Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto II FL - skomplikowany problem z elektroniką

09 Sty 2009 00:06 12784 6
  • Poziom 2  
    Witam!

    Mam dość skomplikowany problem z moim samochodem (Fiat Punto II FL r. 2004):

    1. Jadę spokojnie, wszystko wydaje się być w najlepszym porządku, nagle zapala się kontrolka wspomagania kierownicy (wspomaganie wyłącza się), kilka chwil później zapala się kontrolka sterowania poduszką powietrzną; Postanawiam, stojąc na światłach, ponownie zapalić samochód, wyłączam silnik, przekręcam kluczyk - nic - nawet jednego obrotu z silnika, zegar resetuje się. Ostatecznie zapaliłem kabli, wszystko ok przez następnych kilka tygodni....
    (sytuacja miała miejsce po ciągłym przejechaniu ok 100km; na trasie)

    2. Znów jadę spokojnie, wszystko ok, nagle powtórka z punktu pierwszego, jednak tym razem nie wyłączam silnika tylko jadę dalej, kilkakrotnie zapala się dodatkowo kontrolka rozrusznika, po przejechaniu ok 15 km zapala się jeszcze kontrolka ładowania akumulatora, świeci kilkanaście sekund po czym słyszę przełączające się bardzo aktywnie i żywo przekaźniki (kilkanaście szybkich przełączeń), po chwili wszystko wraca do normy - gasną wszystkie kontroli świadczące o nieprawidłowościach, wraca wspomaganie kierownicy, wszystko ok i to BEZ WYŁĄCZANIA SILNIKA - auto działa bez zarzutu przez następnych kilka tygodni
    (sytuacja miała miejsce po ciągłym przejechaniu ok 80km)

    3. Podobnie jak w 1 i 2 tylko dodatkowo, jeszcze przed zapaleniem kontrolki wspomagania wariują wycieraczki - tzn. mogę je zatrzymać w dowolnej pozycji (nie wykonują cyklu); dalej jak w pkt 2 z tą różnicą, że po zapaleniu kontroli ładowania akumulatora nie następuje "burza przekaźników"; tracę natomiast możliwość dodania gazu (wciśniecie pedału gazu nie zwiększa obrotów, dodatkowo spontanicznie powoli maleją), auto gaśnie, nie jest możliwe ponowne zapalenie (rozładowany akumulator).
    (sytuacja miała miejsce po ciągłym przejechaniu ok 70 km).

    Auto trafia do serwisu Fiata gdzie wykonują diagnostykę komputerową - wszystko ok, ponadto sprawdzają akumulator - ok, alternator - ok. Ładują 12 godzin i twierdzą, że jest dobrze...

    Na koniec możne wspomnę jeszcze, ze przy zapalaniu, od czasu do czasu, w momencie tuz przed wzbudzeniem rozrusznika syrena alarmowa wydaje jeden, dwa, czasami trzy dźwięki - nie zawsze tak się dzieje jednak najczęściej prze pierwszym zapalaniu po nocnym postoju.

    Proszę o radę, możliwe wyjaśnienia. Z góry dziękuję.
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Poziom 2  
    kortyleski napisał:
    Masy... Z aku do budy, z budy do silnika. Sprawdzić.
    Wyczyścić obie klemy oraz połaczenie prądowego przewodu alternatora. Zmierzyć napięcie ładowania. reszta później


    Masy i złącza sprawdzili rzekomo w serwisie. Wyniki testów:

    akumulatora: napiecie 13.11V; zmierz.: 321A; wart. znam.: 200A
    rozrusznika: nap.: 11,4V
    ładowania: nap.: 13,94V
  • Poziom 42  
    Syrenę na pewno masz z zasilaniem własnym . Odezwanie sie syrenki , to efekt dużego spadku napięcia na instalacji samochodowej. Jak wyżej - masy i klemy do ponownego przeglądu.
  • Poziom 29  
    Wymień cały przewód masowy - przerywa się wewnątrz izolacji i jak masz styk to jest dobrze. Wymontuj ten z auta i sprawdź czy nie da się przerwać, jak będzie na wykończeniu to dziecko go zerwie.
  • Poziom 2  
    Jednak alternator był do wymiany. W serwisie "zapomnieli" sprawdzić napięcie ładowania pod obciążeniem! Aż uwierzyć nie mogłem, że tego nie zrobili!