo talerzyki nigdy nie spadną, a jednocześnie bardzo łatwo to zdjąć. Następnie oczyściłem tor przesuwu taśmy taśmy, a zużyte tulejki obróciłem na stronę na której nie są zużyte. Oczyściłem rolkę dociskową, oraz głowice, naprawiłem także zużyty filc docisku do taśmy. Następnie uruchomiłem magnetofon... mechanika działała rewelacyjnie! W porównaniu do uruchomienia magnetofonu przed remontem, bo wtedy to ledwo chodziło wszystko. założyłem taśmy włącza, a tu cisza... pomyślałem sobie że przepalony jest bezpiecznik odpowiedzialny za fonię, ale przypomniałem sobie że może być uszkodzone gniazdo głośnika dodatkowego - i miałem rację, wsadziłem tam jakiś drucik i magnetofon zaczął grać. Jednak to granie było marne, doskonale wiedzialem że to wina uszkodzonego głośnika. Na szczęście mialem takie głośnik fabrycznie nowy więc go zamontowałem, i przy okazji zdjąłem grill i oczyściłem go dokładnie z kurzu. Brudne były styki listwy z/o oraz przełącznik ścieżek, na szczęście miałem pod ręką płyn do czyszczenia styków i je oczyściłem. Uszkodzonego gniazda głośnika na razie nie ruszałem jest tam ten drucik i niech tak na razie zostanie. Myślałem że magnetofon będzie źle nagrywał, bo PRki od regulacji prądu podkładu miały oznaki rdzy - ale tutaj magnetofon mnie zaskoczył - nagrywa wyśmienicie! Aktualnie magnetofon stoi obok mnie i jest dość często używany (teraz też gra :D)
    Jednak mam z nim pewne problemy.
    Pierwszym problemem jest to, że gdy dam powyżej 8 to w głośniku są dość mocne zniekształcenia, a w ZK120 tak nie ma.
    Druga sprawa to to że na "d" jest tylko takie bzyczenie (bzzzzzz) nic pzoa tym, 1-2 oraz 3-4 działają dobrze.
    Trzeci problem to właśnie w/w bzyczenie, gdy zbliżam ręke do "kominka" pod którym są głowice bzyczenie się zwiększa, ale jak nie dotykam wcale to też bzyczy tylko ciszej. Kabelek dodatkowego ekranu jest podłączony do obudowy. Obawiam się że "ten typ tak ma" bo miałem identyczne 2 magnetofony, z tym że ZRK ale różnicy w wykonaniu tych ZRK a ZMP nie zauważyłem. Te 2 magnetofony ZRK to były te z ostatnich bo miały kominek i wskaźnik wychyłowy właśnie takie jak w tym "magmorze" a na jednym pisało ZK140T a z tyłu na atrapie bezpieczników ZK140TM a na drugim pisało na kominku ZK140TM i z tyłu na atrapie też - więc wnioskuje że to takie "TMki" ZRKowskie, ale do rzeczy. W tych magnetofonach także było te bzzzz... Poradzcie mi na te 3 problemy co mam zrobić. :)

    Proszę poprawić temat.
    Regulamin pkt. 11.
    GM
  • TermopastyTermopasty
  • Admin Grupy Retro
    Przeniesione z Retro i Lampy.