Witam, mam takie pytanie czy mogę zrobić tak:
sygnał -> korektor -> wzmacniacz
czy musi byś podłączony dwoma parami kabli "chinch" do wznacniacza w odpowiednie gnazdo.
A przy okazji jakie macie zdanie o nim? bardziej zniekształca dźwięk niż pozwala wyregulować? Co można zrobić, aby grał lepiej oprócz wymiany elektrolitów i potencjomtrów? I czy wogóle się opłaca to robić? czy będzie jakaś różnica?
Pozdrawiam.
sygnał -> korektor -> wzmacniacz
czy musi byś podłączony dwoma parami kabli "chinch" do wznacniacza w odpowiednie gnazdo.
A przy okazji jakie macie zdanie o nim? bardziej zniekształca dźwięk niż pozwala wyregulować? Co można zrobić, aby grał lepiej oprócz wymiany elektrolitów i potencjomtrów? I czy wogóle się opłaca to robić? czy będzie jakaś różnica?
Pozdrawiam.