Kilka dni temu idąc do Auta (Leon 2002r) nie mogłem otworzyć auta przyciskiem z kluczyka. Postanowiłem otworzyć auto kluczykiem. Alarm się załączył i nic nie mogłem zrobić. Postanowiłem skorzystać z awaryjnego wyłączenia alarmu jednak po przekręceniu 3 razy kluczykiem w stacyjce nie zapala się dioda (cały czas miga) umożliwiająca wpisanie PINu.
Auto posiada dodatkowo przycisk autoryzacji.
Dodam, iż mój kluczyk prawdopodobnie jest uszkodzony ponieważ nie zawsze chce się auto otworzyć używając przycisków na pilocie (nawet w servisie stwierdzili, że są styki uszkodzone). Dzisiaj po kilkudziesięciu minutach auto odpaliło(wcześniej stało 2dni bez akumulatora), jednak jak je zgasiłem i zamknąłem pilotem, a potem ponownie otworzyłem, to sytuacja się powtórzyła i już drugi raz nie odpaliłem.
Czy to będzie wina kluczyka, czy może coś innego?
Auto posiada dodatkowo przycisk autoryzacji.
Dodam, iż mój kluczyk prawdopodobnie jest uszkodzony ponieważ nie zawsze chce się auto otworzyć używając przycisków na pilocie (nawet w servisie stwierdzili, że są styki uszkodzone). Dzisiaj po kilkudziesięciu minutach auto odpaliło(wcześniej stało 2dni bez akumulatora), jednak jak je zgasiłem i zamknąłem pilotem, a potem ponownie otworzyłem, to sytuacja się powtórzyła i już drugi raz nie odpaliłem.
Czy to będzie wina kluczyka, czy może coś innego?