logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wpływ interkonektów/kabli głośnikowych na brzmienie?

kam223 12 Sty 2009 18:47 8038 47
  • #1 5988866
    kam223
    Poziom 20  
    Moje pytanie leży w temacie. Ktoś zauważył jakikolwiek ich wpływ na brzmienie zestawu? W tej chwili przy konfiguracji Cambridge Audio, Azur z serii 640 i Tonsilach Maestro II 180 używam bardzo prostych kabli głośnikowych VoiceKraft 2x2,5mm2 OFC i cinchów Hama, czyli prawie jak no-name i wcale nie czuje, żebym przez to coś tracił.

    Szczerze mówiąc wątpie w zbawienny wpływ kabli w cenach 200zł/metr czy innych wynalazków, a wręcz śmieszą mnie opinie w czasopismach audio o poprawie brzmienia dzięki zastosowaniu kabla sieciowego w cenie 1500zł :) chociaż co by nie było, ktoś wpadł na żyłę złota wprowadzając tego typu produkty.

    Czekam na wasze opinie.
    Pozdrawiam.
  • #2 5988883
    kaczmarj
    Poziom 24  
    Zgadzam się.
  • #3 5988961
    tehaceole

    Poziom 28  
    Dobre, porządnie zaekranowane przewody sygnałowe wcale nie muszą kosztować 200zł/m. Sam kiedyś kupiłem CINCHe za 15zł, które po przecięciu kabla okazały sie jednymi z najlepiej ekranowanych przewodów sygnałowych jakie widziałem.

    Moim zdaniem te opowieści z czasopism Audio można włożyć międze bajki. To zwykłe naciąganie naiwnych nowobogackich.
  • #4 5989060
    kaczmarj
    Poziom 24  
    Jest takie powiedzenie, że jak nie wiesz o co chodzi to napewno chodzi o kasę. W tym przypadku jest tak samo. Często tak jest, że sprzedawcy takiego sprzętu to ludzie z łapanki ( czytaj przypadkowi poszukujący pracy) bez żadnego wykształcenia w tej dziedzinie. Ich zadaniem jest wcisnąć jak najwięcej i jak najdrożej.
    Cała sprawa z doborem kabli jest prosta. Jednak nie chodziłem do szkoły tyle lat, żeby teraz pisać referaty na ten temat. Tak jak napisałem wcześniej, zgadzam się z moimi przedmówcami.
    NIE DAJ SOBIE WMÓWIĆ DYRDYMAŁÓW I NIE PRZEPŁACAJ.
  • #5 5989244
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    ale też kupowanie kabli o małym przekroju i kiepskim oplocie za 1zł metr na przykład to skąpstwo bo może już mieć to wpływ na dźwięk
  • #6 5989266
    piter1984
    Poziom 15  
    wiesz no ja jestem w stanie wychwycić różnicę, na przedłużce do słuchawek
  • #7 5989480
    dragoq31
    Poziom 16  
    Witam dołączę sie :)

    czy faktycznie usłyszysz różnice miedzy kablem za 5 zł za mb a kablem za 1k zł? Wątpię...
    Jak powiedział kolega tehaceoleto naciąganie naiwnych nowobogackich :) tylko też trzeba wziąć pod uwagę siłę autosugestii :P
  • #8 5989716
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    przy dobrej klasy sprzętu to w tym przedziale cenowym da się zauważyć ;]
  • #9 5990212
    kaczmarj
    Poziom 24  
    Dziub-Dziub napisał:
    przy dobrej klasy sprzętu to w tym przedziale cenowym da się zauważyć ;]

    Pokaż mi wyniki badań na potwierdzenie tych słów.

    Zastosowanie prawidłowego ekranowania i właściwego przekroju przewodu wymaganego do zastosowanego zestawu audio nie jest drogie. Jeśli wszystkie elementy układu są zgodne z wymogami i zdrowym rozsądkiem to mija się z celem płacenie tylko i wyłącznie za nadruk na kablu lub kolor izolacji kabla.
    Należy rozróżnić co jest niezbędne a co tylko szpanem snoba.
  • #10 5990499
    piter1984
    Poziom 15  
    no tak ale odpowiedniej czystości materiału nie osiągnie się za 2 zł

