Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spalanie i ogrzewanie butelkami PET

11 Sty 2009 11:28 16890 25
  • Poziom 9  
    Kilka lat temu czytałem w jakimś średnionaukowym pismie o wytwarzaniu ropy syntetycznej z tworzyw sztucznych. Chodziło przedewszystkim o butelki PET i tworzywa podobne do nich składem chemicznym jakies opakowania po serkach jogurtach. Maszynę wymyslił inżynier elektryk z polski. Tworzywo jest podgrzewane tworzy sie gaz, potem łaczy z katalizatorem i powstaje syntetyczna ropa. Z 360 ton takich smieci powstawało 220 ton syntetycznej ropy. Ja bym pozostał przy samym zgazowaniu i spaleniu gazu w celach grzewczych
    Może ktoś ruszy temat
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Plusem tej maszyny było to można było wkładać do niej opakowania brudne, podobną mieli Francuzi ale musieli mieć czyste. W tej maszynie część gazu jest spalana i idzie na topienie tworzywa, reszta jest przetworzona na ropę.
    Sam palę butelki pet, wydaje mi się że jest to bardziej energetyczne i czystsze niż smrodzenie węglem. Jednak używam tego na rozpałkę bo póżniej nie ma jak podawać. Najlepiej byłoby zaprojektować jakiś agregat który by to tworzywo topił a wszystko można było by zamontować piecu. Zainspirowało mnie spalanie zużytego oleju, tylko że to paliwo jest ciekłe.
  • Poziom 10  
    witam
    wydaje mi się że temat może być prosty jesli nasze opakowania PET mają byc urzyte tylko do ogzrewania po przez spalanie i nie zalezy nam na tej syntetycznej ropie.
    kolega używa butelek do rozpalki póżniej jest problem z podaniem paliwa
    butelki lub inne opakowqania mozna rozdrobnić na granulat za pomocą młynka- do spalania i podgrzania wody można uzyć pieca np. na eko grosze. to takie moje przemyślenia nie wiem czy jest to możliwe trzeba sprawdzić. problem pojawia się w spalinach (zapach , kolor itd.) treba je zbadać i zaprojektować filtr jak najtańszy bo jest to nasz koszt zupełnie nie potrzebny z naszego punktu widzenia , nam zależy na cieple w domu.
    Taki filtr już napewno istnieje.
    Czekam na waze opinie bo w ten sposób mozna spalać niemal wszyskie nasze śmieci.
    Młynek jest na prąd ale nie precuje cały czas wiec mozna zasilać go baterią słoneczną, jeżeli spalamy własne śmieci redukujemy opłate za ich odbiór.
    co dalej?- nie wiem to sa moje przemyślenia w tej chwili nie mam warunków aby stworzyć taki układ i przetestować to ...
    czekam na odpowiedż..

    Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Witam!
    Panowie a co z dioksynami?Słyszę apele o nie palenie tworzyw sztucznych atu.....
  • Poziom 9  
    Chyba niema gorszego smrodu niż jak źle spalany węgiel lub miał węglowy
    I jakoś nikt nie krzyczy ze potrzebne sa filtry i że toteż truje. Jak by państwu naprawde zależało na ekologi to wegiel spalany byłby w elektrowniach( tam są filtry) a zwykły człowiek korzystałby z energi elektrycznej a nie zajmował się odzyskiwaniem energi cieplnej ze śmieci. Polska leży na węglu a my płacimy za tonę 700 zł. To niema co sie dziwić że ludzie poszukują alternatywy finansowej .
    Co do spalania
    Jak się pali takie tworzywo PET ( nie opony samochodowe lub inne smołopochodne, bo z tego jest dym i smród) to przy odpowiedniej dawce powietrza do pieca niema dymu.
    w zwykłym piecu nieda sie spalać za dużych ilości bo z tworzywa robi się ciecz i skapuje do popielnika a jak zastygnie to cieżko odskrobać . Najlepiej wrzucic PET na coś rozgrzanego wtedy szybko gazuje i dobrze sie spala, temperatura wody w piecu błyskawicznie rośnie. Myśle o urzadzeniu do spalania oleju, może by granulat PET dokładać do palacego się oleju, topił by się, gazował i palił z olejem i tak szybko nie zastygał
  • Poziom 10  
    Witam
    Panowie no i własnie o to chodzi aby nie smrodzić a mięć ciepło jak najtaniej. Nie chcemy pozbywać się śmieci ale wykorzystać je.
    trzena to jakoś sprawdzić.
    Goście z naszej wrocławskiej polibudy opracowali system w którym mielom butelki po mineralce robia z tego materiał do izolacji budynku
    ten sysem oczywiście został sprzedany na zachód bo w Polsce nic się nie opłaca.
    Mielony PET łatwo polaczy sie z ropa opałową ale nie przejdzie przez dyszę - zapcha się lepiej wymieszać go z ekogroszkiem lub peletem trzeba ustalić tylko proporcje.
    kiedys ludzie mieszali miał z obierkami żeby lepiej sie paliły dalej tak robia i pewnie jest wiele innych rzeczy które mozna wymieszać aby uzyskac "cos" np. energie cieplna.
    pamiętajmy o spalinach muszą byc w miarę czyste.

