Witam, mam problem z autoalarmem silicon ultimate ars.
problem pojawił się mniejwięcej 1,5 miesiąca temu. zaczeło się od tego że coś zaczeło rozładowywac akumulator (trzeba go było ładować co tydzień). w następnej kolejności zaczeły dziać się dziwne rzeczy w trakcie jazdy - włączały się kierunkowskazy i wyła syrenka. ostatnio doszło do tego, że jak odpaliłem auto rano, po 10 minutach już nie zapaliło.
sprawdziłem pobór prądu z akumulatora - 0,05 a, czyli chyba w normie.
ze względu na dziwne zachowanie alarmu poszukałem centralki alarmu. wystarczyło że ją ruszyłem a przestała migać diodka sygnalizacyjna oraz przestały działać piloty. jak ruszyłem znowu za centralkę, to się samoczynnie zamykały drzwi, jak ruszyłem centralką po raz kolejny, to alarm zaczął sygnalizować włamanie (migające kierunkowskazy). odłączyłem centralke, auto rano zapaliło bez problemu, centralny działa z kluczyka. chciałbym się jednak dowiedzieć, co się mogło stać z alarmem.
problem pojawił się mniejwięcej 1,5 miesiąca temu. zaczeło się od tego że coś zaczeło rozładowywac akumulator (trzeba go było ładować co tydzień). w następnej kolejności zaczeły dziać się dziwne rzeczy w trakcie jazdy - włączały się kierunkowskazy i wyła syrenka. ostatnio doszło do tego, że jak odpaliłem auto rano, po 10 minutach już nie zapaliło.
sprawdziłem pobór prądu z akumulatora - 0,05 a, czyli chyba w normie.
ze względu na dziwne zachowanie alarmu poszukałem centralki alarmu. wystarczyło że ją ruszyłem a przestała migać diodka sygnalizacyjna oraz przestały działać piloty. jak ruszyłem znowu za centralkę, to się samoczynnie zamykały drzwi, jak ruszyłem centralką po raz kolejny, to alarm zaczął sygnalizować włamanie (migające kierunkowskazy). odłączyłem centralke, auto rano zapaliło bez problemu, centralny działa z kluczyka. chciałbym się jednak dowiedzieć, co się mogło stać z alarmem.