Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Energia cieplna wilgotnego węgla.

07 Sty 2009 22:52 3789 10
  • Poziom 23  
    Mam nadzieje że piszę w dobrym miejscu. Ja w ogóle nie jestem obeznany w tematach CO wiec proszę o wybaczenie mojej totalnej nie wiedzy.
    W piecach CO niektórzy stosują mokry miał ponieważ on się lepiej wypala. Ale potrzeba jest energia, według mnie duża aby taki węgiel wysechł w piecu. Czy stosowanie wilgotnego(mokrego) miału węglowego ma sens? Jak wygląda energia cieplna tony miału węglowego w zależności od jego wilgotności?
  • Poziom 14  
    Miał moczy się ze względów bezpieczeństwa a nie jego wilgotnościoenergii!!!!!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    JERZYKOWSKI napisał:
    Suchy miał może w piecu wybuchnąć. Tak jak wybucha pył węglowy w kopalniach.


    To jest dopiero odpowiedz na jedno moje pytania. Co do energii cieplnej węgla to nie mogę za bardzo znaleźć konkretnych danych. W przypadku drewna jest to rzecz powszechnie znana.


    Według mnie Twoje uzasadnienie dlaczego używa się mokrego miału jest trochę nie racjonalne. Ponieważ w piecu temperatura jest o wiele wyższa niż w kopalni, jest tam cały czas otwarty ogień który na bieżąco powoduje spalenie się wszelkiego pyłu. Jeżeli już to według mnie to może mieć związek z tym że przy spalaniu miału powstaje coś takiego jak destylacja węgla i te gazy mogą dopiero wybuchać.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Witam!
    Wszystkie elektrociepłownie palą mokrym i nikt nie narzeka.Wrzuć do kotła szuflę suchego miału to zobaczysz czy nie wybucha.
  • Poziom 9  
    Spalam wilgotny miał węglowy rzucam go na rozgrzany węgiel. Wydobywaja się duże ilosci palnych gazów, jak pomień przebije sie przez warstwę miału potrafi porządnie buchnać. Czytałem w necie że woda pod wpływem temperatury ulega rozkładowi na wodór
  • Poziom 14  
    Witam i podpowiadam:
    "Nagromadzenie pyłu węglowego musi być takie , aby powstała mieszanina tego pyłu z powietrzem o stężeniu minimalnym 50g/m3 powietrza. Optymalnym stężeniem dla zaistnienia wybuchu jest 300g/m3 – 500g/m3". W ciepłowniach miał węglowy podawany jest na palenisku rusztowym i pali się ciągle. W kotle domowym ilość powietrza jest ograniczona i podczas zasypu nie ma możliwości wybuchu miału. Byłbym skłonny widzieć tu zjawisko odgazowania drobnych części miału przy ograniczonym dostępie powietrza i zapłon powstałych gazów. Wilgoć zawarta w miale ogranicza jego wybuchowość i pozwala na powolne spalanie
    Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    ecovector napisał:
    Witam i podpowiadam:
    "Nagromadzenie pyłu węglowego musi być takie , aby powstała mieszanina tego pyłu z powietrzem o stężeniu minimalnym 50g/m3 powietrza. Optymalnym stężeniem dla zaistnienia wybuchu jest 300g/m3 – 500g/m3". W ciepłowniach miał węglowy podawany jest na palenisku rusztowym i pali się ciągle. W kotle domowym ilość powietrza jest ograniczona i podczas zasypu nie ma możliwości wybuchu miału. Byłbym skłonny widzieć tu zjawisko odgazowania drobnych części miału przy ograniczonym dostępie powietrza i zapłon powstałych gazów. Wilgoć zawarta w miale ogranicza jego wybuchowość i pozwala na powolne spalanie
    Pozdrawiam

    Witam! Postaram się opisać Ci jak to wygląda w kotle domowym.Jak uda się wsypać węgiel z miałem ,tak żeby nie zasypać ognia jest ok,buchnie płomień i pali się dalej.Jak sypniesz na żar lub zasypiesz ogień to po kilku -kilkunastu sekundach tak buchnie ,że otwiera wszystko co się da i potrafi osmalić brwi itp.
  • Poziom 27  
    To zastosuj górne spalanie.Są takie piece. Że zasypuje się miał lub groszek. I nie na dole przy rusztach się rozpala. lecz na górze. I dmuchawka dmucha powietrze poprzez cały zasyp. Aż na powierzchnię, gdzie się od razu pali ogniem. A nie kopci nie spalny odparowany gaz.O żółtawym zabarwieniu.I ten gaz to wielka strata energii.Poza tym zatruwa otoczenie.Na tym można sporo zaoszczędzić.
  • Poziom 9  
    Przyłączam sie do wypowiedzi kolegi 12gucio
    Ja mam piec górnopalny, paląc od góry zostawało mi dużo niedopału w miarę spalania odkrywały sie otwory napowietrzajace małe było ciśnienie na dolnych otworach i powietrze nie mogło przedmuchać miału.Teraz górne otwory zastawiłem i dmuchawa ciśnie powietrze tylko przez popielnik. Właśnie trzeba sypać miał tak zeby całkowicie nie zasypać żaru wtedy dobrze się wszystko dopala i mamy płomienie zamiast dymu