Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] zakłócenia wywołane indukcyjnością i walka z nimi

02 Kwi 2004 08:07 2473 11
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Witam Kolegów.
    Mam problem do rozwiązania. Mianowicie... Mamy w firmie nową giltyne do papieru. Nowa jak nowa- po regeneracji. Została wyposażona w "programator dosuwu PD 03" taki sobie komputerowy sterownik.
    Problem polega na tym że ten sterownik łapie wszelkie śmieci, w konsekwencji wymiar ciętego materiału nie ma nic wspólnego z wymiarem pokazywanym na panelu :(
    Przetwornikiem drogi jest enkoder obrotowy założony na śrubę pociągową
    i wygląda na to że sterownik uznaje zakłócenia za impulsy od tegoż przetwornika

    Sprzęt na gwarancji ale nie zapowiada się aby został naprawiony jak trzeba- jak widzę majstrów to jak bym oglądał usterke...

    Pewnego dnia zaszczycił nas swoja obecnościa Pan, który ma pojecie o elektronice- prawdodopodobnie z firmy która robi te sterowniki. Co sie okazało? a no wyszło na to że instalacja gilotyny jest przestarzała i kompletnie do bani. Oscyloskop pokazywał bardzo dorodne szpilki w trakcie załączania (wyłączenia) się wszelkich styczników i elektromagnesów. Fachowiec założył na kable pierścienie ferrytowe i sprawa się poprawiła jednak problem nie znikł do końca.

    Dziś mnie oświeciło, przecież w (miare) prosty sposób można "skasować" te zakłócenia i tu Was proszę o pomoc.

    Jeśli chodzi o cewki zasilane prądem stałym to wystarczy chyba najzwyklejsza dioda podłączona do cewki.
    Ale co z cewkami zasilanymi prądem zmiennym? istnieje coś takiego jak układy gasikowe (RC) jak je obliczać, czy są skuteczne- wiem tylko tyle że trzeba dobierać wartość elementów do konkretnej indukcyjności. Może dodatkowo wyłączać cewki w odpowiednim kacie sinusoidy?. A taki element jak TRANSIL?-
    mam nadzieje że silniki jako tako nie maja wpływu na prace sterownika, w sumie są trzy jeden główny, drugi od kompresora, trzeci od belki- sterowany z falownika. może na silniki też coś dać?. chociaż jeśli jest falownik (mitsubishi) to na pewno ma w sobie jakieś filtry.
    Aktualnie wymiar przeskakuje tylko podczas ciecia, czyli w momencie wyłączenia sprzęgła i cewki sterującej hydrauliką
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 21  
    Dla cewek styczników AC proponuję warystorki lub filtry RC. Warystory są w sprzedaży przez Telemecanique do ich styczników, ale można je zastosować do innych. -Po małej przeróbce.
    Styki na tych stycznikach - filtry RC.
    Przewód od falownika - ekranowany.
    Ważne sa też odległości między przewodami.
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 13  
    wg. mnie zaklocenia pochodza od falownika
    przewod pomiedzy falownikiem, a silnikiem powinien byc ekranowany (jak kolego Raaf juz wczesniej napisal)
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Dziei panowie za szybki odzew


    "Styki na tych stycznikach- filtry RC" równolegle do styku też podłaczyć fitr RC (kondensator i opornik w szereg jak dobrze pamietam)

    Myśle że przewód od falownika wystarczy owinać siakąś taśmą miedzianą. nadal będe sie upierał przy zakłuceniach generowanych przez sprzęgło (cewa musi być tam spora bo i burczy nie źle)

    maszyna orginalnie miała filtry na wejsćiu zasilania. przy remoncie ktoś mądry chyba je wywalił...


    dobra, teraz tak. jak obliczyć potrzebne wartości elementów?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    z tym oddzieleniem zasialni to nie będzie takie proste, sterownik w zasadzie kontroluje tylko falownik. za to wiele sygnałów do niego wchodzi- czy została dociśnieta belka, położenie noża (tzn albo tnie albo nie tnie), krancówki belki, hydrauliki, bezpieczeństwa...