  • Poziom 37  
    Same problemy z tym spalaniem.
    Owszem, polietylen, polipropylen dosyć ładnie się zgazowują, pozostaje niewielka sucha masa. Ale reszta polistyren, polichlorek winylu, polimetakrylan metylu itd. - to kopcą niesamowicie - pozostaje po nich spora masa stała. PCV dodatkowo generuje chlorowodór - więc otwarte spalanie nie wchodzi w grę.

    Zwykły węgiel kamienny zawiera sporo zanieczyszczeń i przy spalaniu wyzwoli ich więcej, niż spalenie rownoważnej masy polietylenu/polipropylenu. Spalanie PE/PP nie generuje żadnych aromatycznych (pierścieniowych) związków - spalanie węgla zawiera ich sporo.
    Spalanie czystych PE/PP jest mniej szkodliwe niż spalanie węgla. Należy unikać innych tworzyw.

    Technicznie realizować można to jako 'gotowanie' PE/PP (ok. 200*C), trzeba badać ciśnienie gazów i odpowiednio dosypywać materiału (nie musi być mielony). Zachowywać trzeba szczelność, utrzymywać nadciśnienie w komorze (aby nie zassało powietrza). Co jakiś czas trzeba skrobać kocioł. Jakość gazu (mieszanka etenu, propenu - dawniej nazywano etylen, propylen) - to prawie czyste gazy składowe polimeru (mery).

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Spalanie tworzyw sztucznych w stosowanych powszechnie spalarniach ( najczęściej w temperaturze do 1000°C ), powoduje powstanie bardzo toksycznych tlenków węglowodorów w postaci dioksanów - C4H8O2 i furanów - C4H4O przedostających się do atmosfery. Dla uniknięcia emisji tych szkodliwych związków należy stosować instalacje wyposażone w tzw. komory dopalania w temperaturze min 1200°C i nadmiarze powietrza.
    Są to jednak instalacje niezwykle drogie, dlatego obecnie w Polsce niestety w zasadzie brak jest odpowiednich spalarni odpadów tworzyw sztucznych.

  • Poziom 37  
    Jeśli juz to dioksyny.

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Dioksan - organiczny związek chemiczny z grupy cyklicznych eterów. Występuje w formie trzech izomerów o różnym ułożeniu atomów tlenu w pierścieniu: 1,2-dioksanu, 1,3-dioksanu i 1,4-dioksanu.
    Dostępny w handlu odczynnik, stosowany jako rozpuszczalnik, zawiera zwykle prawie wyłącznie 1,4-dioksan i dlatego często nazwa "dioksan", w uproszczonym użyciu, oznacza tylko ten jeden izomer.
    Substancja ta jest bezbarwną, lekko oleistą cieczą o temperaturze wrzenia 102°C. Mieszalny z wodą i praktycznie wszystkimi rozpuszczalnikami organicznymi.

    Dioksyna - heterocykliczny, organiczny związek chemiczny. Występuje w dwóch formach izomerycznych: 1,2-dioksyna i 1,4-dioksyna. Szkielet izomeru 1,4 obecny jest w strukturze polichlorowanych dibenzodioksyn, grupy toksycznych związków chemicznych zwanych zwyczajowo dioksynami.

    Dioksyny – potoczna nazwa grupy organicznych związków chemicznych będących pochodnymi oksantrenu. Składają się one z dwóch pierścieni benzenowych połączonych przez dwa atomy tlenu oraz od jednego do ośmiu atomów chloru przyłączonych do pierścieni benzenowych. Podobnymi związkami są dibenzofurany, które niekiedy zalicza się do dioksyn.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Heterocykliczne_zwi%C4%85zki_tlenu
  • Poziom 9  
    Fajnie że temat się rozkręca. Może zaoszczędzimy pieniądze na ogrzewaniu i przy okazji uwolnimy świat do śmieci. A tego energetycznego materiału jest dużo. Skoro państwo nie daje rady przerobić butelki, to może elektroda pomoże
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    wydawalo mi sie ze ten post bedzie o wytwarzaniu ropy syntetycznej z tworzyw sztucznych a jak na razie dysputa zeszla na ..... :(
  • Poziom 10  
    Kolego ukarać to powinni tego który dopuścił te śmieci do użytku na tak szeroką skale bo zysk z tego to maja duże koncerny.
    My jesteśmy ostatnimi w tej drabinie i kombinujemy jak zrobić ciepło w domu z tego co mamy pod ręką.
    Ja mam piec gazowy wiec mam czyste sumienie, ale w zimie nie mam pół wypłaty bo kasuje Putin.

