Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

OPEL Calibra 2.0/8v - nie chce zapalić.

kamlak1 01 Sty 2009 22:32 11926 29
  • #1 01 Sty 2009 22:32
    kamlak1
    Poziom 9  

    Siema wszystkim,
    Posiadam autko OPEL Calibre 2.0 w 8-ce z LPG
    najpierw mała historia bo to może wiele podpowiedzieć.

    Ktoregoś pięknego wieczoru troszke poszalałem z chłopakami na mieście, samochód dawno tego nie robił ale cóż siła wyższa - zagotował sie :). No to elegancko odkręciłem korek i zleciała sobie woda. Niestety jak zauwazylem w portfelu tego wieczora było już krucho, więc "na sztuke" podzucil mi znajomy w bańce wody z kranu, i tak uzupełniłem płyny i szcześliwie dojechałem do domu. Postanowiłem,że pójde jutro kupić borygo i wymienie tą wode.

    Niestety to była pierwsza noc w ktorym przyszedl sobie mróz, ehh no i Rano wychodze do samochodu, siadam elegancko i odpalam, a tu buuuuu.... rozrusznik przy rozruchu zgrzyta jakby w nim były jakieś kawałki lodu, no ale coz mowie sobie moze bedzie ok (ponieważ kiedyś też tak miałem ze za pierwszym rozruchem tak zgrzytał, ale jak cofnełem kluczykiem i ponownie zapalilem to juz normalnie krecil)
    No ale nic, kręce, kręce kręce, i autko odpala, silnik pracuje jakby w nim też kruszono lód, aż się wystraszyłem i zgasiłem go ... no ale coz po chwili namysłu odpalam ponownie, kręce kręce kręce kręce, nie kręce, nieda się kręcić, wogóle po przekręceniu kluczykiem nic się nie dzieje i koniec. pomyślałem, może coś wody sie dostało do rozrusznika i zamarzł czy coś, pozniej sie tym zajme, wołam kolege, i bierzemy calineczke na hol, lecimy z nia ze 2 km, ja proboje odpalic ja z dwujeczki puszczajac lekko sprzeglo nie dodajac gazu, no ale nic ... puscilem sprzedlo i moze po jakis 200-300m dopiero cos sie dzieje jakby odpalil czy coś , ale w obroty sam nie wchodzil, totalne zero, i tak autko zostalo postawione na parkingu.


    dzisiaj mowie, jest nowy rok ja mam czas zajze do niego, lewarek, auto w gore i od dolu odkrecilem rozrusznik bo tak wygodniej i biore go do domku. rozbieram i patrze: czarny osad wszędzie szczotek niema praktycznie no ale sa wiec oczyscilem i co mnie zszokowało, jak sa 2 grube piny i 1 cienki od masy do kabelek wychodzacy z wnetrza rozrusznika i laczacy sie z jednym z tych grubych byl przerwany, hehe ale zeby to bylo zwykle przerwanie? - kurcze doslownie odspawany jakbym spawarka koncowke potraktowal, pomyslalem ladne napiecie musialo byc w ktoryms momencie, no ale rozrusznik naprawiony, kreci elegancko pod akumulatorkiem no to montuje go do auta, krece, krece ale dzwiek rozrusznika jest zupelnie inny, jakis taki spokojny czy cos niema tego walenia lecz samochodem trzesie jak odpalam, wiec rozruchacz silnikiem napewno kreci. ale nie odpala ,zero. no to ja pod maske i patrze przy swietach coś i widze ze przewody od wody sztywne, wszystko rozkrecilem nawet chlodnice, w domu z przewodow loz ztopilem, z godzine z suszarka grzalem caly układ i silnik az po nalaniu boryga dolem splywal normalnym strumieniem, no wiec zakrecilem wszystko z pewnoscia ze lodu niema i pale go.. krece, krece krece i nic zero efektu, krece az akumulator padł, kolega podjechal, kable i krecimy dalej, w pewnym momencie proboje z gazu go odpalic (mimo ze wiem ze gazu to pewnie w butli niema i nie odpali) no ale proboje ... i w na gazie w niektorych momentach zaczyna kichac tak jakby chcial odpalic ( efekt jakby odpalac samochod na pustej butli) no ale czemu na benzynie nie pracuje ? pompka dziala, po kreceniu smierdzi benzyna no ale coz, walcze dalej, rozkrecilem kopulke, widze ze zasyfiona, lekko przetarlem chusteczka, zlozylem - nie pali, przygladam sie wtryskiwacza, 3 suche i ostatni jakby mokry byl, odkrecilem cala listwe z wtryskami , kumpel odpala samochod , wszystkie "siusiają" wiec uklad paliwowy OK, no to co ? sprawdzamy komputer, zlaczam piny zczytuje kody, i wyskoczyly mi dwa kody 31, 81 i 12 od nowa, czytam w necie no ale za male napiecie na 1 wtrysku no ok, ale 3 nie maja bledow a wszystkie dzialaja wiec co ? 31blad boim zdaniem to tylko to ze samochodu nie odpalilem wiec czujnik nie widzi obrotow no bo jak ? , no ale coz walcze dalej, - pomysalem sobie uzyje broni ostatecznej - sposob na PLAKA :), kolega kręci ja psikam w kolektorek a tu nic ??? ooo nieladnie .... nie wiem juz co zrobic macie jakies pomysly ???





