Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Intercooler? może cosik poradzicie...

elmer2 14 Lut 2006 14:12 84034 146
  • #91 14 Lut 2006 14:12
    Krisstoferes
    Poziom 19  

    WXSXK napisał:
    może troche odchodze od tematu ale jaki ma wpływ
    na spalanie 3 wartościowy tlen (ozon) pomijam podobno szkodłiwy dla zdrowia :) myślałem nad jonizatorem powietrza na kolektorze dolotowym
    O3 to więcej tlenu nie sprawdzałem
    a magnetyzery zmniejszają zużycie paliwa sprawdzałem


    Witam.
    Kolega ma taki sam pomysł jak ja i w teorii jest to wykonalne.
    Pytałem profesora od chemii jak to jest z tym ozonem i faktycznie podsyca spalanie jak tlen tylko jest bardziej wydajny, wręcz wybuchowy.
    Wytwożenie tak wielkiej ilości ozonu aby nastąpiła eksplozja jest trudne ale zamiana części cząsteczek tlenu na ozon znacznie by podwyższyła ilość energi wybuchu mieszanki w cylindrze.
    Produkcja O3 nie jest trudna, jonizator powietrza o większej wydajności i to cała robota.
    Nie wiem jak to by było w praktyce, najlepszym rozwiązaniem byłoby podłączenie takiego wynalazku pod silnik małej mocy (taki jak w modelach) i dopasowanie ilości ozonu do spalania.

    Co do intercoolera to moim zdaniem jest sens zakładania do silników bez turbiny ale nie taki jaki jest w innych samochodach tylko taki który schładza powietrze do temperatury niższej niż temperatura otoczenia. Chodzi o takie które schładzają powietrze za pomocą modułów Pieltiera lub sprężarki jak do klimy.

    Dla tych którzy nie wierzą we większą ilość powietrza w chłodnym powietrzu proponuję mały eksperyment- zakręcona butelka po napoju 1,5l do lodówki na 20 min po wyjęciu widać jak się powietrze kurczy i wchodzi tam około 0,2l powietrza czyli nasz silnik z 1,5 l wzrósł do 1,7l im chłodniej tym więcej.

  • #92 14 Lut 2006 16:32
    mokun
    Poziom 11  

    Jezeli nie ma elektronbiki to mozna troche dwake paliwa podniesc na pompie wtryskowej.

  • #93 15 Lut 2006 12:21
    224448
    Usunięty  
  • #94 15 Lut 2006 14:50
    Krisstoferes
    Poziom 19  

    llabor napisał:


    zamiana 02 w 03 nie da nic poza pojawieniem się spalania stukowego

    co to znaczy spalanie stukowe?

  • #95 16 Lut 2006 01:39
    mark_rk
    Poziom 10  

    Wracając do pytania o załączanie turbo- żadna turbosprężarka nie wyłacza się na wolnych obrotach a tak zwane włączenie turbiny to efekt nagłego wzrostu momentu obrotowego wynikający z sumy większego momentu związanego z wzrostem obrotów siłnika i efektu doładowania który też jest zauważalny przy wyższych obrotach poprostu wyższe ciśnienie ,a wzrost momentu w niektórych silnikach jest znaczny i dość nagły stąd mowa o tak zwanej turbodziurze lub załączniu turbiny

    Dodano po 28 [minuty]:

    Spalanie stukowe to wybuchowe spalanie mięszanki jest to szkodliwe dla silnika dlatego wszystkie bęzyniaki z turbiną (fabryczną) i niektóre bez mają czujnik spalania stukowego taki mikrofon przykręcony do głowicy i gdy ten efekt się pojawia komputer reaguje zmianą kąta wyprzedzenia zapłonu ,gdyby tego zabezpieczenia nie było grozi to wypaleniem zaworów a nawet denka tłoka, takie miłe niespodzianki!

  • #96 16 Lut 2006 03:51
    Piroman1024
    Poziom 16  

    Witam.
    Co do zastosowania ozonu to nie głupi pomysł - niby tyle samo tlenu ale...mieszanka spala się w znacznie wyższej temperaturze dając wyższe ciśnienie w cylindrze(mam na mysli to po spaleniu mieszanki).
    Spalanie stukowe raczej zajdzie - niby stopień sprężania ten sam ale ozon jest znacznie bardziej reaktywny i mieszanka się może zapalić znacznie wcześniej niż zostanie podana iskra.
    Z tego co pamiętam to w czystym ozonie ulega samozapłonowi np.wata nasączona terpentyną.

