Witam wszystkich.
Od razu zaznaczam, że przeczytałem już multum postów na ten temat na tym i innych forach, ale nie rozwiązało to moich problemów (być może kwestia niezgodności postów z moim modelem silnika, albo kiepskimi umiejętnościami bo nie mogę sobie poradzić na przykładach innych
).
Problem jest z odpalaniem. Wygląda to tak: załączam stacyjką - zapalają się lampki (łącznie z wykrzyknikiem w kółku oraz awarią silnika) i kręcę, jeżeli w tym momencie nie "złapię" tego pierwszego dobrego momentu gazem, to potem mogę kręcić i kręcić i nic. Jest jedna dziwna, stała prawidłowość - gdy ponawiam rozruch, kręci jak należy, ale za którymś razem, kręci odrobinę wyraźnie szybciej i wtedy na 99% odpala. Jest tak, że już "poluję" na ten odrobinkę inny odgłos bo wogóle nie ma sensu w innych przypadkach. Czasem to jest minuta a czasem 5 minut
. Dodam że występują tez u mnie tzw "kangury" czyli szarpie na niskich obrotach jak jadę, na 3 i 4 biegu. Czasem jest gorzej czasem lepiej.
Akumulator ma około 6-7 miesięcy, wymieniłem rozrusznik, nowe kable WN, kopułka, palec. Rozkręcałem i czyściłem przepustnicę i wszyskie pobliskie elementy. Pomierzyłem Ohmomierzem moduł zapłonowy - jest ok 800Ohmów. Nie wiem jak dostać się do tej ceweczki pod palcem rozdzielacza
a widzę ze się tam trochę rusza. Właśnie mam odkręcony aparat zapłonowy, ale nie bardzo wiem co tam robić oprócz zmierzenia modułu czy przeczyszczenia styków.
Opel astra F, 1992r, kombi, 1,6 (C16NZ), 200tys km. Komputer daje błąd numer 42. Auto nie ma LPG, spala ponad 13 litrów / 100 km
Od razu zaznaczam, że przeczytałem już multum postów na ten temat na tym i innych forach, ale nie rozwiązało to moich problemów (być może kwestia niezgodności postów z moim modelem silnika, albo kiepskimi umiejętnościami bo nie mogę sobie poradzić na przykładach innych
Problem jest z odpalaniem. Wygląda to tak: załączam stacyjką - zapalają się lampki (łącznie z wykrzyknikiem w kółku oraz awarią silnika) i kręcę, jeżeli w tym momencie nie "złapię" tego pierwszego dobrego momentu gazem, to potem mogę kręcić i kręcić i nic. Jest jedna dziwna, stała prawidłowość - gdy ponawiam rozruch, kręci jak należy, ale za którymś razem, kręci odrobinę wyraźnie szybciej i wtedy na 99% odpala. Jest tak, że już "poluję" na ten odrobinkę inny odgłos bo wogóle nie ma sensu w innych przypadkach. Czasem to jest minuta a czasem 5 minut
Akumulator ma około 6-7 miesięcy, wymieniłem rozrusznik, nowe kable WN, kopułka, palec. Rozkręcałem i czyściłem przepustnicę i wszyskie pobliskie elementy. Pomierzyłem Ohmomierzem moduł zapłonowy - jest ok 800Ohmów. Nie wiem jak dostać się do tej ceweczki pod palcem rozdzielacza
Opel astra F, 1992r, kombi, 1,6 (C16NZ), 200tys km. Komputer daje błąd numer 42. Auto nie ma LPG, spala ponad 13 litrów / 100 km