    co do wyników badań, jest fajne powiedzenie,
    "pomiary to kłamią, nie mówią także całej prawdy, żeby zobaczyć trzeba usłyszeć"
  • #11 5990611
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    kaczmarj:arrow: a czy kabel 5zł za metr to jest kabel dla snobów?? dałem tu przykład kabla mikrofonowego cordiala za 4,50 metr i szajsu jakiś hermann Germany. Porównywałem na wtykach neutrika. I wybacz ale było słychać różnicę. Nie wspomnę o tym, że kabel twardy źle się zwijał a oplotu tyle co kot napłakał :/
  • #12 5991158
    Yuppy
    Poziom 16  
    Myślę, że zależność jest prosta. Jeśli ktoś robi kolumny do powiedzmy 500zl, zapłacenie tych nawet 5zł/m nie będzie jakimś specjalnie dużym wydatkiem (chociaż to i tak na wyrost). Tak samo jeśli składamy kolumny za dobrych parę tysięcy, również płacenie po kilkanaście zł za metr kabla nie będzie problemem. Zapewnimy sobie za to święty spokój i pewność, że wyeliminowaliśmy tu wąskie gardło.
  • #13 5994117
    piter1984
    Poziom 15  
    ja dodam jeszcze jak ludzi mają do gniazdek powtykane grubaśne przewody zasilające, jak do jakieś spawarki na co najmniej średnie napięcie, po czym w gniazdku jest np utlenione aluminium łączone z miedzią, i wszystko idzie się... no właśnie :)
  • #14 5994145
    melisław
    Poziom 24  
    Kable mają pewien wpływ, ale błagam, nie sieciówki :D No i już kiedyś była afera że ktoś za kilka tysięcy sprzedawał siecówkę w ładnym oplocie, a w środku kabel jak do lampki :D Więc panowie wszystko z głową :) Nie można przesadzać w żadną ze stron... I czasem zamiast kabla za kilka tysięcy lepiej jest zmienić kolumny ;)
  • #15 5996943
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Melisław, święte słowa. :spoko:
    Panowie, pomiary powiadacie? :D
    kaczmarj, czy patrząc na charakterystykę częstotliwości, impedancji czy wodospadową jesteś w stanie powiedzieć cokolwiek o jakości głośnika (a raczej jakości dzwięku) ? :D
    Uznaj to pytanie za retoryczne.
    Ja również nie jestem zwolennikiem voodoo. Demagnetyzery płyt cd, podstawki pod przewody zasilające, ałki potencjometrów itp. itd. Ale na Boga. Jeśli ktoś nie słyszy różnicy stosując interkonekt za 10 i 100zł, mając za wzmacniacz starą diorę i słuchając mp3 z komputera, to panowie, nie jest to wina przewodów. :idea:
  • #16 5997280
    karolluczak
    Poziom 13  
    przemo-lukas napisał:
    mając za wzmacniacz starą diorę :idea:


    Masz coś do starej diory panie szefie?

    Ale da się to usłyszeć, ale np podstawek pod kable już raczej nie. Tylko z umiarem, bo nie wierzę, iż słychać różnice w kablu 300zl/mb i 5000zl/mb:|
  • #17 5997358
    dragoq31
    Poziom 16  
    karolluczak napisał:
    nie wierzę, iż słychać różnice w kablu 300zl/mb i 5000zl/mb:|


    weź początkową cenę 3 zł za m/b a nie 300...
    czy jest sens wykładać w kable tyle kZŁ? no chyba że ktoś na prawde jest Audiofilem i słyszy 3-cie skrzypce jak faktycznie nie grają, a ma sprzęt za niewiadomo ile to może ma sens ale na kieszeń przeciętnego Kowalskiego myślę że kabel za 5zł za mb w zupełności wystarczy..
    pozdrawiam :)
  • #18 5997492
    karolluczak
    Poziom 13  
    Ale tu tkwi kruczek bo różnica w kablu za 3zł a kablu za 5000zł słychać na pewno :)
  • #19 5998739
    kurzy_2
    Poziom 17  
    Powiedzmy sobie szczerze że 99% ludzi nie usłyszy żadnej różnicy między kablem za 5zł a 500zł mb. A ten 1% ludzi którzy posiadają sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy złotych musi kupić kabel który kosztuje za metr te 500zł albo i więcej no bo przecież to by było nie do pomyślenia aby ich kolumny były podłączone kablami za parę złotych... I do tego oczywiście je wychwalają no bo to przeciesz nie do pomyślenia by było żeby ich przewody za które dali kilka tysięcy mogły grać tak samo jak te za paręnaście złotych. Panowie moim zdaniem temat studnia i tyle opinii ile ludzi ale dobry miedziany kabelek 2x2.5mm2 w zupełności wystarczy większości Polskiego społeczeństwa...
  • #20 5998958
    piter1984
    Poziom 15  
    a ja się tak zastanawiam czy ktoś z tu piszących miał możliwosć kiedykolwiek porównać przewód za 5 zł z takich chociażby za 100 ?
  • #21 5999019
    dragoq31
    Poziom 16  
    kurzy_2 napisał:
    dobry miedziany kabelek 2x2.5mm2 w zupełności wystarczy większości Polskiego społeczeństwa...