    Kwestia tego czy jonizator wytworzy odpowiednią ilość ozonu by była jakaś zauważalna różnica.
    Ja akurat jestem modelarzem i chciałem zaadoptować jonizator do małych silniczków modelarskich jednak w modelu prędkościowym praktycznie nie ma miejsca na taki układ.
    Może jak będe miał chwile czasu to spróbuje podać na gaźnik ozon(tylko muszę jonizator zrobić) i zobacze co się stanie.
    O wynikach poinformuję na forum.
    Pozdrawiam.

  • #97 16 Lut 2006 14:03
    Krisstoferes
    Poziom 19  

    Piroman 1024- po co robić jonizator? ja kupiłem kilka dni temu w supermarkecie Geant za 1zł bo mieli wyprzedaż, jest na 12V i zaraz po włączeniu czuć specyficzny zapach. Poszukaj w marketach może też znajdziesz.

  • #98 16 Lut 2006 14:07
    224448
    Usunięty  
  • #99 16 Lut 2006 17:46
    Piroman1024
    Poziom 16  

    Masz racje z tym spalaniem stukowym ale jest bardzo prawdopodobne że ono zajdzie.
    Zbyt duża ilość ozonu może doprowadzić do zbyt wczesnego zapłonu mieszanki w cylindrze ,a właściwie samozapłonu.
    Może jakby odpowiednio dozować ozon można by zwiększyć moc silnika bez w/w efektów ubocznych.

  • #100 17 Lut 2006 00:02
    224448
    Usunięty  
  • #101 17 Lut 2006 09:04
    Krisstoferes
    Poziom 19  

    llabor napisał:

    czysty ozon zawiera ok. 8x więcej tlenu niż powietrze

    moc silnika 1.6 wzrosłaby do 1000 KM...
    problem w tym że taki silnik nie wytrzyma 200KM...


    Jonizator nie jest chyba w stanie wytworzyć tyle ozonu ale gdyby zamienił choć część cząsteczek tlenu to by już coś było, może nie 1000KM a z 20, w Seicento 900 (którym się bujam) by dało sporego kopa.

    A swoją drogą czy wie ktoś jak się produkuje ozon do zastosowania w przemyśle, bo słyszałem że stosują go w szpitalach w terapiach ozonowych i chyba do odkażania?

  • #102 17 Lut 2006 18:37
    224448
    Usunięty  
  • #103 12 Kwi 2006 19:13
    poconik
    Poziom 10  

    X marek wykazał zdziwienie dotyczące ogniwa Peltiera poczynione pod adresem mr. fun GSM. Otóż tok rozumowania tego ostatniego wydaje sie dosyć logiczny, na poparcie czego przytaczam budowe i zasadę działania tegoż cuda zaczerpnięte z jakiejś strony w necie:

    Ogniwo Peltiera jest elementem półprzewodnikowym zbudowanym z dwóch bardzo cienkich płytek (ceramika tlenków glinu), pomiędzy którymi znajdują się - dzięki miedzianym ścieżkom na wewnętrznych powierzchniach płytek obudowy ceramicznej - szeregowo ułożone półprzewodniki (naprzemiennie typ p i n) - wykonane z tellurku bizmutu domieszkowanego antymonem i selenem.


    Zasada działania
    W strukturze półprzewodnika p brakuje elektronów aby w pełni "obsadzić" górny poziom energetyczny. Natomiast w półprzewodniku n występuje nadmiar elektronów. W momencie przepływu prądu (elektrony płyną od półprzewodnika typu p do n) elektrony stają się ładunkami nadmiarowymi, więc muszą zwiększyć swoją energię kosztem energii cieplnej z otoczenia. Kiedy prąd płynie w odwrotnym kierunku elektrony spadają na niższy poziom energetyczny, co jest powoduje wydzielenie ciepła, wobec czego jedna ze stron modułu może działać jako chłodnica, a druga nagrzewnica.


