logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Złomowanie pojazdu - co i jak oddać na złom

romoo 09 Sty 2009 12:43 30640 9
REKLAMA
  • #1 5972486
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Mam pytanko dla znawców :Ile dostaje punkt złomowania za wyzłomowanie pojazdu i czy ma obowiązek wszystkie wyzłomować czy np jak coś powypadało przy konkretnym wypadku i nie ma tego to złom sie burzy i chcą 100zł.

    A przecież płacimy 500pln przy rejestracji.

    Prosze o przeniesienie jeśli w złym dziale.
  • REKLAMA
  • #2 5972703
    bartek_j
    Poziom 35  
    Jedni sie burza o brakujace kilogramy inni nie.. Wszystko zalezy od indywidualnej zlomiarni.
    Swoja droga to ciekawe co w przypadku doszczetnego spalenia sie pojazdu. To przeciez calkiem czeste zdarzenia..
  • REKLAMA
  • #3 5972759
    mczapski
    Poziom 40  
    Ano zasady mówią, że likwidowany pojazd ma nie posiadać cech rozbórki. Głównym powdem formalnej kasacji jest zabezpieczenie przed niepożądanym powstawaniem odpadów niekontrolowanych. Wymontowując elementy zaprzeacasz tej idei. A punkt kasacyjny też chce wyjść na swoje, czyli coś uzyskać w zamian za kasację. Oni nie są instytucją charytatywną. Mają też kłopoty z materiałami całkowicie nieodtwarzalnymi jak elektrolit, opony itp.
  • REKLAMA
  • #4 5973876
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie wiem jak w innych częściach kraju ale ja mam dwie opcje:
    wiozę na skup złomu i odliczają mi wagę (tak na oko) opon tapicerek siedzeń, wszystkiego co niemetalowe i może tego nawet nie być, przyjmą zapłacą od kilograma i dadzą kwit.
    druga opcja jest taka, zabieram toto na szrot który prowadzi kasacje i tam chcą aby było wszystko w aucie (no chyba że urwało sie gdzieś przy wypadku i zginęło) i wtedy płacą od swojego widzimisię
  • #5 5974171
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Ale co oni dostają z tych 500zł?
  • REKLAMA
  • #6 6943743
    przerabiarka
    Poziom 21  
    Słuchajcie, pewnie za parę dni auto (nie moje ale co zarobię to moje;)) będę wiózł na złom (po wypadku, dzwon z przodu). Orientuje się ktoś jak to jest z odliczaniem wagi z dowodu? No bo jak zdemontuję co cenniejsze jak kierownica, elementy tapicerki, fotele, lampy i jakieś inne pierdoły i będzie brakowało 50 kilo albo więcej to przyjmą mi to? Albo co radzicie? Jak to wygląda ze strony złomu? Wydadzą mi kwit jak przyjadę ogołoconym autem?
  • #7 6952169
    MMMecko
    Poziom 11  
    Ja ostatnio chciałem oddać Tico na złomowanie. Było bez silnika i osprzętu. Powiedział ze da mi 100zł. Same drzwi są więcej warte. Ogołoconego mogą nawet nie przyjąć albo będziesz musiał dopłacić.
  • #8 6952804
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Ja przyjmuje wszystko w okolicy Brzeska, Tarnowa, Dąbrowy Tarnowskiej.
  • #9 6954958
    cirrostrato
    Poziom 38  
    przerabiarka oddać autko na złom to nie problem ale warto tylko tam,gdzie dostaniesz odpowiedni papier o zezłomowaniu i tablice rejestracyjne z dziurą,ja ,,sprzedałem" poldka za 100zł bo legalnie nie można autka sobie zostawić(np. na pamiątkę,lokal mam) bo trzeba płacić OC.No a potem wizyta w gminie(wyrejestrowanie 10zł ty płacisz) i do ubezpieczyciela.A w ogóle to na autoszrotach pracują ludzie i pogadać się zawsze da,pojazdu nikt nie waży.
  • #10 6958326
    przerabiarka
    Poziom 21  
    tak tez zrobilem:D pogadałem. A poza tym wiem dobrze o tym cenym papierze i OC. Dostałem PW między czasie.
    A na zełomie mam jakimś g... dopełnić wagę do nominalnej, choc auto rozbite, dzięki.
REKLAMA