Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak się ma moc spawarki do prądu spawania?

michał 1985 04 Sty 2009 15:11 18245 17
  • #1 04 Sty 2009 15:11
    michał 1985
    Poziom 27  

    Witam zawsze się zastanawialem jak to jest na prawdę z prądem spawania. Ostatnio w sklepie widzialem spawarkęe nie wiem jakiej firmy nie ważne ale parametry 48V i regulacja od 50 do 180A ale moc podana 4kVA więc jak by ne było nprmalna praca trafa z prawa ohma to ok 80A więc jakim cudem jest taka regulacja? Czy to podaja prąd zwarcia? A jeszcze inny przykład dlaczego zawsze podaja tylko zabezpieczenie sieci np 20A a nie pisza mocy trafa? I jeszcze kolejna spawarka opis prąd użyteczny 60% to 95A, prąd zwarcia 200A napięcie 30V. I ostatnie pytanie co oznaczają te % podane w czasie spawania i zakresie prądu spawania?

    0 17
  • #2 04 Sty 2009 18:58
    lechoo
    Poziom 39  

    Podczas spawania napięcie wyjściowe spawarki spada do 20-24V, więc moc się zgadza, a te % określają cykl pracy maszyny.

    0
  • #3 04 Sty 2009 19:13
    michał 1985
    Poziom 27  

    A tam spada a ja miałem styczność ze spawarka samoróbką i nie spadało nic podczas spawania. Ok cykl pracy ale i tak na większość pytan jeszcze nie mam odpowiedzi ;-( i jeszcze coś czy zmiana odczepów na uzwojeniech to jaka to regulacja jedynie napięcia a nie prądu chyba? A co jak mam trafo o mocy 5kW i napięciu 50V i tu podczas spawania tez spadnie napięcie do 25V i dlaczego jak jałowe będzie ok 30V to nie da się spawać kiedys próbowalem i szło ale fakt troche ciężko ale zawsze.

    0
  • #4 04 Sty 2009 21:12
    Miroslaw Pajdak
    Poziom 14  

    Witam.To co opisujesz to transformator o charakterystyce sztywnej.Uzwojenie robocze znajduje się bezpośrednio na czynnym.Transformator spawalniczy jest szczególnym rodzajem gdyż pracuje na zwarcie.Dlatego zwróć uwagę na budowę,to że uzwojenia czynne jest obok roboczego.
    Mirek

    0
  • #5 04 Sty 2009 21:22
    tronics
    Poziom 37  

    Spada z 2 zasadniczych powodów - napięcie łuku i rezystancja uzwojeń (jest niewielka, ale przy dużych prądach jednak swoje robi). Co do problemu ze spawaniem to chodzi o to, że dla spawania elektrodą otuloną 30V jałowe jest zbyt niską wartością do dobrego zajarzenia luku.

    0
  • #6 04 Sty 2009 21:58
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    Cykl 60% = 6 min ciągłego spawu + 4 min odpoczynku (oczywiście to są średnie wartości dlatego podaje sie w procentach).

    Jeśli chodzi o ten bilans mocy to tak jak koledzy piszą - napięcie znamionowe podawane na tabliczce możesz sobie zmierzyć miernikiem przy włączonej spawarce, ale wtedy nie zmierzysz prądu bo on po prostu nie płynie. W momencie kiedy zaczniesz spawać napięcie spada i to często nawet o połowę. Im bardziej miękka charakterystyka transformatora tym to napięcie spada niżej względem nominalnego. Najlepsze trafa do spawarek łukowych nawijane są aluminium - wtedy transformator jest najbardziej miękki. Spawacze mówią że "łuk jak masełko" :)

    Co do zabezpieczenia to sprawa wygląda tak, kupujący spawarkę MUSI wziąć pod uwage jakie ma zabezpieczenie w firmie czy tam garażu, bo niektóre automaty spawalnicze mimo względnie niedużej mocy wymagają dużych zabezpieczeń np 50A a nie w każdym zakładzie, czy nie w każdym garażu takie są. Problem tkwi w softstarcie, którego to nie wszystkie starsze szczególnie spawarki posiadają.