    jedyne co można zrobic to chyba zasialać sam sterownik z innego "miejsca", komplikuje to nieco sprawe bo wyłaczenie gilotyny powinno spowodowa ctakze wyłaczenie sterownika. Nie chce i nie moge za bardzo ingerować w instalcje maszyny- jest na gwarancji. Wszytsko co miał bym dołożyc do instalacji było by za zgodą i w obecnosci "serwisantów"

    w ogóle ktos sie popisał bo kalibracja wymiaru jest zrobiona na zwykłych krańcówkach - właczniczki takie jak w popularnych lutownicachtransformatorowych, tyle że nieco wieksze . Wątpie w to aby taka kalibracja wymiaru wykonywana była z odpowiednią powtarzalnascią i dokłądnoscią wymiaru (0.1mm). Wypadało by je wymienić na jakieś krańcówki bezstykowe - na pewno wobit mi cos poleci


    Panowie a jak z tymi transilami? czy ktos to stosował, czy jest sens założenia takiej diody na każda cewke?
  • Poziom 16  
    Aktualnie wymiar przeskakuje tylko podczas ciecia, czyli w momencie wyłaczenia sprzęgła i cewki sterujacej hydrauliką

    prosim o rady i pomoc

    zdesperowany gilotyniarz...


    Właśnie w ten sposób można najbardziej trafnie zlokalizowac źródło zakłóceń, pomijając oczywiście metody pomiarowe.

    Załóż równolegle do uzwojeń cewki żarówkę (jako opornik) jeżeli zakłócenia ustąpią to masz odpowiedź.
    żarówka ta będzie gasić ewentualne przepięcia na uzwojeniach cewki.

    Odseparownie napięcia możesz uzyskać poprzez trafo 400/230V lub 230/230V.

    Falownik zakłóca częstotliwościami raczej wyższymi i w tym przypadku raczej nie on jest winny.

    Kabel od enkodera musi być ekranowany i ekran podłączony do masy przetwornika-urządzenia pomiarowego.

    Jeżeli coś jest na gwarancji to wymuszaj konsekwentnie odpowiedzialność na kim trzeba bo uszkodzenia nie będą zanikać a raczej się nasilać.
    ja kiedyś też miałem miękkie serce ,,,, ale i potem obitą du... :)
  • Specjalista elektronik
    Idealny układ do wygaszania zakłóceń generowanych przy zmianie prądu cewki to
    połączone szeregowo opornik i kondensator; opornik taki jak oporność cewki,
    kondensator o pojemności C=L/(R^2). Wtedy całość zachowuje się jak opornik R.
    Pytanie tylko, czy tak wyliczone C nie okaże się za duże do praktycznego zastosowania.

    A poza tym: może da się zrobić jakąś eliminację zakłóceń w układzie? Jaki jest schemat?
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    schematu sterownika raczej nie ogladniemy (sterowik firmy CHIP). Właśnie wróciłem z roboty i mam podniesione ciśnienie :evil:

    co do żarówy to domyślam się że wystarzczy taka zwykła... 60W?- hmm gożej jeśli te "śmiecące cewki" są zasilane z 380V jaka w tedy żarówka, może dwie w szereg?

    co do układu RC to opornik ma mieć wartość taką jak cewka- to rozumie, ale która opornosć cewki? jej reaktancja do 50Hz?

    :arrow: JTA mam prośbę. rozpisał byś ten wzór nieco szczegułowo?
    tak dokładniej to chodzi mi o urzyte jednostki

    C-to pojemność szeregowego kondensatora (uF?)
    L-indukcyjnosć cewki (H, mH, uH...?)
    R-kompletnie nie wiem, opornosć czego? urzytego opornika?

    Jeszcze raz dzięki, czekam na dalszy ciąg wątku
  • Poziom 16  
    bolek napisał:


    co do żarówy to domyślam się że wystarzczy taka zwykła... 60W?- hmm gożej jeśli te "śmiecące cewki" są zasilane z 380V jaka w tedy żarówka, może dwie w szereg?


    Bierzesz pod uwagę impedancję cewki, porównując np. moce jeżeli cewka ma 8W mocy to najbliższa moc żarówki 15W (dostępność).
    Zarówkę podłączasz tylko na próbę a docelowo dajesz warystor ochronny może być taki jak w zasilaczach impulsowych np. od komputera oczywiście tam jest na 230V przy 400V dajesz odpowiednio na większe napięcie lub dwa szeregowo co do obliczeń byłbym raczej za metodą bróbną tzn. to co masz dostępne np. kondensator od świetlówki załączony równolegle do uzwojeń cewki a później dopiero estetyka wykonania zakup właściwych elementów itd.
  • Specjalista elektronik
    bolek napisał:
    co do układu RC to opornik ma mieć wartość taką jak cewka- to rozumie, ale która opornosć cewki? jej reaktancja do 50Hz?