    W świetle powyższego uwaga o "chłodzeniu powietrza powietrzem" jest cokolwiek nie trafiona, chociaż nie mam pojęcia czy rzecz może mieć jakiekolwiek zastosowanie w kontekście chłodzenia powietrza na dolocie. A odezwałem sie tylko dla zasady...dziwi mnie bowiem niczym nie uzasadniona i nie poparta wiedzą krytyka. Pozdrowionka i milego dnia...

  • #104 13 Kwi 2006 09:47
    mendelmax
    Poziom 15  

    Sprawność modułu peltiera to bodaj 50%. Już było liczone ile setek watów potrzeba odebrać od powietrza i ile na to trzeba brać prądu. A prąd z kosmosu nie napływa. Nie czarujmy się- gdyby to było takie super to już dawno we wszelkich sportach motorowych (gdzie w dodatku nie muszą liczyć się ze zużyciem silnika, spalaniem itd.) byłoby to stosowane.
    Dodajmy, że odprowadzić trzeba dużo więcej ciepła niż się pobrało z powietrza w dolocie, a wiec trzeba znow zrobić jakiś zmyślny system chłodzący peltiera. I w rezultacie wyjdzie, że jakby całą tą moc i masę przeznaczyć np. na zrobienie wielkiego wlotu na masce i kompressora, a pieniądze na sam kompresor i odprężenie głowicy, to i bez IC będzie nam lepiej auto śmigać ;)
    Co zaś się tyczy Ozonu, to silnik jest obliczony na pracę w zadanej temperaturze. Można ją troszkę podnieść, ale obawiam się, że znaczne podniesienie (nawet jeśli się odpręży głowicę żeby nie było stuków) spowoduje tylko wytopienie się elementów delikatnych. Jeśli zaś chodzi o stosowanie dodatków przeciwstukowych to w każdym cywilizowanym aucie zarżną katalizator. A stosowanie takich bajerów do silników malucha itd. to raczej marnotrawstwo- z tego silnika można dużo więcej wycisnąć lekkim tuningiem mechanicznym.
    No, a teraz czekam na krytykę ;)
    Acha, i jeszcze jedno- wasze pomysły mogłyby być calkiem niezłe w stacjonarnych generatorach, gdzie masa się nie liczy (to wszystko waży). Tylko że wtedy nie robi się silników wyżyłowanych, bo i po co :)

  • #105 13 Kwi 2006 15:30
    224448
    Usunięty  
  • #106 13 Kwi 2006 16:31
    mendelmax
    Poziom 15  

    No właśnie w tym sęk, że wiele omawianych tu pomysłów owszem, ma szansę dzialać, ale laboratoryjnie tylko z racji na koszty, masę, wydajność itd :) Niestety jest takie smutne prawidło usnute przez pana Godulę które mnie odwiodło od pożądnego tuningu swoich fur... Coś takiego jak tani i skuteczny tuning nie istnieje....

  • #107 13 Kwi 2006 21:10
    Quaki
    Poziom 20  

    Ja tam napisze wam tak wiece dlaczego stsuje sie N2O a nie czytsy tlen lub ozon (ja juz szlyszalem kilka takich pomyslow) ano dlatego ze czasteczka N2O sklada sie z tlenu i azotu przy spalaniu interesuje nas tlen gdyz to on jest katalizatorem i jego wieksza ilosc umozliwia spalenie wiekszej ilosci paliwa ale azot o ktorym sie nie mowi zbyt duzo jest rownie potrzebny dlaczego ano dlatego ze absorbuje czesc ciepla wytworzonego przy spalaniu dzieki czemu temperatura nie rosnie nazbyt gwaltownie i nie wypala nam od razu dziur w tlokach
    Co do stwierdzenia pana Guduli to sie zgadzam ale w wiekszosci nasze firmy tuningowe za byle co licza sobie taka kase ze glowa mala a tak naprawde koszta czesci sa niewielkie koszt wiedzy jest duzy ale jesli ktos wie co robi moze zrobic sobie dobry tuning za duzo mniejsze pieniadze i w rownie dobrym wydaniu jak wiekszosc naszych firm tuningowych
    Pozdrawiam

  • #108 13 Kwi 2006 21:23
    mendelmax
    Poziom 15  

    Ja nie twierdzę, że za tuning trzeba przepłacać, o nie! Sam jestem zwolennikiem robienia po swojemu ale z głową. Tzn. jak już kupisz wszelkie części to spoko, można je zamontować samemu, ale robienie jakichś jonizatorów i innych bajerów licząc, że się za pare złotych zrobi coś co zadziała jak megatuning to naiwność. Setki naukowców myślą dniem i nocą jak to wszystko usprawnić i o ile można tuningować w sensie wykożystania fabrycznych rezerw czy poprawienia błędów to nie wierzę żeby ktoś sam wymyślil coś rewolucyjnego w dziedzinach nad którymi już wiele myślano (wzbogacanie mieszanki konkretnie).