    po zamarznieciu wody widac golym okiem ze termostat jest pekniety, no niestety mozliwe ze to juz bylo i wczesniej ale jutro go wymieniam

    dzieki tym co wogole chcieli przeczytać ten dlugi post, a jeszcze bardziej bede wdzieczny tym co mi pomogą


    HELP !!!!

    OPEL Calibra 2.0/8v - nie chce zapalić.

    0 29
  • #2 01 Sty 2009 22:45
    paweltaki
    Poziom 12  

    no no no
    jeśli na gorącym silniku (zgaszonym) dolałeś wody to w najlepszym przypadku uszczelkę szlak trafił w gorszym głowica pękła
    pozdr.

    0
  • #3 01 Sty 2009 22:50
    kamlak1
    Poziom 9  

    nie tych opcji nie przewiduje, bo zanim mi ta wode dostarczono to juz napewno temperatura niezle spadla wiec tu moge byc spokojny

    0
  • #4 01 Sty 2009 22:56
    lukaszzywicki
    Poziom 14  

    woda zamarzła a wiec pompa wody napewno staneła , moim zdanie rozrzad pszeszkoczył lu sie zerwał sprawdz to

    0
  • #5 01 Sty 2009 22:58
    kamlak1
    Poziom 9  

    pozatym nie byl to taki mroz by moglo cos rozstadzic typu glowice czy blok, a jezeli chodzi o rozzad co mam zrobic dokladnie ?? jak sprawdzic, az takim fachmanem nie jestem

    0
  • #6 01 Sty 2009 23:01
    lukaszzywicki
    Poziom 14  

    zdejmij osłone paska rozrzadu i sprawdz czy wogóle paasek jest cały

    0
  • #7 01 Sty 2009 23:02
    kamlak1
    Poziom 9  

    ok sprawdze to jeszcze dzisiaj, dam znać za 15 min

    0
  • #8 01 Sty 2009 23:14
    paweltaki
    Poziom 12  

    są dwa rodzaje rozrządu
    a oto ustawienia pierwszy
    OPEL Calibra 2.0/8v - nie chce zapalić.

    3
  • #9 01 Sty 2009 23:16
    kamlak1
    Poziom 9  

    A więc pasek żyje, ma się dobrze, był wymieniany z 3 miesiace temu ze starego na nowy i wygląda tak jak był zakładany, przekrecilem rozrusznikiem, zmienia pozycje i jest ok

    0
  • #10 01 Sty 2009 23:17
    paweltaki
    Poziom 12  

    A oto drugi
    OPEL Calibra 2.0/8v - nie chce zapalić.

    Dodano po 1 [minuty]:

    pasek zmienia pozycję
    raczej sprawdź czy się znaki zgadzają na kołach
    tak jak na moich zdjęciach
    pozdro.

    1
  • #11 01 Sty 2009 23:26
    kamlak1
    Poziom 9  

    dzieki za schematy, lecz mowie w rozrzadzie wszystko wyglada OK, skoro pasek jest nie przerwany i wszystko kreci to co z nim moze byc nie tak ?

    0
  • #12 01 Sty 2009 23:31
    brandy-p
    Poziom 31  

    lukaszzywicki ma rację, zdejmij obudowę rozrządu.Na kole wałka rozrządczego jest znak, który powinien pokryc się ze znakiem (nacięciem) na obudowie, a znak na wale powinien zgadzac się ze znakiem ,który jest pod tym kołem

    0
  • #13 01 Sty 2009 23:33
    kamlak1
    Poziom 9  

    Aha ... to taki numer, no ok a co jezeli nie bedzie sie zgadzal ? przestawia sie to jakos ? jak tak to jak ?