  • Poziom 37  
    radoslav1 napisał:
    wydawalo mi sie ze ten post bedzie o wytwarzaniu ropy syntetycznej z tworzyw sztucznych a jak na razie dysputa zeszla na ..... :(


    Tak łatwo się tego nie da. Trzeba mieć autoklawy, wieże rektyfikacyjne i inne ustrojstwa do ciśnieniowej i wysokotemperaturowej obróbki węglowodorów. Do tego trzeba wodoru (uwodornienie części etylenu) aby powielić łańcuch conajmniej do kilku atomów węgla w cząsteczce.
  • Poziom 9  
    Widzę że temat usycha i mało ludzi jest w nim zorientowanych.
    Naukowe i encyklopedyczne uwagi są potrzebne ale tylko urządzenie w którym można coś spalić i uzyskać ciepło jest sednem tego tematu.
  • Poziom 22  
    Witam, przecież już trąbią że przez spalanie nie ma żadnego ocieplenia klimatu, ani zatruwania ,że to wymysły zachodu bo zaczynają na tym zarabiać
  • Poziom 20  
    Witam!
    Skopiowałem ze strony "Niezapominajki Polskie"

    Kochasz dzieci - nie pal śmieci

    Fundacja Ekologiczna „Arka” prowadzi kampanię pt. „Kochasz dzieci, nie pal śmieci”. Palenie śmieci w piecach domowych jest szkodliwe dla zdrowia i środowiska. Grozi za nie grzywna w wysokości 5 tys. zł.

    Jeżeli w twojej gminie mieszkańcy palą śmieci, jeżeli robi to twój sąsiad, to możesz się zgłosić do fundacji po bezpłatne plakaty i ulotki.
    Raport Komisji Europejskiej informuje, że co roku na choroby wywołane złym stanem powietrza umiera 28 tys. Polaków. W Unii co dziesiąta osoba umierająca z powodu zanieczyszczonego powietrza pochodzi z naszego kraju.

    Niestety, dym ze spalanych w domowych piecach śmieci jest nie tylko smrodliwy, lecz także szkodliwy dla twojego zdrowia i zdrowia twoich dzieci. Podczas spalania emitujemy do atmosfery:

    pyły, które odkładając się w glebie, powodują szkodliwe dla zdrowia człowieka zanieczyszczenie metalami ciężkimi,
    tlenek węgla – trujący dla ludzi i zwierząt,
    tlenek azotu – powoduje podrażnienia, a nawet uszkodzenia płuc.
    A i to nie wszystko. Ten trujący dym zawiera jeszcze: dwutlenek siarki, chlorowodór, cyjanowodór, a także rakotwórcze związki zwane dioksynami.

    – W związku z coraz większą ilością spalanych śmieci w gospodarstwach domowych obserwuję zwiększającą się ilość pacjentów chorych na astmę oskrzelową, alergiczne zapalenia skóry czy alergie pokarmowe. Zdarzają się nawet przypadki chorób nowotworowych, niestety już u dzieci – alarmuje Krystyna Tarnawa, lekarz pediatra.

    – Gdy strażnicy stwierdzą, że palone są śmieci, mogą nałożyć mandat w wysokości 100 zł – wyjaśnia Andrzej Grzegorzek, komendant Straży Miejskiej w Bielsku-Białej – ale dla najbardziej zagorzałych palaczy śmieci sprawa może skończyć się w Sądzie Grodzkim, który może nałożyć grzywnę do 5000 zł.