  • #109 14 Kwi 2006 12:18
    224448
    Usunięty  
  • #110 14 Kwi 2006 14:18
    Roli
    Poziom 26  

    Nie chce mi sie zagłębiać w szczegóły, wiec doczepie sie tylko autora ostatniego postu.
    llabor napisał:

    Cytat:
    co do skuteczności tuningu to trzeba go podzielić na dwie części
    - optymalizację (tanio)
    - przeróbki (drogo)


    Po pierwsze tanio/drogo to pojęcie względne, ale nie moge sie zgodzić ze stwierdzeniem, że optymalizacja jest tania, ponieważ np. dopracowanie kanałów dolotowych/wydechowych w głowicy zajmuje naprawde sporo czasu, a jak wiadomo to właśnie czas jest taki drogi.

    Po drugie to 200 KM z 1.6 to nie jest wcale tak dużo, jak sie wszystkim wydaje, jak wiadomo niektórym 100KM/L pojemności nie jest trudno osiągnąć, w tym przypadku pozostaje jeszcze 40 KM, które osiągnęło by sie optymalizując jeszcze rozrząd i jednostke sterującą, wymagane by było zainstalowanie kompa typu "stand alone".

    Według mnie nie ma tanich i jednocześnie skutecznych rozwiązań, chcąc konkretnie dłubnąć motor musimy założyć kute graty, pozostają nam trzy drogi - zwiększenie pojemności skokowej, zwiększenie szybkobieżności, lub też doładowanie. I nie ma bata żeby ominąc którąś z dróg robiąc profesjonalnie silnik.

  • #111 14 Kwi 2006 23:58
    Quaki
    Poziom 20  

    llabor czyli wg ciebie azot w cylindrze sie nie nagrzewa czy tak? Bo jesli sie nagrzewa to absorbuje czesc ciepla wg mnie azot jak kazda czasteczka absornuje czesc energi cieplnej ale jesli ty uwazasz ze tak niejest to mnie popraw
    Co do tuningu to kazdy mysli o czym innym myslac tani dla jednego tanio to 100zl (za to to mozna sobie kupic tuningowego lampiona hehehehe) 1tys zl z tym juz mozna cos zrobic na przyklad nitro lub 10tys zl a tutaj juz sie otwieraja mozliwosci wiec niech kazdy wybiera co dla niego jest tanio lub rozsadnie
    Pozdrawiam

  • #112 16 Kwi 2006 22:01
    mendelmax
    Poziom 15  

    Rzucę przykład z goła inny- samochody terenowe. Rozłącznik stabilizatora- 500 zł, blokada na tył- 3000 zł, ubaw z brnięcia przez teren- bezcenne. Są rzeczy których kupić nie można, ale to nie one liczą się w tuningu ;)
    A tak serio- można owszem zrobić 200 koni z 1.6, tylko że wtedy ma się silnik absolutnie niezdolny do codziennej jazdy. Moment w bardzo wąskim zakresie bardzo wysokich obrotów, wysokie spalanie itd. To już lepiej naprawdę jeśli ma się tylko jedno auto podnieść moc o parenaście koni a nie tak ostro...

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zresztą wszyscy moc, moc, moc. Bez przeróbki skrzyni biegów to se tą moc wsadzić można. Moment- to jest rzecz warta pracy do auta na codzień.