    :arrow: JTA mam prośbę. rozpisał byś ten wzór nieco szczegułowo?
    tak dokładniej to chodzi mi o urzyte jednostki

    C-to pojemność szeregowego kondensatora (uF?)
    L-indukcyjnosć cewki (H, mH, uH...?)
    R-kompletnie nie wiem, opornosć czego? urzytego opornika?

    Jeszcze raz dzięki, czekam na dalszy ciąg wątku


    Opornik R powinien mieć oporność taką, jak cewka dla prądu stałego
    (zwyczajnie mierzysz cewkę omomierzem).
    Indukcyjność L można by wyliczyć z prądu, jaki płynie przy podłączeniu do sieci.

    Nie mam danych twoich cewek, może wezmę jako przykład transformator: prąd
    jałowy transformatora to około 100mA, oporność dla prądu stałego 400 omów dla
    transformatora 10W... z prądu mogę policzyć L=U/(2*Pi*f*I), wychodzi około 10H.
    W takim razie C=L/R^2=10/400^2=0.0000625F=62.5uF. Uff... dużo, w miarę łatwo
    można zdobyć kondensatory do świetlówek 3.7uF, ale większe na 230V~ już nie...
    A to 100mA i tak było zawyżone, w katalogu mam trafo 10W z prądem jałowym 25mA.
    Dla mniejszego transformatora - 1-watowego: L=80H, R=4kOm -> C=5uF.
    Do tego prąd w gałezi z kondensatorem jest ograniczony głównie przez opornik -
    więc będzie to prawie tak, jakby po prostu ten opornik podłączyć równolegle do
    cewki, co praktycznie można zrealizować przez podłączenie żarówki (niestety dość
    dużej mocy - dla transformatora 10W wypadałoby dać żarówke 60W).

    Wygląda na to, że dążenie do idealnego wytłumienia zakłoceń z wyłączania cewki
    jest dość niepraktyczne, proponuję podejść inaczej - określić jaka "szpilka" napięcia
    jest dopuszczalna, pozwolić na oscylacje, ale o rozsądnie ograniczonej amplitudzie.
    Energia zmagazynowana w cewce to I^2*L/2; energia, ktora dotrze do kondensatora
    będzie mniejsza, i otrzymamy na nim napięcie U takie, że energia = U^2*C/2; niech
    to U będzie równe U sieci, przyjmując I^2*L/2=U^2*C/2 i L=U/(2*Pi*f*I) otrzymałem
    U^2/I^2=L/C i U/I=2*Pi*f*L, stąd L/C=(2*Pi*f*L)^2, czyli (2*Pi*f)^2*L*C=1.
    Teraz wstawiając L=10H, f=50Hz otrzymuję C około mikrofarada, i to już wygląda
    dużo praktyczniej; Używając C=1uF i R=400Om dostaję w tym oporniku straty mocy
    około 2.25W, i w chwili wyłączenia na cewce powstają oscylacje o amplitudzie nie
    większej od szczytowego napięcia sieci, i częstotliwości zbliżonej do "sieciowej".

    Jeśli chcemy bardziej stłumić oscylacje, a nie dawać baterii kondensatorów
    o łącznej wielkości tomu encyklopedii, to widzę dwa sposoby:
    (1) włączać i wyłaczać przy użyciu tyrystora - tyrystor sam z siebie wyłącza, kiedy
    prąd jest mały - lub nawet tranzystora, z układem sterującym, który będzie wyłączał
    przy przejściu prądu przez zero;
    (2) do cewki dołączyć równolegle mostek prostujący i w nim tranzystor lub tyrystor,
    lub triak równolegle do cewki (triak nie wymaga mostka); normalnie wyłączony, ale
    w chwili, gdy przy wyłączaniu pojawi się napięcie, ten tranzystor/tyrystor/triak
    włączałby się i zwierał cewkę; problem z sygnałem sterującym - żeby nie mógł
    włączyć zwarcia cewki wtedy, gdy prąd jest _włączany_.

    I jeszcze jedno: jakieś oscylacje mogą pojawić się nie tylko na cewce, ale i na
    przewodzie, który jest od niej odłączany - on też ma jakąś indukcyjność, co prawda
    pojedyńcze mikrohenry, więc pewnie dobrze się to wytłumi np. kondensatorem 1nF
    (nano, nie mikro) połączonym szeregowo z opornikiem 100 omów.
    Kółko ferrytowe pewnie niewiele zmieni indukcyjność przewodu - też zwykle ma
    mikrohenry (do 10), nieco więcej może mieć rurka ferrytowa (pewnie ze 20).
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    -----------------