Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5102 - T działa ale strasznie cicho.

11 Sty 2009 15:03 4590 25
  • Poziom 10  
    Witam.

    Na początku zaznaczam iż jestem bardzo początkujący i przepraszam za może głupie pytania.

    Problem polega na tym, iż wzmacniacz działa ale strasznie cicho najpierw lewy kanał teraz już oba kanały, jak patrzyłem na kondensatory 6800Uf 40V oba się wylały to samo z 4 68nF 250V ( układ zasilający ) wymieniłem wszystkie z jedna różnica , zamiast 6800uf 40WV dałem 80WV.

    Przedwzmacniacze są sprawne sprawdzałem na innym radmorku.

    Tranzystory 2N3055 i reszta tez jest okej nawet wykopałem sprawne BC211 oraz BC 313 .
    Doszedłem do PZS i tu okazało się ze wypala rezystor R1211 nie wiem czemu i nie mam zielonego pojęcia gdzie szukać. Jak ktoś może coś poradzić będę wdzięczny za pomoc.

    http://img98.imageshack.us/img98/5460/problemtg3.gif

    schemat jest pod adresem http://radmory.za.pl/5102schemat/
  • Poziom 34  
    Jeśli występują takie spadki na rezystorze R1211, to masz albo ustrzelony T1206 lub też jest on czymś obciążony za mocno na emiterze.
  • Poziom 15  
    A kolega ma sprawne podkładki bo jak dobrze pamiętam one są przykręcone do obudowy. Chodzi o T1206 i T1205. Jeżeli się mylę prosze mnie poprawić
  • Poziom 10  
    Tak zgadza się są dokręcone a miedzy nimi są podkładki z tworzywa sztucznego, z tym ze na tą chwile wszystko leży poza obudowa wiec zwarcia nie będzie.
    A co do pomysłu o zbyt dużym/ za małym napięciu co może to powodować ?? Mogą to być diody...


    t1206 t1205 są nowe

    Dodam iż ostatnio upaliło ścieżkę "0" na PW (prawym) ale to bylo zwiaznae na 99% z kondensatorami tymi 6800uF
  • Poziom 34  
    Cytat:
    A co do pomysłu o zbyt dużym/ za małym napięciu co może to powodować ?? Mogą to być diody...



    Jak diody..? Z mostka prostowniczego? Raczej nie. Przede wszystkim napisz czy nie jest obciążony ten T1206. Nie grzeje Ci się bez radiatora za bardzo..? :)

    p.s. Napięcie przed rezystorem nie jest zbyt duże. Przed nim ma być około 53V, a na emiterze T1206 powinno występować 40V.
  • Poziom 10  
    Cytat:

    p.s. Napięcie przed rezystorem nie jest zbyt duże. Przed nim ma być około 53V, a na emiterze T1206 powinno występować 40V.


    zmienne na wszystkich nogach 10 stałe 18 emiter B/C 29,1
  • Poziom 34  
    Po co mierzysz to zmienne? Zostaw to. Masz obciążony emiter. Odłącz punkt W6 i sprawdź czy napięcie się unormowało.

    Dlaczego nic nie piszesz o temperaturze występującej na tym tranzystorze? Co.., "zimny" jest?
  • Poziom 10  
    Krzysztof L. napisał:
    Po co mierzysz to zmienne? Zostaw to. Masz obciążony emiter. Odłącz punkt W6 i sprawdź czy napięcie się unormowało.

    Dlaczego nic nie piszesz o temperaturze występującej na tym tranzystorze? Co.., "zimny" jest?



