Witam mój Kenwood grał na półmetku łącznie tak około 6 godzin na poziomie głośności większej niż polowa. Osobiście co jakiś czas sprawdzałem czy się nie przegrzewa itp. Wszystko wyglądało na to ze jest ok. Po powrocie do domu podłączyłem go i zauważyłem ze stracił kopa i dynamikę. Co prawda gra jakościowo tak jak grał ale jest dużo cichszy niż wcześniej. Wcześniej przy połowie głośności na potencjometrze nie dało się wysiedzieć w pokoju teraz gra prawie pod max i wraz nie jest tak głośno jak wcześniej. Co możne być przyczyną ?