    – Przy paleniu śmieci w kominach osadza się sadza – wyjaśnia kominiarz Krzysztof Kaśków. – Dochodzi wtedy do zapłonu przy bardzo wysokiej temperaturze i popękania komina. Bardzo często jest to później przyczyną zaczadzenia.
  • Poziom 37  
    1. Pyły były są i będą, a z skąd w tych pyłach metale ciężkie, z butelek PET, a może z gazet? Z kartonowego opakowania po mleku?
    2. Tlenek węgla w atmosferze dość szybko ulega utlenieniu do CO2, panowie, bez przesady, ileż tego tlenku przy prawidłowym spalaniu powstaje?
    3. Tlenek azotu powstaje przy każdym spalaniu, także w silnikach spalinowych to o co niby chodzi? Jest też naturalnym składnikiem atmosfery, powstaje w niewielkich ilościach podczas burz itp.
    4. Dwutlenek siarki - wulkany, spalanie węgla i pewnie kilkadziesiąt innych źródeł. Przy okazji skąd siarka w PET albo papierze?
    5. Chlorowodór jest nietrwały, poza tym nie bardzo wyobrażam sobie by w piecu w temp. kilkuset stopni C miał powstać przy dobrym dostępie powietrza chlorowodór. Dodatkowo dotyczy to chyba śmieci innych niż papier czy butelki PP/PET.
    6. Sadza osadza się tak czy inaczej w wyniku niepełnego spalenia wegla, widać to po tym że z komina na ciemno kopci, standardowo przy piecach miałowych starszej generacji przy uzupełnianiu paliwa tak się dzieje. Przy okazji - do jakiej temp. musi się rozgrzać ta sadza z komina i ile musi mieć powietrza żeby się zapalić? Kolejny aspekt nieprawidłowego spalania w piecu, a nie spalania śmieci.
    Jeśli zaś chodzi o dioksyny - jak najbardziej, tylko I - w jakiej ilości powstają w przeciętnym 'uniwersalnym' piecu w ciągu roku przy spalaniu w nim śmieci? II - jakie warunki muszą być spełnione by te dioksyny wyeliminować, bo o ile spaliny będą miały dostateczną temp. i wprowadzimy do nich tlen to raczej będzie zachodzić dopalanie, to są lekkie pochodne węglowodorów przecież. Przy okazji:
    Cytat:
    Dioksyny w niezamierzony sposób powstają w śladowych ilościach podczas różnych reakcji chemicznych prowadzonych w przemyśle bądź samorzutnie np. w trakcie spalania drewna i wszelkich związków organicznych

    Oraz
    Cytat:
    Z badań wynika, że głównym źródłem emisji dioksyn do atmosfery są pożary lasów. Szacuje się, że w wyniku pożarów w samych lasach Ameryki Północnej do atmosfery dostaje się około 100 kg dioksyny rocznie. Można więc przypuszczać, że roczna emisja dioksyn na całej kuli ziemskiej wynosi kilkaset kilogramów. Jest to co najmniej o rząd wielkości więcej niż wydostaje się ze wszystkich źródeł przemysłowych razem wziętych. W związku z tym należy uznać, że za największe emisje dioksyn do atmosfery odpowiedzialne są źródła naturalne i to one stanowią największe zagrożenie dioksynami.

    To chyba jasno przestawia sprawę zanieczyszczeń. Prawda, spalanie gumy czy plastiku niesie za sobą wyprowadzanie przez komin naprawdę sporej ilości uciążliwych i niebezpiecznych substancji, ale my tutaj rozmawiamy o POLIETYLENIE.
  • Poziom 16  
    Witam,

    Od czasu do czasu paliłem w kotle butelki PET. Starałem się je wkładać pojedynczo bezpośrednio na żar zasypując je węglem. Wydawało mi się że butelki spalają się całkowicie.

    Ale:
    Podczas generalnego remontu dachu, burzeniu około 3 metrów od góry starych kominów i budowaniu nowych 3 metrów kominów pan murarz powiedział "Pan to chyba bardzo dużo butelek plastikowych palił". Na starych cegłach komina była twarda warstwa plastyku. Od tej pory nie palę PET-ów w kotle bo nie da się ich spalić całkowicie. Problem PET-ów się rozwiązał bo butelki są odbierane w workach przez tą firmę która wywozi śmieci.

  • Moderator na urlopie...
    ...a płytami wiórowymi nie paliłeś ?
    Nie wiem jak te butelki, ale płyty wiórowe właśnie tak zaklejają kominy

  • Moderator na urlopie...
    Jakoś drzewem się nie da palić. Może raczej drewnem.
    Mimo to jestem bardzo tym zdziwiony, bo są kotły spalające tylko trociny.
    Możesz podać ten przepis zabraniający spalania trocin (lub gdzie tego szukać) ?
  • Poziom 33  
    Przepisu jako takiego nie widziałem natomiast słyszałem wypowiedź jednego z przedstawicieli Lasów Polskich w programie rolniczym bodajże Tydzień jak się nie mylę 25.01.2009 o godzinie 12 z hakiem TVP1. Sami stwierdzili że to absurd . Mam sąsiadów którzy mają specjalistyczne suszarnie opalane automatycznie tylko tym paliwem.

    Masz rację drewnem małe przejęzyczenie.
  • Użytkownik usunął konto