    Paweł

    1
  • #7 05 Sty 2009 08:13
    michał 1985
    Poziom 27  

    Witam no ok juz rozumiem mniej więcej. Czyli np prąd spawania powiedzmy 100A wstępuje przy spadku napięcia do ok 26V i zetknięciu elektrody z materialem spawanym? I jeszcze coś miałem doczynienia ze zjawskiem tego typu spawarka samoróbka dwa trafa po 2kW 30V na stanie jałowym połączone szeregowo czyli ok 60V juz jest. I ok spawam i na bezpośrednm podłączeniu do gniazda siecie wywala bezpiecznik topikowy nawet i 25A jak zlapie elektrodę ale jak już podłączylem przez przedlużacz ok 40m to tak się nie dzieje dlaczego?

    1
  • #8 05 Sty 2009 09:53
    tronics
    Poziom 37  

    Bo przedłużacz o takiej długości ma już pewną rezystancję i indukcyjność (szczególnie zwinięty) której nie da się zignorować - ogranicza to prąd pobierany z sieci przy zajarzaniu łuku. Działa jak dławik na uzwojeniu pierwotnym.

    0
  • #9 05 Sty 2009 10:18
    michał 1985
    Poziom 27  

    Aha rozumiem. A pytanie z trafa o mocy 2kW i napięciu 30V jaki prąd spawania mozna uzyskać? bo znamiony wiem.

    0
  • #10 05 Sty 2009 20:29
    Narek 1
    Poziom 17  

    Jeszcze jedną ważną informacja o łuku elektrycznym jest to, że nie jest to element liniowy. Spadek napięcia o np 30% nie powoduje spadku prądu też o 30%. Nie wiem dokładnie jak ta nieliniowość wygląda ale jest nieliniowy.

    0
  • #11 05 Sty 2009 20:50
    cyruss
    Poziom 30  

    Przy 30V prądu zmiennego będziesz miał problemy z zajarzeniem łuku, przy takim prostym trafie każde "złapanie " elektrody to prąd kilkakrotnie większy niż przy łuku - czyli większe grzanie trafa. Może gdybyś do tego trafa dodał prostownik z regulacją i układem wspomagania zajarzania łuku to coś by z tego wyszło.
    Po prostu normalny transformator nie nadaje się do spawania - zbyt sztywna charakterystyka. Najtańsze spawarki z supermarketu są takiej konstrukcji a miękkość charakterystyki wspomaga w nich aluminiowe uzwojenie i zbyt mały rdzeń - moc znamionowa wyliczona z przekroju rdzenia to góra kilkaset watów. Trochę droższe mają już bocznik magnetyczny do regulacji prądu spawania.
    Za cztery stówki masz najtańszy chiński inwerter, wprawdzie wymaga fachowego przeglądu przed użyciem, ale za to spawa prądem stałym i reguluje prąd. Warto kombinować?
    Samoróbka z regulacją tyrystorową - nawet mając trafo za free - wyjdzie drożej.

    A co do pytania o prąd - przy dłuższym ciągłym spawaniu prąd spawania nie może przekraczać znamionowego bo przegrzejesz trafo. Im mniejszy stosunek czasu spawania do czasu przerwy - tym i prąd może być większy. Lepsze zajarzanie (bez "łapania") - jeszcze większy. Wymuszone chłodzenie - jeszcze większy. Jedynym miernikiem jest temperatura trafa (o ile znasz jego klasę izolacji - jeśli nie znasz, to bezpieczna temperatura to max 80-90 stopni C). Jednej wartości prądu nikt Ci nie poda.

    0
  • #12 08 Sty 2009 07:56
    Misiek85
    Poziom 23  

    A jeszcze pytanie czy dobrze ja myślę jeśli pisał kolega że 60% to 6 min pracy i 4 przerwy to np 5% to 5sec. pracy i 55sec. przerwy?

