przestrojony piekny AT9115, jedna wada , gorna pokrywa momentami wydarta do metalu, zrownalem scierniakiem, zeby nie bylo roznic grubosci, lakier w sprayu akrylowy czarny, np. do samochodow i daje... a tu robia sie burchle starego lakieru na granicy tych łat metalu...wiec moze za grubo? znow papier scierny i znow spray...i znow takie bable... pierwotny lakier jest lekko chropowaty, moze jakis proszkowy, albo inny wynalazek lat 80. i jak mam to teraz pomalowac??? zerwac caly stary do golego??? ma ktos jakis patent?