Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic One - Szkolenia
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GolfII 1.6+Pierburg 2EE+dziwne zac( )owanie silnika (obroty)

skygge 21 Lis 2007 16:18 100548 182
  • #121 21 Lis 2007 16:18
    Tomekborow
    Poziom 11  

    Kolego Prusak. jeśli chodzi o sprawdzenie ładowania to ja sprawdzałem wszystko po kolei, uzwojenia alternatora diody wzbudzenia , diody dodatnie, ujemne, szczotki i w sumie po wykluczeniu tych rzeczy zdecydowałem się wymienić regulator napięcia. To po czym w sumie zauważyłem że mam problemy z ładowaniem, to było przygasanie świateł na wolnych obrotach, a po dodaniu gazu światła mocniej świeciły. A co do tego napięcia ładowania to "książkowo" napięcie powinno wynosić 13.5 - 14.5 V a po włączeniu możliwie wszystkich odbiorników prądu dalej powinno się mieścić w tych granicach. Niestety nawet jak wymieniłem regulator na nowy nie było tak kolorowo, tzn napięcie i tak przy właczonych wszystkich odbiornikach było troche mniejsze. Przed wymianą regulatora napięcie bez włączonych odbiorników prądu dochodziło nawet do ok 16 V, a po właczeniu odbiorników spadało do wartości ok 12.5-13 V. Więc jak napięcie jest za duże to raczej na pweno regulator napięcia, ponieważ pozostałe elementy tzn diody uzwojenia raczej nie powodowały by wzrostu napięcia ładowania, a jego spadek.

  • Deimic One - Szkolenia
  • #122 22 Lis 2007 01:13
    _prusak_
    Poziom 23  

    Jutro sprawdzę alternator tzn. narazie napięcie w instalacji bez i przy uruchomionym silniku. O wynikach napisze. W sumie gdyby to on był uszkodzony to byłoby dobrze. Wreszcie nie miałbym problemów z tym samochodem.

  • #123 25 Lis 2007 01:30
    _prusak_
    Poziom 23  

    Sprawdziłem napięcie w instalacji. Po uruchomieniu silnika mam 14V zaś przy włączonym silniku + włączone światła mam 13,8V więc wszystko w porządku z ładowaniem oraz regulatorem ? Zmieniłem świece na trój-elektrodowe Iskry takie jak przewiduje producent do silnika 1,6 PN zmieniłem kable przeczyściłem palec rozdzielacza i nic się nie zmieniło.Obroty nadal nierówne oraz lubią się wieszać. O tym że jak jest zimny to nie chodzą wszystkie kotły to już nawet nie wspominam. I co tu robić co sprawdzić? Nikt sie nie chce dotknąc tego samochodu żeby go spróbować zrobić :cry::cry::cry: Doradźcie co mam po kolei sprawdzić i jak go naprawić. Posiada ktoś książkę w formie elektronicznej o gaźnikach?? Pozdrówki dla PN-owców

  • Deimic One - Szkolenia
  • #124 27 Lis 2007 21:26
    _prusak_
    Poziom 23  

    Cześć. Czyżby wszyscy rozwiązali swoje problemy z 2EE?? W ramach odpoczynku od tego.... gaźnika zrobiłem sobie światła na przekaźnikach bo miałem spadki napięcia ponad 2V na żarówkach w stosunku do akumulatora. Jak zrobić sonde abym mógł odczytać kody błędów z komputera w tym 2EE ?

  • #125 03 Gru 2007 21:30
    ROmper_Wroc
    Poziom 11  

    Witam.
    Mój problem dotyczy podobnego ustrojstwa wiec pisze w tym temacie.
    Samochód Opel Kadett 1,8 gaźnik 2EE ecotronic zaczęło sie od zawieszania sie obrotów ale to samo ustało teraz problem przejawia sie następująco podczas jazdy zaczyna szarpać i tracić moc po wysprzęgleniu silnik gaśnie po odpaleniu "redukcją" bez zmian dalej szarpie jedyny sposób to wysprzęglenie i gdy zgaśnie wyłączyć zapłon i ponownie odpalić siłą pędu :) bywa ze sygnalizuje błąd kontrolka "check engine" wiec wykluczam juz powoli problemy z ustawieniem zapłonu mimo wszystko wymieniłem kable WN i świece bo i tak juz był na nie czas bo zima idzie przełaczyłem korektor liczby oktanowej na wartośc 95 pozostają jedynie czujniki podciśnienia i prędkości obrotowej ale nawet nie wiem gdzie ich szukać i jak sprawdzić poprawność dzialania :D bez filtru powietrza również problem występuje wiec nie jest on zabity i nie wytwarza podciśnienia co by prowadzilo do zbyt bogatej mięszanki. Dodam ze z auta korzystam na co dzień i narazie nie widze możliwości rozebrania gaźnika na częsci pierwsze wiec proszę o możliwie szybkie do zrobienia czynności np. jak wywołać kody błyskowe bo w książce sam naprawiam jest tylko instrukcja do układu multec ale to sie ni jak ma do ecotronica. juz powoli brakuje mi pomysłów dodam jeszcze ze po załączeniu zapłonu słychać nieustanne tykanie (chyba nastawnik) i nie wiem czy to jest prawidłowe proszę o pytania i o pomoc i z góry dziękuje za jakiekolwiek odpowiedzi.
    Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.