    1
  • #13 08 Sty 2009 23:04
    cyruss
    Poziom 30  

    5s pracy i 95s przerwy. Albo 10s i 190s. Albo minuta pracy i 19 minut przerwy.
    Oprócz współczynnika wypełnienia powinien być podany max czas nieprzerwanej pracy.

    0
  • #14 09 Sty 2009 08:03
    Misiek85
    Poziom 23  

    Hmm z tego co podają w marketach to tylko jakiś X w % rzadko czas. A czy trafo samoróbke można jakoś określić i podać czas pracy? Aha i dlaczego tak podają do 100sec. albo 200sec.?? Np: 5 sec. i 95sec. Post wyżej

    0
  • #15 09 Sty 2009 08:51
    tronics
    Poziom 37  

    Ogółem chodzi o to, że transformatory spawalnicze często nie mogą działać w sposób ciągły. Np. transformator będzie działał i nie rozgrzeje się powyżej bezpiecznej temp. jeśli będziemy z niego pobierać prąd 30A. Ale w przypadku poboru prądu 60A trzeba będzie np. spawać minutę, a dać mu 2 minuty przerwy na przechłodzenie. Transformator przegrzany traci część swoich właściwości (rdzenia), poza tym istnieje ryzyko uszkodzenia izolacji. W fabrycznych rozwiązaniach jako zabezpieczenie jest stosowany termik, a także czasem wentylator.

    0
  • #16 09 Sty 2009 10:06
    Misiek85
    Poziom 23  

    Ok już rozumiem. A jeszcze coś takiego dotyczącego uzwojeń bo czytałem na forum kilka wersji o gestości prdu i dla miedzi podali ok 2A na mm^2 a inny użytkownik forum podał zupełnie inną wartośc nawet i do 8A chyba o ile pamiętam więc jaka jest prawda?

    0
  • #17 11 Sty 2009 22:56
    cyruss
    Poziom 30  

    Bo tak to jest z gęstością. Dla uzwojeń o gorszym chłodzeniu (nawinięte jako pierwsze) przyjmuje się 2,5 A/mm², dla uzwojeń o dobrym chłodzeniu (na samym wierzchu i nie przykryte izolacją) - 4 A/mm², przy chłodzeniu wymuszonym można ją jeszcze zwiększyć. Oczywiście wszystko dotyczy trafa przy pracy ciągłej - przy okresowej czy dorywczej może to być i więcej. Byle nie przekroczyć temperatury dopuszczalnej dla danej klasy izolacji.
    No i nie powinno się przekraczać jakichś 11-15 A/mm² bo wtedy jest duże ryzyko szybkiego przekroczenia temperatury dopuszczalnej. Jakieś 12A/mm² to max dla przewodu w izolacji z PCV...

    0
  • #18 02 Lut 2009 12:20
    zetor2400
    Poziom 10  

    Pozwolę sobie podłączyć do tematu, bo nie chcę niepotrzebnie zakładać nowego.

    Mianowicie mam spawarkę typu LowEnd. Jej parametry to:
    zasilanie : 230/400V
    przekrój rdzenia: 41,4 cm2
    drut pierwotny: fi1,6 mm = 2 mm2 miedź
    drut wtórny: fi5 mm = 19,6 mm2 aluminium
    napięcie wtórne jałowe= 45V
    Spawarka szybko się grzeje, stąd moje pytanie, czy warto ją przezwajać?
    Jak się ma moc spawarki do prądu spawania?

    Z obliczeń wynika mi, że drut powinien być (dla 5A/mm2 + wentylator):
    -uzw. pierwotne: 4,8mm2 (max 25A pobór ciągły)
    -uzw. wtórne: 28mm2 (max 140A pobór ciągły)

    I jeszcze drugie pytanie:
    Jeśli przerobię ją wyłącznie na 400V , to drut wystarczy mi przy powyższych założeniach ten co jest teraz na uzw pierwotnym?

    1