Witam serdecznie. Nexia 1.5 8V. Przebieg 98 tyś. Auto dojechało do garażu. Na drugi dzień odpaliłem, bardzo silnikiem trzęsło, po krótkim okresie gasł. Wymieniono: świece, przewody.kopułkę, palec, cewke. Nic nie pomogło. Jeden z stwierdził, że to napewno uszczelka pod głowicą. Wymienił uszczelki i płyn chłodniczy i dalej nic. Drugi stwierdził, że to głowica,zrobili głowice wymienili uszczelki i dalej nic. przed regeneracją sprawdził ciśnienie w cylindrach było 7;7;6;0. Ale na zimnym silniku.
Czy taki pomiar jest wiarygodny,czy silnik musi być rozgrzany?. Jeśli nie jest to jak można sprawdzić , bo silnika nie można uruchomić. Założył zregenerowaną głowice i dalej nic. Po rozebraniu głowicy, sprawdził tłoki, wlał do każdego trochę benzyny i stwierdził,że są dobre. Teraz twierdzi ,że
trzeba wymienić pierścienia, bo długo stały i mogły się popsuć. Auto nie jeżdzi ok.1 m-ca. Ręce opadają. Proszę o ew. pomoc i radę.
Czy taki pomiar jest wiarygodny,czy silnik musi być rozgrzany?. Jeśli nie jest to jak można sprawdzić , bo silnika nie można uruchomić. Założył zregenerowaną głowice i dalej nic. Po rozebraniu głowicy, sprawdził tłoki, wlał do każdego trochę benzyny i stwierdził,że są dobre. Teraz twierdzi ,że
trzeba wymienić pierścienia, bo długo stały i mogły się popsuć. Auto nie jeżdzi ok.1 m-ca. Ręce opadają. Proszę o ew. pomoc i radę.