    w zupełności się zgadzam :) tylko teraz jakbyś powiedział takim ludziom że ich sprzęt wiele lepiej gra na kablu za 5kzł( a faktycznie nie słychać różnicy) to potwierdzą to... Siła autosugestii jest ogromna:)

    a co do kolegi wyżej... miałem okazje posłuchać Altusów 200 na kablu długości 1m powlekanego srebrem.... 300 zł za metr... u ustawiliśmy kolumny jedna obok drugiej... różnica nie odczuwalna (balans) więc czy jest sens?
    konfrontacja odbyła się z Decka DJ reloop rmp-2 prosto do wzmacniacza oczywiście oryginalne nagranie :)
  • #22 6001162
    marivs
    Poziom 17  
    Kabelkowa wizualizacja - można zobaczyć czy coś się degraduje czy nie w zależności od średnicy przewodu, jego długości i wzajemnej odległości żył od siebie? Miłej zabawy:
    http://www.st-andrews.ac.uk/~www_pa/Scots_Guide/audio/Java/twin.html

    Stronka jest na tyle interesująca, że znajduje się na uniwersyteckim serwerze http://www.st-andrews.ac.uk a podejście jest stricte matematyczne z podanymi przykładami i obliczeniami. Warto też prześledzić inne pozycje, np. jaki sens ma standardowe połączenie vs bi-wiring itd. i czy ewentualne różnice (odchyłki) pomiędzy pomiarami faktycznie jesteśmy w stanie usłyszeć? - ale to już we własnym zakresie poznawczym :)
    http://www.st-andrews.ac.uk/~www_pa/Scots_Guide/audio/Analog.html

    Dodatkowo kilka linków:
    http://www.audioton.republika.pl/kable.html
    http://www.audioton.republika.pl/kableod.html
    http://www.audioton.republika.pl/glosy.html
    http://www.audioton.republika.pl/kable-opinie.html

    Pozdrawiam
  • #23 6001255
    piter1984
    Poziom 15  
    dragoq31 napisał:

    a co do kolegi wyżej... miałem okazje posłuchać Altusów 200 na kablu długości 1m powlekanego srebrem.... 300 zł za metr... u ustawiliśmy kolumny jedna obok drugiej... różnica nie odczuwalna (balans) więc czy jest sens?
    konfrontacja odbyła się z Decka DJ reloop rmp-2 prosto do wzmacniacza oczywiście oryginalne nagranie :)


    z altusów to sobie możesz, jeszcze jak dobrze rozumiem jedna grała na jednym 2ga na 2gim ? to tym bardziej sobie możesz, no i miałem okazji słuchać na słuchawkach przez jakiś DJski mikser utworów, generalnie utwór świetny był tam bardzo średni

    aha no generalnie nic dziwnego że są straty, bo nie ma rezystorów bezindukcyjnych, a dla wysokich częstotliwości nie muszę mówić czym jest indukcja? tak samo jak pojemność też jakaś jest, tg strat, epsilon izolacji też występuje, na koszt tych przewodów wchodzą po części materiały ale mnóstwo zabierają badania
  • #24 6001562
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    karolluczak napisał:
    przemo-lukas napisał:
    mając za wzmacniacz starą diorę :idea:


    Masz coś do starej diory panie szefie?


    No dobrze, w swojej klasie cenwej jest warta uwagi, jednak nie jest to szczyt techniki audio. :idea: A w połączeniu z leciwą konstrukcją altusów i źródłem w postaci PC i MP3 czy "bezstratnego" :lol: FLAC'a, nie jest dobrym sprzętem do szukania różnic w okablowaniu. :idea:

