Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio Pionier U - róznice układowe

04 Sty 2009 19:14 7816 10
  • Poziom 31  
    Witam

    Jak wiadomo radio lampowe Pionier U występowało w kilku odmianach układowych. Moje pytanie dotyczy głównie dwóch odmian. Pierwszy schemat, dostępny pod linkiem: http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/ksiazki/klimczewski3_11.htm
    ma minus kondensatorów elektrolitycznych filtra zasilacza odizolowany galwanicznie od chassis przekładką izolacyjną, a rezystor 120Ω dla polaryzacji siatki lampy UBL21 jest zbocznikowany kondensatorem 50µF. Na drugim schemacie, z linku: http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/trusz/pionier_u_odm1.htm
    minus kondensatorów elektrolitycznych jest połączony galwanicznie z chassis, a rezystor 120Ω polaryzujacy siatkę UBL21 nie jest zbocznikowany kondensatorem elektrolitycznym. Dodatkowo w drugim schemacie brak jest rezystora redukcyjnego 125Ω w anodzie lampy prostowniczej UY1N. Jeśli dobrze rozumuję to w tym układzie składowa zmienna filtrowana przez kondensatory zasilacza zamyka się przez rezystor 120Ω co powinno znacznie pogarszac filtrowanie tetnień. Ten rezystor według mnie pełni podwójna rolę, wytwarza napięcie polaryzacji siatki lampy UBL21 i zmniejsza udar prądowy lampy UY1N. Moje pytanie, który z układów jest lepszy jeśli chodzi o filtrację tętnień sieci? Mam dwa Pionierki i obydwa zbudowane w oparciu o pierwszy schemat, niestety słabo sobie radzą z filtracja tętnień sieci mimo, że pojemność kondensatorów jest w normie, pobór prądu przez radio w normie. Zwiększanie pojemności przez dodanie równolegle kondensatorów niewiele pomaga. Usunięcie kondensatora 50µF powoduje znaczny wzrost brumu sieciowego.
    Czy warto w takim razie pokusić się o całkowite przerobienie układu radia zgodnie z drugim schematem?
    W oparciu o drugi schemat były produkowane równiez późniejsze pochodne Pionierów czyli Promyk i Lotos, co oznaczałoby pewne zalety tego drugiego układu względem pierwszego.
    Mam jeszcze jedno radio lampowe z prostownikiem jednopołówkowym, jest to Figaro i tam filtracja brumu sieciowego jest znacznie lepsza. Podejrzewam więc, ze problem tkwi w rozwiązaniu układowym Pioniera z pierwszego schematu.
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Mam dwa Pionierki i obydwa zbudowane w oparciu o pierwszy schemat, niestety słabo sobie radzą z filtracja tętnień sieci

    Pozostaje się zastanowić, czy to jest sprawa wyłącznie tętnień napięcia anodowego.
    Obecna sieć oświetleniowa jest do bólu zaśmiecona przez zasilacze impulsowe i żarówki energooszczędne. Owe śmieci nie są skutecznie wyłapywane przez filtry w Pionierkach i ujawniają się właśnie w postaci brumu, czasem wręcz warczenia i terkotania. Radą na to powinno być podłączenie (na próbę) radia przez transformator separujący 1:1 lub listwę zasilającą z dobrym filtrem. Napięcie anodowe w Figaro przechodzi przez autotransformator, który może blokować część zakłóceń w.cz. z racji dużej indukcyjności i pojemności międzyzwojowej.

    To są moje spekulacje nieco na boku tematu.
    Radzę jednak Koledze się nad tym zastanowić przed przystąpieniem do grzebania w radioodbiorniku :)
  • Poziom 16  
    Witam Kolegów. Jeśli problem przydźwięku 50 Hz nie leży w filtracji napięcia anodowego, to być może przyczyną zakłóceń jest uszkodzony C-0,02mf zrównoleglony z UY1N? Słychać to szczególnie na silnych stacjach. Pozdrawiam.
  • Poziom 31  
    Dzięki za zainteresowanie tematem, jednak to o czym piszecie to tzw. przydżwięk modulowany, który u mnie nie występuje. U mnie ewidentnie chodzi o słabą filtrację napięcia anodowego, bo przydzwięk jest przy maksymalnie ściszonym potencjometrze głosności, bez odbioru jakiejkolwiek stacji i z wyjęta anteną. Przydźwięk jest również po podłączeniu odbiorników przez listwę przeciwzakłoceniową. Kondensator bocznikujący diodę prostownicza na pewno mam w obu Pionierach sprawny. Ale nie to jest tematem, który mnie tu interesuje.