    Odlutowałem W6 bez zmian a tranzystor nie jest ciepły
  • Poziom 34  
    Ok, a jeśli kręcisz peerką R1209, to czy na bazie T1205 reguluje Ci się napięcie około 41V?
  • Poziom 10  
    Jak nim kręcę max 29 T1205 na wszystkich nogach 29 , ten T1206 był bd 140 dałem bd 139 bez zmian. "w6 nadal odlutowane"
  • Poziom 34  
    Jak mógł być wstawiony tranzystor o innej polaryzacji..? PNP? Na schemacie jest NPN, więc jeżeli było odwrotnie (ktoś grzebał przed Tobą), to pewnie masz "posadzonych" kilka innych elementów w zasilaczu, może też diody w mostku. Sprawdź wszystko co dotyczy tego fragmentu zasilacza - dokładnie.
  • Poziom 10  
    Na tranzystorach od strony T1206 29 od strony kondensatora C1206 55,6 na opornik R1211 (nie ma opornika 0.5 33ohm)
  • Poziom 34  
    Kiedy już sprawdzisz co trzeba i wymienisz uszkodzone podzespoły w zasilaczu, to generalnie powinno się pojawić napięcie +40V w punkcie W6. Przy sprawnym w stu procentach zasilaczu, skorygujesz sobie dokładnie te +40V peerką R1209 i podłączając punkt W6, sprzęt powinien zadziałać normalnie - nie cicho.
  • Poziom 10  
    Mowa o diodach przy kondensatorach C1306 C1305 bo tam tale jest 0 ??

    dodam iż na końcówkę mocy tj 2N3055 stale jest 0 a zmienne na wszystkich wyjściach ~25
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Zaczyna mnie to zastanawiać, co takiego Ty tam mierzysz..? Wyglądało na to, że masz problem z zasilaczem przedwzmacniaczy m.cz.
    Teraz mierzysz jakieś napięcia na 2N3055...


    Spróbuj odzyskać najpierw to napięcie w punkcie W6.

    Skoncentruj się na tym fragmencie zasilacza - na W6 ma być +40V.


    Radmor 5102 - T działa ale strasznie cicho.
  • Poziom 10  
    Sprawdzałem T1205(BC147B) miernikiem pod katem zwarcia i każda z nóżek ma zwarcie między sobą napięcie wychodzące z opornika R1204(43,7) na owym tranzystorku T1205 ~29 na wszystkich nogach. Jutro kupie coś takiego lub zamiennik.

    Ad1.:t1206 E~28 B~28 C~55 wymienione R1211(nie pali się na nózkach ~56)

    wymienione t1205 t1202
  • Poziom 10  
    Ok wymieniłem co trzeba i mam na W6 ~41(uszkodzony BC211) . Niestety efekt: gra dalej strasznie cicho. Gdzie mogę jeszcze szukać??.
  • Poziom 34  
    Ok. Stabilizator działa? Kiedy regulujesz peerką R1209, to czy w punkcie W6 możesz korygować napięcie 40V? Jeśli tak, to dobrze (ustaw 40V). Teraz można szukać dalej (kolejnych uszkodzeń), bo jak na razie miałeś płytkę PZS w ciężkim stanie.

    PZS odpowiada za zasilenie obwodów wstępnych audio (przedwzmacniaczy (PPN), filtrów (PWR), więc skoro masz pewność w kwestii stabilnego źródła napięcia, można następnie sprawdzić czy sygnał audio dociera do końcowych obwodów mocy (PWM) - powinien, bo pisałeś że płytki preampów sprawdzone w innym Radmorze.
    Na każdej z płytek PWM, sprawdź napięcie względem masy na
    bezpiecznikach B1001 +22V i B1002 -22V.
    Jeżeli napięcia prawidłowe, to następnie dobrze gdybyś miał oscyloskop i wyśledził sondą czy sygnał stoi gdzieś na przedwzmacniaczach, czy może uszkodzony jednak potencjometr głośności, czy przełącznik wejść zaśniedział. Jeżeli nie dysponujesz oscyloskopem, to musisz próbować na "czuja" i mierzyć napięcia według schematu.
    Sprawdź czy płytki wzm. mocy (PWM) pracują, dotykając w każdej z nich punktu W7 palcem (wejście sygnału m.cz).

    Radmor 5102 - T działa ale strasznie cicho.

    Jeżeli jest "brum" w głośnikach (L,P), to można wykluczyć uszkodzenie obwodów końcowych i skoncentrować się nad obwodami wejścia.
  • Poziom 10  
    Krzysztof L. napisał:
    Ok. Stabilizator działa? Kiedy regulujesz peerką R1209, to czy w punkcie W6 możesz korygować napięcie 40V? Jeśli tak, to dobrze (ustaw 40V).


