Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rover 214 SI - mruganie wskaźników.

slaxpopcorn 07 Sty 2009 20:17 4284 11
  • #1 07 Sty 2009 20:17
    slaxpopcorn
    Poziom 12  

    Witam, posiadam rovera 214 SI.
    jakieś 2/3 tygodnie temu pojawił się problem, mianowicie wszystkie światła mijania, drogowe, stopu, cofania, czy to kontrolki, lampka w kabinie i podświetlanie zegarka (dosłownie wszystko), mruga do mnie... nie tak żeby gasły zupełnie tylko trochę przygasają, nie raz na jakiś czas tylko że tak powiem migają jak kolorofon. zauważyłem też że obroty na biegu jałowym są nieco niższe niż normalnie, zawsze było na poziomie 1000rpm/min a teraz jest ok 800 może troszkę więcej, to nie wszystko także na biegu jałowym słychać że silnik nie pracuje równo, a podczas jazdy kiedy puszczam gaz to chwilami trochę szarpie, cholera nie wiem co jest grane, pewnie będę musiał odwiedzić mechanika, a nie bardzo mogę sobie pozwolić na wstawienie samochodu na warsztat (codziennie jeżdżę do pracy 40 kilometrów), postanowiłem zapytać tutaj może to jakiś pierdół (świeca do wymiany czy coś).

    Mam nadzieję że ktoś z was mi pomoże, dodam jeszcze że jakieś 3miesiace temu remontowany był alternator, zostały wymienione szczotki diody i regulator, jednak na wszelki wypadek sprawdzałem ładowanie i jest ok 14,5 V więc chyba dobrze.

    Będę wdzięczny za pomoc, z góry dziękuje i pozdrawiam.

    ps. jeśli wybrałem złe forum, to proszę moderatora żeby przeniósł na właściwe

    0 11
  • #2 07 Sty 2009 20:33
    bromhit
    Poziom 16  

    Obawiam się ,że to może być problem z alternatorem ,nic nie jest napisane o łożskach. Sprawdził bym też naciąg paska. Jeżeli po odpięciu kostki od alternatora i odpaleniu silnika wszystko jest ok. to alternator. Nie wiem jak w roverach ,ale we fiatach podobny objaw ,się zdażał jak pękła obudowa alternatora.

    0
  • #3 07 Sty 2009 20:48
    zeb13
    Poziom 12  

    na szybko: jeśli alternator był niedawno w remoncie to spróbuj wyciągnąć szczotki od alternatora, być może któraś się zawiesiła lub co gorsza przekręciła, jeśli to jest ok to na drugim miejscu stawiam na regulator

    0
  • #4 08 Sty 2009 08:38
    emeryt2
    Poziom 42  

    Może być prozaiczna rzecz , słaby kontakt przewodu plusowego/ na akumulator/ na alternatorze.

    0
  • #5 08 Sty 2009 21:15
    slaxpopcorn
    Poziom 12  

    Kurcze na razie nie mam kiedy sprawdzić , ale w sobotę jak pogoda pozwoli to zajrzę, mam nadzieję ze to jakiś pierdół i dam sobie z tym sam rade.

    Jeśli macie jeszcze jakieś propozycje co do przyczyny usterki to proszę pisać, będę wdzięczny za każdą podpowiedz.

    z góry dzięki i pozdro

    Dodano po 6 [minuty]:

    a zapomniałem ktoś wcześniej mówił o łożyskach i pasku, łożysk co prawda nie sprawdzałem ale jak wcześniej wspomniałem alternator był w remoncie ok 3 miesiące temu, kazałem mechanikowi obejrzeć go dokleiwszy tak więc gdyby łożyskom coś dolegało to powiedział by, tak mi się wydaje. A co do paska to chyba piszczał by wtedy co?

    0
  • #6 08 Sty 2009 21:23
    bromhit
    Poziom 16  

    Na ogół piszczy, ale mi się kiedyś zdarzyło, że nie piszczał i przez to były różne cyrki, dlatego tak luźno rzuciłem. A co do luźnego przewodu na alternatorze to żarzyła by się kontrolka od ładowania.

    0
  • #7 09 Sty 2009 17:24
    slaxpopcorn
    Poziom 12  

    Kurde kontrolka świeci przez chwilkę po odpaleniu, kiedy dam na moment większe obroty to gaśnie i więcej się nie zapala.

    0
  • #8 09 Sty 2009 17:37
    bromhit
    Poziom 16  

    Powinna gasnąć od razu.
    A może pod dużym obciążeniem zaczyna się żarzyć.

    0
  • #9 09 Sty 2009 19:55
    emeryt2
    Poziom 42  

    Kurde - za kierownicy , patrząc na wkazniki nieczego nie da sie zdiagnozować , a tym bardziej naprawiać. Wysiądz z samochodu i podnieś maske , jakiś przyrząd w rękę i pomierz , sprawdz co podpowiadają inni.

    0
  • #10 09 Sty 2009 21:35
    slaxpopcorn
    Poziom 12  

    jasne jutro tak zrobię, cały tydzień pracuje do 19 i nie mam kiedy zajrzeć, jutro będę miał czas to zobaczę, puki co dzięki za podpowiedzi. Jutro postaram się wszystko pomierzyć, naciągnąć pasek i wyczyścić wszystkie styki zobaczymy co będzie.

    pozdrawiam

    0
  • #11 10 Sty 2009 11:45
    slaxpopcorn
    Poziom 12  

    Witam, dziś w koncu znalazłem czas żeby zabrać się za auto i tak:

    - w pierwszej kolejności odłączyłem kostkę od alternatora odpaliłem i samochód chodzi jak nowy nic nie miga, motor pracuje równo obroty są w porządku. to teraz mam pewność że wina leży po stronie alternatora.
    - Wyczyściłem porządnie kostkę od alternatora, troszkę była zaśniedziała ale wydaję mi się ze nie na tyle żeby stanowiło to problem, ale na wszelki wypadek wyczyściłem, to samo zrobiłem z klemami do akumulatora.
    - sprawdziłem pasek klinowy, jest dobrze naciągnięty
    - na koniec sprawdziłem ładowanie bo jak pisałem na początku zaświecała mi się kontrolka od ładowania. i tak zaraz po dopaleniu silnika było nie całe 12V - wiec nie ładuje!, po dodaniu gazu kontrolka zgasła a napięcie zaczęło się wahać od 15,4V do 16,3V i już wiem skąd to mruganie świateł.

    Na moje oko to trafiony jest regulator napięcia (co mnie bardzo martwi bo był wymieniany całkiem nie dawno), no ale dupa trzeba to zrobić bo tak się nie da jeździć. Jeśli macie jakieś inne propozycje to piszcie proszę.

    Na koniec jeszcze jedno pytanie, czy ktoś z was orientuję się jaki jest koszt nowego regulatora to mojego samochodu, gdzie można go kupić, oraz cz da się go wymienić skutecznie, w przydomowym warsztacie.

    Za wszystkie podpowiedzi bardzo dziękuję i pozdrawiam

    slaxpopcorn

    0
  • #12 10 Sty 2009 12:00
    bromhit
    Poziom 16  

    Bez problemu da radę go wymienić samemu, a koszt to zależy od producenta. Najlepiej wyjąć stary i przyjżeć się czy nia było jakiegoś luźnego połączenia, stary będzie przy okazji na wzór, bo w sklepach nie zawsze wiedzą jaki konretnie ma być.

    0