  • #126 04 Gru 2007 00:58
    _prusak_
    Poziom 23  

    Cześć. Ja odczytałem kody błędów i wyszedł mi kod 2341 czyli Regulacja sondy lambda (sonda na granicy regulacji). Sonda do odczytania kodów wygląda tak:

  • #128 04 Gru 2007 07:03
    ZGG
    Poziom 27  

    Witam. Ktoś napisał że w tym gażniku niema silniczka krokowego. Ja miałem taki gażnik .I mam do tego typu samochodu książkę serwisową. I tam jest napisane. Ze podczas pracy silnika nie wolno zdejmowac złączki 7 nużkowej. Właśnie tej od sterowania silnikiem krokowym. Bo ulegnie uszkodzeniu.NIestety kiedyś zapomniałem tej złączki założyć. I założyłem podaczas pracy silnika. Niestety wolne obroty D. wzięli,prubowałem potem podmienić inny kaputer. To wszystko wracało do normy. Ale facet za niego chciał 300złote. Więc włążyłem zwykły gażnik. Dorobiłem mu inaczej siłownik pneumatyczny. Który podłączyłem pod kolektor ssący. I jakoś te wolne obroty trzyma.A ten 2Ee ma poterncjometr na osi przepustnicy 1 biegu.[ potencjometr jest zablokowany. Ale po obłamaniu blokady mozna nim obracać. I ustawić obroty]Sterowanie ssaniem. I właśnie ten silnik krokowy który steruje otwarciem przepustnicy. Fabryczne ustawienie obrotów to 850=_ 50

  • #129 04 Gru 2007 11:53
    ROmper_Wroc
    Poziom 11  

    sady lambdy z tego co wiem to nie ma nie mozna wywolac kodow blyskowych z poziomy sterownika ecotek?i co z tym moim turkaniem???przed odpaleniem

  • #130 04 Gru 2007 20:58
    ROmper_Wroc
    Poziom 11  

    Dobra koledzy pomoc będzie zbędna bo rozbiłem auto i raczej napraw nie będzie opłacalna ale i tak dzięki za chęci :D Pozdro

  • #131 04 Gru 2007 22:30
    _prusak_
    Poziom 23  

    Ja oczywiście mówiłem o VW golf II 1,6 PN z gaźnikiem 2EE. Jest tam sonda lambda a kody można sczytać bez komputera dołączając prostą sondę złożona z diody na 12V lub normalnej z rezystorem ograniczającym jej prąd. Dzisiaj mój golf mnie bardzo źle potraktował. Przez kilka kilometrów jazdy działał nie na wszystkie cylindry gasł na skrzyżowaniach i chodził jak p........ W drodze powrotnej nie wytrzymałem i wszystkie połączenia elektryczne przy gaźniku odłączyłem i z powrotem podłączyłem. O dziwo sie poprawiło i wróciłem do domu w miarę w porządku. Co prawda wolne obroty lekko falowały na skrzyżowaniach ale nie porównywalnie do tego co się działo w trakcie jazdy poprzedniej. Słuchając rad wlałem do baku 0,5l denaturatu żeby przemyć gaźnik i filtry. W piątek zabieram sie za generalne czyszczenie styków - bo jak sie okazało środek w sprayu nie zrobił tego dobrze oraz za przegląd rurek od podciśnień. Jak narazie znalazłem uszkodzona zaślepkę w przewodzie ciśnieniowym który dochodzi do rozdzielacza zapłonu oraz przetarty przewód ciśnieniowy do zbiornika węgla aktywnego(z tyłu gaźnika przy samym krućcu). Myślałem już ze to silnik jest juz zajeżdżony i dlatego tak się dzieje - zawór nie trzyma ale chyba raczej to wina gaźnika bo ciągnie extra ma siłę i spokojnie kołami kręci na asfalcie bez problemu. Ma ktoś jakiś pomysł co mogę mieć uszkodzone?

