Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z zapłonem Citroen Berlingo

12 Sty 2009 19:02 2951 6
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie!

    Otóż mam taki problem. Posiadam samochod Citroen Berlingo ten starszy z 2000r. Ma instalacje gazową (sekwencja). Do tej pory chodzil jak zloto, odpalał bezproblemowo, no super. Byl jezdzony codziennie (dojazd do szkoly itp). Kiedys postawilem go pod blokiem na kilka dni w te najwieksze mrozy. No i po tych kilku dniach chcialem odpalic go, lecz krecił, kręcił i nie mogl zalapac. Probowalem tak kilka dni pod rzad. No to wzielismy na hol, i na holu przy predkosci ok 40km/h probowalismy i ni hu hu. Niby chodzil ale gdy odlaczylo sie silnik (nacisniecie sprzegla) od kół to momentalnie gasnął.

    No i na warsztacie:
    Pierwsze co to wykrecenie swiec zaplonowych (były zalane i przerwa na nich byla zbyt duza). Podejrzenie bylo ze nie ma iskry ale maly eksepryment i sadzi niezle iskra. Wiec przeczyszczenie swiec i odpał. Nioby odpalil ale 2 sek pochodzil i gasnie. Ponowne odpalenie konczy sie niepowodzeniem. Ladnie kreci lecz nie lapie. Odpalalem na gazie/benzynie i tak nie dziala. Nawet odcialem wtrysk paliwa zeby nie zalewalo swiec i odpalalem na gazie. Tym bardziej nie lapie. Filtr powietrza sprawdzalem i czyssciutki.

    Prosze pomozcie, w czm moze byc problem? :/
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Cześć jeżeli jest paliwo iskra na wszystkich świecach to sprawdź kompresje mogła pójść uszczelka pod głowicą między cylindrami
  • Poziom 9  
    No dobra ale czemu tak zalewa swiece... Moze cos sie powaliło komputerowi i daje za duzą dawke do wstrysku :> Tam jest wtrysk bezposredni (wielopunktowy).
  • Poziom 14  
    To pierwszy mój krok w takich przypadkach więc po co gdybać.
  • Poziom 9  
    To nie to. Na 100%
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Witam,

    No wiec tak: po dluzszym namysle i sprawdzeniu:
    - żaroweczka podlaczona do wtryskiwacza czy przy kreceniu silnikiem przerywa (gasnie, zapala sie)
    - swiec czy sa iskry na kazdej
    - sprawdzeniu czujnika na wale
    - modułu i cewek zaplonowych
    - kompresji

    doszlismy do wniosku ze dlaczego go tak dusi i przy zgaszeniu (dluzszym pokreceniu rozrusznikiem) samochod kicha (takie mocne syczenie po chwili od konca krecenia rozrusznikiem). "moze zatkana rura?" Wiec odkrecam katalizator i odpal... Pieknie pali! Wiec zdjecie calej rury wydechowej. Katalizator w porzadku (drozny). Dalej, pierwszy tlumik od ale za tlumikiem do konca az do ostatniego lodu od groma. Po prostu samochod byl jezdzony na krotkie odcinki, wiec silnik nie chwycal temperatury i to co sie skraplalu z jazdy na gazie zostawalo w rurze.

    Wiec problem wyjasniony i przyczyna nieodpalania moze byc zatkana rura wydechowa.

    Dziekuje!