    "Diabeł" zawsze tkwi w szczegółach. Cóż z tego, że cewka rdzeniowa ma te same parametry elektryczne jak cewka powietrzna pomimo, że do jej produkcji użyto cieńszego drutu. Wszędzie można zaoszczędzić na materiale. Słabsze zasilanie, elektrolity, potencjometry itd itp. Matematycznie (a w zasadzie fizycznie) żecz ujmując powinno to "grać", a jednak tak nie jest. I nie jest to mocno odkrywcze. Wiedział o tym chociażby Antonio Stradivari. :idea: Za materiały po prostu trzeba zapłacić i tyle. Oczywiście nie namawiam nikogo na płacenie za "kabelki" głosnikowe czy RCA niewiadomo jakich kwot. Ale róbmy wszystko z rozwagą. Jeśli nie słyszymy różnic w okablowaniu faktycznie nie ma sensu nic na siłę ulepszać. Jeśli jednak będziemy przypadkowo mieli możliwość zastosowania innego okablowania w swoim systemie i usłyszymy taką różnicę, to nie widzę przszkód aby takie przewody zakupić.
  • #25 6001701
    piter1984
    Poziom 15  
    z czemu bezstratny dałeś w cudzysłowie? rozumiem że nie wiesz o czym piszesz
    tak zgadza się, nie za bardzo wiesz o co chodzi, wadą cewki rdzeniowej są straty w rdzeniu i do tego dochodzi nieliniowość takiej cewki, a nie to że zużyto mniej miedzi.
  • #26 6002075
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    piter1984 napisał:
    z czemu bezstratny dałeś w cudzysłowie? rozumiem że nie wiesz o czym piszesz
    tak zgadza się, nie za bardzo wiesz o co chodzi, wadą cewki rdzeniowej są straty w rdzeniu i do tego dochodzi nieliniowość takiej cewki, a nie to że zużyto mniej miedzi.

    1. Dla tego, że nie ma bezstratnej kompreji. :idea:
    2. Przeczytałeś mój post, lecz go nie zrozumiałeś, bądź ja nieprecyzyjnie się wyraziłem. Mój błąd. Pisząc o parametrach elektrycznych miałem na myśli indukcyjność i rezystancję. Natomiast pisząc o "szczegółach, miałem na myśli zniekształcenia spowodowane nasycaniem się rdzenia w tego typu cewkach.
    Mea culpa, szkoda tylko, że tak szybko wyciągasz takie wnioski. :wink:
  • #27 6002091
    piter1984
    Poziom 15  
    1. jest bezstratny, jak winrar tylko że do dźwięku, więc jest efektywniejszy, sprawdz, skompresuj i rozkompresuj wava i porównaj w hexeditorze, gwarantuję że wyjdzie identycznie, w połączniu z dobrą kartą dźwiękową bądź przetwornikiem DAC może dać bardzo dobry dźwięk z PC, baaa nawet może być lepszy bo z FLACa nie masz błędów jittera jak z CD-Audio
    2. no tak ale indukcyjność i rezystancja to nie jedyne parametry takiego układu jest jeszcze pojemność szczątkowa i właśnie ta nieszczęsna pętla histerezy, i prądy wirowe w takim rdzeniu się pewnie znajdą
  • #28 6002190
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kolego, akurat nie jest to temat o bezstratności kompresji, więc nie drążmy tego tematu. Co do cewek masz racje. Jednak wiele osób zwraca jedynie uwagę przy ich doborze na parametry które podałem. Zresztą sprostowałem swą wypowiedź.
    Cytat:
    ..."Diabeł" zawsze tkwi w szczegółach. Cóż z tego, że cewka rdzeniowa ma te same parametry elektryczne jak cewka powietrzna pomimo, że do jej produkcji użyto cieńszego drutu...
  • #29 6002237
    Yuppy
    Poziom 16  
    przemo-lukas napisał:
    Kolego, akurat nie jest to temat o bezstratności kompresji, więc nie drążmy tego tematu.

    A ja uważam, że jeśli zostało już o tym wspomniane, w dodatku stwierdzając błędnie, że FLAC nie jest formatem bezstratnym, to należy to naprostować. A z Twojej strony dalej nie widać przekonania do popełnienia błędu, więc chyba warto to wyjaśnić, aby nie wprowadzać w błąd innych użytkowników.
  • #30 6003154
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Yuppy, więc dobrze, powiem tak:
    FLAC z założenia faktycznie jest bezstratny, jednak bezstratne algorytmy po kompresji nie są tak wydajne, jak materiał na CD-DA. Do tego powstają również błędy podczas rippowania i późniejszego nagrywania na CD-R na przykład odpowiedni dobór prędkości do płyty. No i PC jako źródło też jest obarczone własnymi zniekształceniami, w przeciwieństwie do odtwarzaczy CD/SACD. Rzadko posiadamy PC-ty uwzględniające wpływ pola elektromagnetycznego na tor audio.
REKLAMA