    0
  • #14 01 Sty 2009 23:40
    brandy-p
    Poziom 31  

    Poluzuj napinacz, zdejmij pasek, ustaw j.w.,załóż pasek.
    Oczywiście sprawdź czy na pasku są wszystkie zęby

    0
  • #15 01 Sty 2009 23:59
    paweltaki
    Poziom 12  

    jeżeli ma napinacz
    w przeciwnym razie trzeba napinać pompą wodną

    0
  • #16 02 Sty 2009 12:01
    brandy-p
    Poziom 31  

    paweltaki napisał:
    jeżeli ma napinacz
    w przeciwnym razie trzeba napinać pompą wodną

    Racja. Powiem więcej.Jak nie ma napinacza to proponuję wyjąc pompę, wyczyścic, założyc nową uszczelkę.Inaczej na pewno będzie ciekła

    0
  • #17 03 Sty 2009 00:01
    kamlak1
    Poziom 9  

    jutro bede sprawdzal wszystko- dzisiaj niestyty praca ... napisze o efektach

    1
  • #18 03 Sty 2009 14:52
    kamlak1
    Poziom 9  

    Wiec tak, jezeli chodzi o rozrzad to sprawdzalismy z kumplem i wszystko jest ok, kola sa poustawiane tak iz pasuja z wcieciami na obudowie itd, znajomy mowi , ze w Calibrze jakby juz wystapil taki problem jak omkniecie to silnik szlak by trafil, to jest tak spasowane tu , ze male omkniecie by rozpiepszylo silnik rowno, nie wiem ile w tym prawdy lecz wina rozrzadu to raczej nie jest

    0
  • #19 03 Sty 2009 16:10
    eltron
    Poziom 26  

    Twój znajomy nie ma bladego pojęcia, Ty też. Jeszcze ten zderzak z tyłu. Auto trzeba oddać do mechanika, a temat powinien znaleźć się w koszu za sam pierwszy post. Reszta postów też żenująca. Po co w ogóle odpowiadać na coś takiego.

    pzdr.

    0
  • #20 03 Sty 2009 16:29
    tos64sy
    Poziom 15  

    te silniki są bezkolizyjne,pytanie czy nie stanął wałek rozrządu.miałem taki przypadek i skończyło sie na wymianie wraz z jego obudową.

    0
  • #21 03 Sty 2009 16:41
    brandy-p
    Poziom 31  

    eltron napisał:
    Twój znajomy nie ma bladego pojęcia, Ty też. Jeszcze ten zderzak z tyłu. Auto trzeba oddać do mechanika, a temat powinien znaleźć się w koszu za sam pierwszy post. Reszta postów też żenująca. Po co w ogóle odpowiadać na coś takiego.

    pzdr.

    1.Idea forum polega na dzieleniu się wiedzą
    2.Moderator ocenia co powinno znaleźć się w koszu
    3.Jak widzisz nie każdy urodził się z wiedzą jak ty
    4.skoro to taki beznadziejny temat, to czemu tracisz czas na pisanie postów w nim?

    PS. Wyrozumiałości trochę w nowym roku

    0
  • #22 03 Sty 2009 17:05
    eltron
    Poziom 26  

    przeczytaj regulamin forum kolego brandy-p. Minimum wiedzy i inicjatywy musi być. A autor co napisał ? kompletne zero. ale po kolei:

    1. Jak już napisałem wymagana podstawowa wiedza z określonego tematu.
    2.Tutaj masz całkowitą rację, ale swoje zdanie trzeba mieć.
    3.Jakby przyjechał do mnie to gwarantuje że szybko postawiłbym diagnozę i zniwelował usterkę w tak prostym silniku.
    4.Dlatego że potem jak ktoś chce się coś dowiedzieć to nie ma od kogo, bo piszą mu głupoty takie jak np. Ty. Pary fachowców całkowicie zniknęło z forum bądź ograniczyło działalność na nim do minimum, bo to już nie jest profesjonalne forum.


    pzdr.

    0
  • #23 03 Sty 2009 18:05
    paweltaki
    Poziom 12  

    eltron napisał:
    przeczytaj regulamin forum kolego brandy-p. Minimum wiedzy i inicjatywy musi być. A autor co napisał ? kompletne zero. ale po kolei:

    1. Jak już napisałem wymagana podstawowa wiedza z określonego tematu.
    2.Tutaj masz całkowitą rację, ale swoje zdanie trzeba mieć.
    3.Jakby przyjechał do mnie to gwarantuje że szybko postawiłbym diagnozę i zniwelował usterkę w tak prostym silniku.
    4.Dlatego że potem jak ktoś chce się coś dowiedzieć to nie ma od kogo, bo piszą mu głupoty takie jak np. Ty. Pary fachowców całkowicie zniknęło z forum bądź ograniczyło działalność na nim do minimum, bo to już nie jest profesjonalne forum.


    pzdr.



    a ja tego nie skomentuje, jak widać są mądrzejsi, którzy od wszystkich
    resztę mają ...

