Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zbliżeniowy czujnik ultradźwiękowy

04 Sty 2009 18:29 3814 5
  • Poziom 15  
    Witam,
    mam za zadanie wykonać układ, który potrafi wykryć przezroczystą folię, a dokładniej ma utrzymywać poziom rozwiniętej folii z beli, gdy folii będzie zbyt mało ma trochę rozwinąć do pewnego poziomu i tak cały czas. Idealny byłby do tego czujnik pojemnościowy, jest dokładny, nie sprawia większych problemów ze sterowaniem, ale ceny odstraszają, bo zaczynają się od 130zł, a kończą na 600 Euro. Czytałem o czujnikach ultradźwiękowych, że mogą mieć podobne zastosowanie, jednak nie do końca wiem jak je wysterować. Znalazłem takie elementy:
    nadajnik: http://sklep.avt.com.pl/p/pl/49101/nadajnik+ultradzwiekow.html
    i odbiornik: http://sklep.avt.com.pl/p/pl/47859/odbiornik+ultradzwiekow.html

    Zależy mi żeby były umieszczone obok siebie (odległość nie gra roli) chodzi o to żeby nie naprzeciwko. Czujnik ma reagować na zbliżenie najlepiej jak najmniejsze najlepiej 3-10cm, ewentualnie więcej. Nie wiem czy znalezione przeze mnie elementy nadają się do tego celu.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • OptexOptex
  • Poziom 21  
    Witam.
    Takie rozwiązanie wg. mnie nie bardzo się sprawdzi.
    Czujniki ultradźwiękowe w wykonaniu przemysłowym napewno będą droższe od pojemnościowych.
    Widziałem inne rozwiązania napędu folii.
    Przechodzi ona przez ramię np. z drutu, które wychyla się pod wpływem naciągu i wzbudza czujnik bądź krańcówkę.
    Układy takie pracują z powodzeniem już kilkanaście lat i nie ma z nimi większych problemów.
    Pozdrawiam.
  • OptexOptex
  • Poziom 14  
    Polecam czujniki ultradźwiękowe Peppler Fusch.
    http://www.pepperl-fuchs.com
    zakładka products/ultrasonic sensors
    Cena ja znalazłem za ok 550 zł w firmie eltron(cena o ile się nie mylę po 15% rabacie ) Czujnik składa się z jednego elementu czyli ma nadajnik i odbiornik w jednej obudowie. Ma dobre parametry pracy 6 cm do 2m - inne tańsze mają od 20 cm .Fajne bo można sobie ustalić wielkość strefy wykrywania oraz dodatkowo jedną z trzech wielkości fali wykrywającej. Dodatkowo można zrobić inwersje wyjścia Zasilanie ja używałem 24VDC W zależności od wersji 4-20, 0-10.. do wyboru do koloru tak żeby podłączyć pod falownik i całe sterowanie rozwiązane...Gdybyś miał jakieś problemy pisz .Robiłem 6 takich rozwijaków tylko rozwijałem blachę. Zaleta jest taka że nie trzeba się bawić z żadną mechaniką , kładziesz w miejscu zwisu i po kłopocie ...Mamy pełną płynność pracy , regulacji zwisu w moim przypadku praca załącz wyłącz była niewskazana ze względu na wielkość zwoju blachy i obciążenia mechanicznego przeniesienia napędu . Pozdrawiam serdecznie Wojciech.
  • Poziom 19  
    Ja natomiast spotkałem się z jeszcze innym rozwiązaniem, otóż nad odpowiednim naprężeniem foli czuwał tensometr ( folia przechodziła przez dwa wałki z gumami pneumatycznie dociskane do siebie i w zależności od naprężenia zmieniał się nacisk na tensometr, który dawał sygnał do sterownika a ten sterował falownikiem odpowiednio cały czas naprężając folię ), to rozwiązanie jest dokładne, ale jeśli chodzi tylko o samo odpowiednie rozwijanie foli z bębna to również polecam przepuszczenie foli przez specjalne ruchome ramię z własnym naciągiem, i własną krańcówką załączającą silnik, lub zwalniającą hamulec. Takie rozwiązanie wprowadza dodatkową amortyzacją do rozwijanej foli i eliminuje szarpnięcia....
  • Poziom 15  
    Podane wyżej rozwiązania są jak najbardziej trafne, ale niestety mają kilka przeciwwskazań, po pierwsze folia ta musi być rozwijana bezstykowo, czyli krańcówki odpadają, nie ma również ich gdzie umieścić (na żadnym bębnie, wałku, niczym). Gotowe układy proponowane przez icos13 są zapewne super rozwiązaniem, ale jak wiadomo zawsze chodzi o budżet, 550zł to zdecydowanie za drogo, nie zamierzam robić tego całkowicie po kosztach, ale ta suma jest zbyt wygórowana. A poza tym chodzi mi o to żeby ta folia zwisała swobodnie, a nie ma być właśnie naciągnięta. Może napiszę czemu to ma służyć, będzie to zastosowane w ploterze, który fabrycznie pobiera jednorazowo 2-3mm folii prosto z beli, jednak gdy bela jest duża układ nie działa poprawnie, zbyt duże przeciążenia. Zastosowanie tensometru również odpada z uwagi na bezstykowość oraz swobodny zwis folii.

    Wolę zrobić ile się da sam gdyż mam do dyspozycji silnik, posłuży on do rozwijania roli, jakieś proste sterowanie spróbuję zaprojektować no, ale zostaje ta nieszczęsna czujka informująca o tym, że czas na odwinięcie.
  • Poziom 33  
    U mnie pracują takie maszyny i mają standardowe czujki fotoelektryczne. Folia jest przezroczysta. Układ raz tylko zawiódł, kiedy czujka się zakurzyła i przestała rozwijać.
    Silnik rozwijający nie jest umieszczony w osi bębna, ale porusza dwie rolki rozwijające folię (coś w stylu wyciskacza wody montowanego w pralkach Franiach). Tylko że tutaj bęben z folią waży ok 300kg.