    To co mnie interesuje w tym wątku to plusy i minusy obu rozwiązań układowych Pioniera o których pisałem. Głównie pod kątem filtracji napięcia anodowego i zniekszatłceń. Róznice w układzie ARW na razie pomijam.
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    W drugim układzie napięcie polaryzujące siatkę pierwszą lampy EBL21 jest przepuszczane przez filtr dolnoprzepustowy zbudowany z elementów R11 i C29. Filtr ten nie występuje w pierwszym układzie. Jego częstotliwość graniczna to 2Hz, czyli składowa 50Hz jest tłumiona o ok. 28dB.

    Zastosowanie takiego rozwiązania mogło być podyktowane pewnym uproszczeniem i mniejszym kosztem układu - nie było trzeba izolować podwójnego kondensatora elektrolitycznego od masy, a zamiast dodatkowego "elektrolita" bocznikującego opornik 120Ω wystarczył papierowy 0,5µF + dodatkowy opornik 160kΩ.
  • Poziom 31  
    Ok, dzięki za odpowiedź, to juz mi sporo wyjaśnia. Jakoś nie uwzględniłem dotychczas w rozważaniach tego filtru R11 i C29. Faktycznie uwzględniając jeszcze bardzo mały prąd płynacy w obwodzie polaryzacji R11 i R12 filtracja tętnień przez ten filtr RC jest bardzo dobra.

    To uproszczenie układowe miało chyba jeszcze jedną zaletę. Brak kondensatora elektrolitycznego 50µF w obwodzie katody EBL21 zmniejsza zniekształcenia nieliniowe (jest dodatkowe ujemne sprzeżenie zwrotne). Brak tego kondensatora niweluje też problem odizolowania jego obudowy od chassis.