  • #113 17 Kwi 2006 00:14
    Roli
    Poziom 26  

    mendelmax wiem jakie jest zycie i jaka jest rzeczywistość odnośnie silników spalinowych, ale wydaje mi sie że podchodzisz do tego ze zbyt dużym dystansem. Montując kute graty i turbo/kompresor można osiągnąc naprawde fajny efekt i to nie koniecznie sie to wszystko wysra po przebiegu 500 km. Wiadomo że dłubiąc wolnossący moc/moment będzie na górze, ale uturbiając wszystko schodzi na dół i mody skrzyni nie muszą być aż tak koniecznie wymagane, napewno trzeba bedzie zmienić sprzęgło/docisk.

  • #114 17 Kwi 2006 09:58
    mendelmax
    Poziom 15  

    A nie, turbo to zupełnie inna bajka i tutaj jestem jak najbardziej za. Nawet bez kutych tłoków itd, lekki supercharger np. 0.2 bara. Sam szukałem do jeepa superchargera (bo do takiego typu auta to lepsze od turbo) tylko że wołają za to powyżej 10 tys. A na to mnie nie stać, więc nie mówię, że moje problemy rozwiąże strumienica i magnetyzer ;) Chodziło mi tylko o modyfikacje silnika wolnossącego. I to modyfikacje ograniczające się do ingerencji w dolot poprzez usuwanie różnych jego elementrów lub wzbogacanie mieszanki w sposób drastyczny.
    Co się tyczy skrzyni biegów to to jest to o czym mówiłem- jak dasz turbo nie musisz zmieniać nic, bo będziesz dysponował w całym zakresie obrotów momentem wyższym niż był na wolnossącym. Ale jak przeniesiesz w wolnossącym dla pozyskania większej mocy moment w górę (a do tego sprowadza się pogoń za mocą poprzez wszelkie tanie modyfikacje jak np. filtry itd.), to bardzo często będzie to nie do wykożystania przy fabrycznych przełożeniach.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Po prostu chodzi mi o to, że gdyby dało się uzyskać super efekt za 20 zł, to naprawdę fabryka by tak zrobiła.

  • #115 18 Kwi 2006 11:17
    224448
    Usunięty  
  • #116 18 Kwi 2006 17:43
    mendelmax
    Poziom 15  

    Zgadzam się z przedmówcą, że jak to ma ręce i nogi to może coś dać, ale też nie zawsze. Prowadząc do zderzaka dolot bez specjalnych obliczeń możemy skopać mu charakterystykę.
    Co do redukcji masy to jak najbardziej, potrafi szokować taki zestawik różnych pierdół :) Co sie zaś tyczy czyszczenia wszystkiego to również jestem za.
    Jeśli zaś idzie o te rezerwy zostawiane przez fabrykę to owszem, istnieją, ale głównie dla zwiększenia żywotności i bezawaryjności. Jak ktoś ma kasę na remonty to może kręcić w nieskończoność, ale jak się jej nie ma to lepiej nie przeginać ;)
    Reasumując, chodzi mi o to, że każdy zysk pociąga jakąś stratę, choćby większe spalanie itd. Dlatego nie ma rozwiazań które wszystko poprawią tanim kosztem, bo naprawdę fabryka by to zrobila. No, chyba że mamy auto sprzed np. 20 lat, to faktycznie mogą być niezłe niedoróbki do poprawy.

  • #117 18 Kwi 2006 18:35
    Roli
    Poziom 26  

    Zeszliśmy z tematu Panowie ;) ale generalnie poprawianie fabryki, czyli poprawianie niedoskonałości odlewniczych, obróbkowych może spowodowac naprawde miłe zaskoczenie, nie powodując przy tym zwiększonego zuzycia elementów i zmniejszenia trwałości.

  • #118 18 Kwi 2006 18:40
    mendelmax
    Poziom 15  

    A to napewno, czasem wręcz jak się usunie różne niedoróby to trwałość może się wydłużyć. Ale na to nie ma patentu na allegro... no, chyba że papier ścierny ;)

  • #119 18 Kwi 2006 20:47
    kunpepel
    Poziom 10  

    Witam !
    Tema jakby trochę zboczyła z intercoolera!
    Mam pytanko - macie może jakieś namiary na firmy lub zakłady specjalizujące się w przeróbkach (powiększaniu) fabrycznych intercoolerów.
    Za info dzięki :)

  • #120 18 Kwi 2006 23:05
    Roli
    Poziom 26  

    Z tego co pamiętam to chyba Toma Racing robi intercoolery pod silnik, ale pewien na 100% nie jestem.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME