Założyli mi niedawno na grzejnikach takie ustrojstwa co to mierzą ilość oddanego ciepła, ale mi (myśle, że nie tylko mi) się to oczywiście niezbyt podoba
(w dodatku mam uszkodzony zawór regulacyjny z termostatem). Od razu zacząłem kombinować jak by te urządzenia "ochłodzić". Widziałem tu podobny temat ale o jakichś elektronicznych więc to mnie nie tyczy - chce zmniejszyć parownie cieczy. Pomysł z tłoczeniem zimnego powietrza z zewnątrz odpada, bo, o ile samo wymuszenie ruchu powietrza nie jest problemem, nie mam ochoty rozbijać dziur w ścianie (z resztą nie bardzo mogę - strasznie twarde te bloki robią
). Zastanawiam się więc nad alternatywnym sposobem, myślałem o metodach stosowanych np. do chłodzenia procesorów jak np. ogniwo peltiera (czy jakoś tak), przewód cieplny (kawałek rury szczelnie zatkanej wypełnionej częsćiowo np. eterem), albo jakiejś małej instalacji chłodniczej (mam nawet taką małą sprężarkę na 12V) takiej jak w lodówkach czy klimatyzacjach (tu akurat wskazana była by konstrukcja z przewodami oplatającymi pożliwie szczelnie urządzenie)...
Może ktoś już ma sprawdzoną metodę na oszukanie tych mierników?
Wiem że temat może się wydać troche dziwny ale przecież przedstawione tu pomysły mogą posłużyć również do chłodzenia innych elementów (ja sam mam jeszcze kilka zastosowań) - choćby wspomnianych już procesorów.
Myślę że temat chłodzenia procesorów był już gdzieś tutaj poruszany ale jakos nie znalazłem tu takiego (proszę o linka do takiego postu).
Czekam na Wasze pomysły i propozycje, dzięki za zainteresowanie tematem.
Może ktoś już ma sprawdzoną metodę na oszukanie tych mierników?
Wiem że temat może się wydać troche dziwny ale przecież przedstawione tu pomysły mogą posłużyć również do chłodzenia innych elementów (ja sam mam jeszcze kilka zastosowań) - choćby wspomnianych już procesorów.
Myślę że temat chłodzenia procesorów był już gdzieś tutaj poruszany ale jakos nie znalazłem tu takiego (proszę o linka do takiego postu).
Czekam na Wasze pomysły i propozycje, dzięki za zainteresowanie tematem.