    Pokuszę się w takim razie o przerobienie układu Pioniera do drugiego schematu, wydaje mi się, ze ten układ charakteryzuje się lepszą filtracją tetnień sieci. Zastanawiam się tylko czy siatkę triody przedwzmacniacza m.cz. mogę nadal "sztywno" polaryzować z odczepu rezystora 120Ω czy lepiej jednak z diody ARW lampy EBL21. Jak z odczepu to pewnie tez wymagany dodatkowy filtr RC. Obecnie w moim układzie jednej diody lampy EBL21 nie mam w ogóle wykorzystanej, jest tylko druga pracujaca w układzie detektora, a napięcie ARW pobierane jest z wprost detektora (poprzez filtr RC).
  • Poziom 18  
    Jeśli koniecznie chcesz przerabiać ten układ to chyba lepiej zostać przy polaryzacji z odczepu opornika 120Ω, ale wtedy istotnie będzie potrzebny dobry filtr dolnoprzepustowy bo na tym oporniku oprócz składowej 50Hz pojawi się także składowa od sygnału m.cz., a to mogłoby wprowadzić nieporządane sprzężenie zwrotne i w konsekwencji wzbudzenie wzmacniacza!
  • Poziom 31  
    Zrobię jednak polaryzację siatki triody m.cz. z układu diody ARW lampy UBL21, czyli zgodnie z drugim schematem. W końcu to tylko dodanie dwóch rezystorów 3,3MΩ, a na pewno poprawi się działanie układu ARW, no i druga dioda lampy UBL21 będzie wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Tak zresztą jest to rozwiązane w większości innych odbiorników. Rezystory wezmę "starego" typu z demontażu z innego odbiornika więc dużego śladu ingerencji nie będzie. Drugiego Pioniera pozostawię w oryginalnym układzie i porównam efekty. Zastanawia mnie jeszcze brak w drugim schemacie rezystora redukcyjnego 125Ω w obwodzie anody lampy prostowniczej UY1N. Czy faktycznie jest on tam zbędny i czy jego rolę po części przejmuje ten rezystor R2 120Ω ?
  • Poziom 19  
    Z tymi rezystorami to jest roznie bo byly dwie wersje 3 i 4 sekcyjne. Jesli zastosowano opor 3 sekcyjny to nie dawali juz go w anodzie lampy prostowniczej. Co do przydzwieku w Pionierach to jest on chyba typowy, mam 4 Pioniery w 3 wersjach i terkot 25Hz jest we wszystkich slyszalny. Na probe podstawilem jako pierwszy elektrolit kondensator 220uF, jak i odfiltrowalem napiecie polaryzujace siatke i praktycznie nic to nie dalo. Podejrzewam ze przydzwiek moze sie przenosic poprzez pojemnosci grzejnik - katoda, gdyz wystepuje pomiedzy nimi dosc znaczna roznica potencjalow.
  • Poziom 31  
    Znalazłem w końcu chwilę czasu i przerobiłem Pioniera do układu z drugiego schematu. Efekt jest taki, ze przydźwięk jest nieco mniejszy przy maksymalnie ściszonym potencjometrze, ale zdecydowanie większy przy nawet niewielkim przekręceniu potencjometru. Oczywiscie bez odbioru jakiejkolwiej stacji i na dowolnym zakresie. Przydzwięk musi się więc przenosić z stopnia triodowego wzmacniacza m.cz. Usunięcie opornika z anody lampy prostowniczej zwiększa przydźwięk i oczywiscie podwyższa napięcie wyprostowanie i pobór prądu przez odbiornik. Wróciłem więc z powrotem do pierwotnej wersji układu. Podejrzewam, ze jest tak jak napisał Pleno, w tych konstrukcjach odbiorników przydźwięk może byc spowodowany dużą róznica potencjału pomiędzy grzejnikami a katodami lamp i pojemnościami tam występującymi. Tylko z drobną poprawką do tego co napisał pleno, przydźwięk jest 50Hz, a nie 25Hz, bo taka jest częstotliwośc na wyjściu prostownika jednopołówkowkowego i w sieci.
    Tej przypadłości faktycznie nie mają odbiorniki galwanicznie odizolowane od sieci np. Mazur, gdzie przydźwiek jest zdecydowanie mniejszy. Poza tym z reguły są one wyposazone w prostownik dwupołówkowy na wyjściu którego jest 100Hz, co łatwiej jest też odfiltrować.
  • Poziom 18  
    Cytat:
    Przydzwięk musi się więc przenosić z stopnia triodowego wzmacniacza m.cz.


    Tyle tylko że trioda jest włączona pomiędzy potencjometrem a lampą UBL21.
    Żeby się przekonać skąd bierze się przydźwięk można wykonać prostą próbę: poprzez kondensator 0.5uF/400V zewrzeć do masy siatkę pierwszą lampy UBL21. Jeśli przydźwięk zniknie to znaczy że pochodzi on ze stopnia poprzedzającego, jeśli nie to znaczy że łapie go stopień wyjściowy.
    W następnej kolejności można ten kondensator włączyć pomiędzy anodę triody a masę i jeśli przydźwięk zniknie to winien jest obwód anodowy triody (przypuszczam że to właśnie tamtędy się on przedostaje bo nie ma tam żadnej dodatkowej filtracji). Kolejny punkt który zwieramy do masy przez kondensator to siatka pierwsza triody - jeśli brum zniknie to by oznaczało że przedostaje się on gdzieś z okolic potencjometru (np. od wyłącznika sieciowego).

    Cytat:
    Podejrzewam, ze jest tak jak napisał Pleno, w tych konstrukcjach odbiorników przydźwięk może byc spowodowany dużą róznica potencjału pomiędzy grzejnikami a katodami lamp i pojemnościami tam występującymi.


    Katody lamp są połączone z masą, więc żarzenie jest dosyć dobrze ekranowane poprzez rurkę katody w samej lampie. W dodatku żarzenia tych lamp są włączone najbliżej potencjału masy, więc pomiędzy katodą triody a jaj żarzeniem jest maksymalnie 20V, trochę gorzej wygląda sprawa z pentodą wyjściową bo tam pomiędzy żarzeniem a katodą jest ok. 75V ale to i tak nie jest jakoś dramatycznie dużo (dopuszczalne to 150V).