Witam.
Dostałem ostatnio stary prostownik. Problem w tym że, jest na 6v a ja potrzebuję na 12v. Z tego co zauważyłem można go podłączyć na ładowanie 12v ale wtedy prostownik wybija bezpieczniki. Transformator ma tylko 24 zwoje uzwojenia wtórnego. Czy to nie za mało? Czy nawinięcie jeszcze 24 zwoi coś by pomogło? Dodam jeszcze że nie ma w tym prostowniku żadnych diód prostowniczych ani elektroniki. Jest za to nie podpięty voltomierz i przełącznik 10-cio pozycyjny do przełączania odczepów. Pod spodem schemat tego prostownika. Co do podpięcia odpowiednich przewodów, to mam wrażenie że ktoś coś w nim przerabiał.
Dostałem ostatnio stary prostownik. Problem w tym że, jest na 6v a ja potrzebuję na 12v. Z tego co zauważyłem można go podłączyć na ładowanie 12v ale wtedy prostownik wybija bezpieczniki. Transformator ma tylko 24 zwoje uzwojenia wtórnego. Czy to nie za mało? Czy nawinięcie jeszcze 24 zwoi coś by pomogło? Dodam jeszcze że nie ma w tym prostowniku żadnych diód prostowniczych ani elektroniki. Jest za to nie podpięty voltomierz i przełącznik 10-cio pozycyjny do przełączania odczepów. Pod spodem schemat tego prostownika. Co do podpięcia odpowiednich przewodów, to mam wrażenie że ktoś coś w nim przerabiał.