    Dodano po 1 [minuty]:

    eltron napisał:
    przeczytaj regulamin forum kolego brandy-p. Minimum wiedzy i inicjatywy musi być. A autor co napisał ? kompletne zero. ale po kolei:

    1. Jak już napisałem wymagana podstawowa wiedza z określonego tematu.
    2.Tutaj masz całkowitą rację, ale swoje zdanie trzeba mieć.
    3.Jakby przyjechał do mnie to gwarantuje że szybko postawiłbym diagnozę i zniwelował usterkę w tak prostym silniku.
    4.Dlatego że potem jak ktoś chce się coś dowiedzieć to nie ma od kogo, bo piszą mu głupoty takie jak np. Ty. Pary fachowców całkowicie zniknęło z forum bądź ograniczyło działalność na nim do minimum, bo to już nie jest profesjonalne forum.


    pzdr.



    a ja tego nie skomentuje, jak widać są mądrzejsi od wszystkich , którzy
    resztę mają ...

    -1
  • #24 03 Sty 2009 18:16
    WITEK1952
    Poziom 28  

    Witam serdecznie. Panowie zamiast zająć się autkiem sprowokowaliście jałową dyskusję. Ja bym na serio zajął się rozrządem. Eltron co Ci nie podoba się w tym gustownym zderzaku? Pozdrawiam.

    0
  • #25 03 Sty 2009 18:25
    eltron
    Poziom 26  

    Ano to mi się nie podoba, że zamiast sprawdzić podstawowe rzeczy to spalili rozrusznik np. i palili 2 km auto na pych. A w tym prostym aucie nie sprawdzili nawet takiej prostej rzeczy jak rozrząd.

    Witek, jak to zająć się autem? piszesz mu sprawdź rozrząd to sprawdza czy pasek jest na kołach, to co chcesz mu zdjęcia porobić co i jak ma być ?

    I wydaje mi się że jedyną rzeczową poradą jaką można w tym wypadku zastosować jest : odwieź auto do mechanika bo szkody sobie narobisz.

    pzdr.

    0
  • #26 03 Sty 2009 18:53
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Amen

    0
  • #27 03 Sty 2009 19:02
    brandy-p
    Poziom 31  

    eltron napisał:
    przeczytaj regulamin forum kolego brandy-p. Minimum wiedzy i inicjatywy musi być. A autor co napisał ? kompletne zero. ale po kolei:

    1. Jak już napisałem wymagana podstawowa wiedza z określonego tematu.
    2.Tutaj masz całkowitą rację, ale swoje zdanie trzeba mieć.
    3.Jakby przyjechał do mnie to gwarantuje że szybko postawiłbym diagnozę i zniwelował usterkę w tak prostym silniku.
    4.Dlatego że potem jak ktoś chce się coś dowiedzieć to nie ma od kogo, bo piszą mu głupoty takie jak np. Ty. Pary fachowców całkowicie zniknęło z forum bądź ograniczyło działalność na nim do minimum, bo to już nie jest profesjonalne forum.


    pzdr.

    Nie mam zamiaru się kłócić ani jak Ty ujmować komuś wiedzy, ale jak założysz własne forum i warunkiem zalogowania się będzie wyciąg z rejestru sądowego o prowadzonej działalności to będziesz miał samych profesjonalistów. A na razie omijaj tematy amatorów lub proś moderatorów o usuwanie tych tematów.
    Zdrowia życzę ;-)

    0
  • #28 03 Sty 2009 19:10
    ociz
    Moderator Samochody

    Szkoda że ta czarna dziura na zdjęciu go nie wciągneła.
    Żeby nie było tylko offtopu dodam że nie wszystkie są bezkolizyjne.

    0
  • #29 03 Sty 2009 19:46
    SPRENC
    Poziom 10  

    jak masz mozliwość to sprawdz cisnienie w cylindrach

    0
  • #30 03 Sty 2009 22:05
    kamlak1
    Poziom 9  

    wiem, ze sa madrzy i madrzejsi, ale zadam pytanie - czy na tym forum mozna porozmawiac z ludzmi na poziomie ?? ktorzy sa w stanie mi powiedziec co mam zrobic i co sprawdzac w aucie ? czy beda sie milionerzy szczycic swoimi zakladami i nasmiewac ze zderzaka ?, ja szukam mechanikow, nie krytykow layoutu

    0