  • #132 13 Gru 2007 08:14
    ShogunGda
    Poziom 10  

    Witam ja posiadam ten piękny gaźnik w Kadecie 1.8. Problem jaki u mnie występuje to praktycznie brak wolnych obrotów na benzynie jak i na gazie.
    w każdej temperaturze pracy, nastawnik przepustnicy wysuwa trzpień(otwiera przepustnice) a następnie po odpaleniu wsuwa się maksymalnie (jest około 10mm przerwy między nastawnikiem a dźwignią przepustnicy) i silnik gaśnie.
    Naprawdę już nie wiem czego szukać.


    Bardzo proszę o wsparcie

    Pozdrawiam

  • #133 09 Sty 2008 23:14
    roger18sx
    Poziom 10  

    Kolega pisze ze kreci kolami na asfalcie golfem 16 a ja tez takiego posiadam i jakos niezabardzo tylko ze mam kola 14 calowe ale powinno . Wydaje mi sie ze cos jest nie tak bo moment obrotowy spada i silnik nie uzyskuje pelnej mocy . musze sprawdzic ustawienie zaplonu. a i jeszcze mam zastrzezenia co do gumowej podstawki pod gaznikiem bo wydaje sie ze jest peknieta ale silnik pracuje w miare normalnie ale rano na zimnym silniku lubi zgasnac.

  • #134 13 Sty 2008 18:31
    _prusak_
    Poziom 23  

    Cześć wam. Dzisiaj sprawdziłem sonde lambda i jest uszkodzona / martwa / na woltomierzu nic nie wskazuje. U kolegi w takim samym golfiku woltomierz wskazuje napiecie okolo 0,5V ( licze sie z tym że to wartość uśredniona przez woltomierz bo to napięcie szybkozmienne ale jednak napiecie na niej jest ). Czy w tej sytuacji to moze byc wina nieregularnych obrotów oraz tego że nie działą jeden cylinder niedługo po uruchomieniu silnika ?? Dzisiaj jak to sprawdzałem temperatura była dodatnia i nie zauważylem że ten jeden cylinder nie dziala i nie wiem co o tym myśleć. Czy to jednorazowy przypadek czy cos sie poprawiło. Co sadzicie??

  • #135 20 Sty 2008 17:08
    anglik
    Poziom 11  

    :arrow:Witam wszystkich forumowiczów,dawno nie sledze tego tematu , ale jak widze cieszy sie on nader dużą popularnością . Ja też otrzymuje bardzo dużą ilość meili z prośbami o przesłanie scanów , dlatego postanowiłem napisać .
    Moi drodzy nie WYSYLAM skanów , wszystkie zamieściłem na tych stronach i jak chcecie sie brać do naprawy tych gazników to je sobie zciągnijcie i nie opowiadajcie że musicie kupić punkty , czy macie ich za mało , bo ja jak chcę cos znalezć i zciagnąć to też płacę i wysylam SMS-y żeby doladować konto , poza tym jeżeli Wam nie pasuje taka forma to zawsze możeci pojść do księgarni i kupić sobie książke 'Sam naprawiam" lub "Gazniki" , zapłacicie od około 65zł-do około150zł i będziecie zadowoleni. Ponieważ mam bardzo mało czasu na odpowiadanie na meile odpowiadam tylko na nietypowe objawy , opisane przez Was , na pozostale odpowiedz znajdziecie na tych stronach.
    Życząc owocnych poszukiwań i jak najmniej psujących się gazników w nowym roku .:D

  • #136 06 Lut 2008 16:41
    _prusak_
    Poziom 23  

    Cześć wam. Problem z moim golfikiem rozwiązany. Wymieniłem sondę lambda i samochód jak nowy. Skończyły sie szaleństwa i rzucanie silnikiem na wolnych obrotach.Wszystkie cylindry pracują i obroty prawie ok. Prawie bo jednak można wyczuć że idealnie się nie trzymają. Dziwnie to wszystko bo jak sprawdzałem błędy to wyszedł mi błąd " poza zakresem regulacji" a w rzeczywistości sonda była padnięta a spalanie nadal mi sie utrzymywało na poziomie 6-7,5 litra. Jeszcze nie wiem jak sprawa wygląda obecnie ze spalaniem i czy kopci bo nie miałem czasu sie temu przyjrzeć. Na razie tylko zrobiłem nim 50km po zmianie sondy.
    Ciekaw jestem również jak wygląda sprawa z benzyna bo wcześniej nieźle śmierdziało benzyną z rury wydechowej a tłumaczyłem to w ten sposób ze może mieszanka była za bogata bo sonda nie działa. Ciekawe czy to sie teraz wszystko poprawi. Jak sprawdzić dlaczego jest benzyna w oleju ?? Wie ktoś jak sprawdzić pompę bo w PN jest mechaniczna - może to jej wina??

