Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urządzenie rozruchowe do samochodu ze spawarki ?

12 Sty 2009 22:12 4038 10
  • Poziom 30  
    Chciał bym wykorzystać spawarkę jako urządzenie rozruchowe do samochodu lub do ciągników; niestety moja spawarka nie ma odczepów dla 12V więc chciał bym zrobić swoją przetwornice( tego typu przetwornice to chyba step-down) składającą się ze sterownika SMTP np sg3525 i np 10 tranzystorów np IRFZ44 (ok 40A i 160 A w impulsie) w sumie dało by to 400A i 1600A w impulsie. Zapewne powinno to działać ale moje pytanie brzmi; spawarka ma napięcie zapłonu łuku dużo wyższe niż napięcie podtrzymania łuku prawda? Chodzi o to, czy jeżeli obciążę spawarkę kilkoma amperami to czy napięcie, które jest w stanie jałowym (np ok 100V) znacznie mi spadnie np do 50V tak bym nie uszkodził tranzystorów?
  • Poziom 21  
    Witam.
    Napięcie zwykłej spawarki transformatorowej na biegu jałowym to 60-80V. Spada do około 30V podczas spawania
    ale jest to praca prawie na zwarciu. Przy obciążeniu o jakim piszesz nie powinno być wielkiego spadku
    napięcia.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 30  
    Czyli spadek napięcia jaki nastąpi w momencie rozruchu silnika będzie musiał być wyregulowany przez sterownik PWM tak? Czyli automatycznie tranzystory IRFZ44 odpadają ponieważ ich napięcie maksymalne Uds to 55V. Jakie tranzystory musiał bym zastosować i czy w ogóle dobrze kombinuje?
  • Poziom 37  
    Z reguły daje się 2x ponad to co będzie w układzie (nie dotyczy technologii chińskich). U ciebie napięcie szczytowe to 80*1,41=112V więc pasowałoby aby te mosfety wytrzymywały 200V.
  • Poziom 37  
    Jak kupisz 'na wymiar' to przy byle przepięciu polecą.
  • Poziom 30  
    A może wygodniej było by zastosować 1 - 3 tranzystory np IRF830 przed uzwojeniem pierwotnym? znacznie upraszcza się całe urządzenie, zmniejsza koszty, straty mocy bo w końcu prąd w uzwojeniu pierwotnym nie powinien przekroczyć 5A, gdyż jest to spawarka między fazowa - czyli nawet wystarczył by jeden tranzystor IRF840 (500V 8A http://www.datasheetcatalog.org/datasheet/irf/irf840.pdf)
    + sterownik SMTP ze sprzężeniem zwrotnym i wszytko było by oki prawda?
  • Poziom 35  
    Moim zdaniem, trzeba dobrze się zastanowić, czy warto podłączać takie urządzenie do rozruchu silników nowszej generacji. Do rozruchu silników z klasycznym przerywaczem stykowym można jak najbardziej, tylko że takich samochodów już prawie niema.
    Podłączenie takiego urządzenia do samochodu, czy ciągnika z zaawansowaną elektroniką, to prawie stuprocentowa pewność uszkodzenia sterownika, i reszty elektroniki. Najlepiej, po prostu zadbać o akumulator.
    Przeceż w nowych samochodach, nawet do ładowania, akumulator powinien być odłączony od instalacji, bo jest ryzyko uszkodzenia czegoś tam.
  • Poziom 42  
    Marian B napisał:
    Przeceż w nowych samochodach, nawet do ładowania, akumulator powinien być odłączony od instalacji, bo jest ryzyko uszkodzenia czegoś tam.


    Twierdzisz, że jak akumulator jest ładowany alternatorem - we współczesnych samochodach jest to urządzenie mocy ponad 1 kW - to jest odłączany od reszty instalacji?

    Odłączanie akumulatora jest skutkiem dość głupich urban legend, roznoszonych przez niedouczonych elektryków i mechaników samochodowych. _Poprawnie_ działające układy prostowników nie niosą zagrożenia.

    Co do meritum sprawy - czyli robienia urządzenia rozruchowego ze spawarki, to da się to zrobić ze spawarki inwertorowej - gdzie dość łatwo zadbać o nieprzekraczanie napięcia na wyjściu. W przypadku rozwiązań z klasycznym transformatorem jest to już bardzo trudne.
    Jednak zawsze będzie mnie zastanawiała konieczność używania takiego urządzenia - jeśli akumulator nie jest kompletnym złomem, to góra kilkanaście minut ładowania nawet byle marketową ładowarką "4A" daje wystarczającą ilość energii do rozruchu. A jeśli akumulator jest martwy, to należy go po prostu wymienić.
  • Poziom 35  
    Miałem na myśli ładowanie zewnętrznym prostownikiem (założę się, że większość użytkowników ma byle jaki prostownik), a nie alternatorem. Coś trochę Koledze się pokręciło.
    W instrukcji obsługi mojego samochodu jest napisane, że w razie konieczności doładowana akumulatora z zewnętrznego żródła, należy go odłączyć od instalacji samochodu.