    Tak reaguje praktycznie zakres od 0 do ~58

    Ad 1 napiecie +23 i -23 jest
    Ad 2 Brum jest

    Ale zauważyłem coś niestabilnie pracuje trafo: napięcie które idzie na PZS mowa o zasilaniu W4~21,3 i W5~21.3 zasilanie idzie z bloku bezpieczników zmieniło się na W4~12,4 W5~21.3 i czasem jest na odwrót.
    Może to być wina bezpieczników ?
  • Poziom 34  
    sphinx82 napisał:
    zauważyłem coś niestabilnie pracuje trafo: napięcie które idzie na PZS mowa o zasilaniu W4~21,3 i W5~21.3 zasilanie idzie z bloku bezpieczników zmieniło się na W4~12,4 W5~21.3 i czasem jest na odwrót.
    Może to być wina bezpieczników ?



    Nie, to nie wina bezpieczników.

    Do punktów W4 i W5 jest dostarczane napięcie zmienne (AC) z trafa sieciowego i kiedy mierzysz sobie względem masy te dwa punkty (na dodatek pewnie na zakresie DC/stałe napięcie), to takie anomalie pomiaru są możliwe. Gdyby trafo było "niestabilne", od razu by się objawiło to w wyniku napięcia +40V na W6.

    Jeżeli nie jesteś pewny bezpieczników (ich kontaktu), to wyczyść kontakty/blaszki, popraw lutowanie.

    Ustaw też +18V w punkcie W2 (PZS - peerka R1208).

    ------------------------------------

    A jak z napięciami na płytkach PPN i PWR? Na schemacie Radmora są one podane.

    Czy kiedy dotykasz palcem punktów lutowniczych potencjometru na płytce PPN (oznaczonego na czerwono), to masz podobny "brum" jak przy sprawdzaniu wzmacniaczy końcowych?


    Radmor 5102 - T działa ale strasznie cicho.
  • Poziom 10  
    Trafo umarło zamiast ~21 ~21 jest ~40 ~8.9 a na w3 ~16 wiec chyba na razie poszukam nowego trafo. Dziękuje za pomoc.
  • Poziom 11  
    Trafo jest ok. To niemożliwe, żeby tak po prostu zaczęło dawać inne napięcia. masz popalony stabilizator, i to dla tego!
  • Poziom 34  
    No więc właśnie mnie również od pewnego momentu zastanawia, co oznacza tylda przy niektórych liczbach w wykonaniu kol. Sphinxa

    sphinx82 napisał:
    ~21 ~21 jest ~40 ~8.9 a na w3 ~16



    Kol. Sphinx albo mierzy napięcia zmienne (nawet tam gdzie ma mierzyć stałe), albo używa tyldy jako myślnika.


    Swoją drogą; przecież doszliśmy do tego że zasilanie końcowych wzmacniaczy jest ok (+23V i -23V), fragment zasilacza stab. odpowiedzialny za zasilanie przedwzmacniaczy też funkcjonuje - napięcie +40V jest ok.

    Pozostało sprawdzić w którym miejscu "dławi" się sygnał audio, nim dotrze do końcowych wzmacniaczy mocy.
  • Poziom 10  
    Mowa o zmiennym z trafo po uruchomieniu i kolejnym ustawieniu był mały trzask . Znikło stałe 40 a z trafo jedynie co jest ok to napięcie na końcówki mocy.

    ~ czyli zmienne z trafo
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    sphinx82 napisał:
    Mowa o zmiennym z trafo po uruchomieniu i kolejnym ustawieniu był mały trzask . Znikło stałe 40 a z trafo jedynie co jest ok to napięcie na końcówki mocy.

    ~ czyli zmienne z trafo


    Zrobiłeś zwarcie i "wywaliło" bezpieczniki w zasilaniu płytki stabilizatora napięcia +40V.

    GM
  • Poziom 10  
    Bezpieczniki są nowe . Napięcie które zasilało PZS było W4~21.8 W5~21,8 teraz jest W4~45 W5 ~8,9 do 10.

    Co za tym idzie nie ma 40V. Wiec zakładam ze trafo coś padło albo nie wiem.