Doradziłem ten głośnik koledze do samochodu(membrana koloru pomarańczowego, teraz widziałem srebrne) za taką cenę jak teraz jw wystawiają czyli 199zł z wzmacniaczem to polecam i bodajże kable do wzmacniacza(co prawda niezbyt rewelacyjne bo cienkie ale napewno lepsze niż nic). Sam wzmacniacz ma jakiś potancjał bo już nie raz wysiadł z tego powodu akumulator jak nie w Uno to w R19;). Grało to przyjemnie a siedząc z tyłu zamazywał mi się obraz(niezbyt przyjemne uczucie). Fajno to gra jak na gotowy sprzęcik za niewygórowaną cenę. Ja polecam.
Koledzy a ja pytam ktoś słuchał tego? Miał to w samochodzie? Ja wiem, że to takie świecidełko ale fajno gra porównuj ąc do Lanzara Max czy Infimnity Kappa 120w. ib oraz Magnata Xpress12'. Jedynie co brakowało to większego większego zejścia ale to za sprawą bardzo małej skrzyni wentylowanej.
Nikt nie pomyślał, że niestety ale zainwestowanie w lepszy sprzet mija się jak dla mnie z celem(sam się przekonałem 3 krotnie w 3 róznych markach samochodów) ponieważ:
Co z tego, że sprzęt dobry jak instalacja elektryczna nie wydoli takiego amperarzu? Lubisz odpalac samochód na pych? Ja nie... to wymaga wymiany alternatora na mocniejszy i napewno akumulatora na minimalnie większy...Kązdy ciągnie te bajki że lepiej, kupic markowy sprzet. Zainwestowałem w najgrubsze kable jakie byłu podajrze 12mm i co? Samochód mruga dalej jak choinka przed moim domem i za przeproszeniem gówno mi to dało. Te bzdety i bajki można se w tyłek wsadzic o spadkach napięc itd. Wg mnie nie przy takich małych mocach rzędu 200W rms...Może jeszcze kupic kondensator? No dobra auto przestanie mrugac a czy to uchroni mój akumulator przed rozładowaniem? Nie....A czy usłyszysz w swoich szanownych uszkach różnicę przy tak dużym natężeniu dźwięku? Pewnie nie... A większym spalaniu nie wspomnę...