  • #137 18 Lut 2008 21:12
    rychu207
    Poziom 1  

    witam mam podobnie moj golf odpala jak nowy posiadam gaznik 2ee obroty 900 jadac i wciskajac gaz strasznie go zamula na pare sekund a jezli go gazuje na luzie chodzi jak brzytewka tylko dostanie obciazenia zamula przegazuje go i jakos jedzie ktos mi cos mowil ze moze sie nie otwierac droga przepustbica na czas czy ktos moze mi pomoc

  • #138 18 Lut 2008 21:51
    pawelsiara74
    Poziom 22  

    do przeczyszczenie albo wymiany zawór wzbogacenia mieszanki, przykręcony jest dwoma wkrętami. w załączniku wszystko jest opisane punkt nr 8 i na końcu rysunek
    Pozdrawiam

  • #139 18 Mar 2008 14:01
    _prusak_
    Poziom 23  

    W moim VW po wymianie sondy wszystko wróciło do normy jednak małe wahania obrotów nadal występują. Po zmierzeniu kompresji okazało sie że silnik ma kompresje po kolei cylindry od lewej: 10 10 10 5. Po wlaniu oleju do cylindra kompresja wzrosła do 11 także wynika z tego że pierścionki są do wymiany?? Czy ktoś może mi polecić jakie najlepiej kupić pierścionki ( chodzi o producenta ). Po wymianie sondy nie zamieniłbym sie na inny gaźnik bo samochód chodzi elegancko i extra przyśpiesza itp.... ...tylko ten jeden cylinder. Proszę o rade. Pozdrawiam

  • #140 18 Mar 2008 21:05
    pawelsiara74
    Poziom 22  

    jak dla mnie to PRIMA
    Pozdrawiam

  • #141 27 Mar 2008 19:42
    DominikD
    Poziom 23  

    Witam.
    I mnie dopadła ta niemiecka technologia. Golf (two for five) 1.6 PN
    Silnik po myciu generalnym (wymuszonym po uszkodzeniu uszczelniacza )
    Odpala bez problemu po pewnym czasie , wystarczy kilka minut czasami jedna zaczyna falować do granicy gaśnięcia a dokładnie powoduje to przesłona ta od ssania , cyklicznie i równo się otwiera i zamyka słychać przy tym klikanie przekaźnika w ecotroniku. I tak sobie chodzi aż wreszcie zgaśnie .
    Nic nie chce wymrugać. Nie wiem czego się czepić .Proszę o pomoc.
    Pozdrawiam

  • #142 01 Kwi 2008 12:01
    kamillotop
    Poziom 10  

    Sam posiadam ten niezwykle oszczedny gaznik, ktory sprawia tak wiele problemow.. niektorym ;]

    Materialy ktore mi sluza, w zalacznikach:
    Konserwacja i naprawa gaznika PIERBURG 2E-E (fajnie opisane)
    Dokładny opis gaźników sterowanych elektronicznie (w tym 2ee)

  • #143 15 Kwi 2008 20:46
    hetman1988
    Poziom 11  

    witam mam mercedesa 190 2.0 z gazem też na tym gaźniku i wzrosły mi znacząco obroty na biegu jałowym teraz jest około 2500 może mi ktoś powiedzieć co może być powodem tej zmiany.

  • #144 31 Paź 2008 14:16
    golonc
    Poziom 1  

    Czytając ten wątek sam doszedłem jak naprawić swojego pierburga, niestety chwilę to trwało bo punktów nie mam i nie mogłem ściągnąć zamieszczonych tu materiałów. Jeśli ktoś ma podobny problem wysyłajcie PW postaram się pomóc.

  • #145 04 Lis 2008 17:48
    kloss72
    Poziom 15  

    No cóż -MB 2.0 ,silnik 102.922 z Pierburgiem 2ee.Rok '90 ,silnik 105KM.Na dzień dobry nierówna praca i gaśnięcie na jałowym ,po rozgrzaniu niezbyt stabilne obroty -od 800-1100 około."Pompka zrywu" zwana też "kranem" nie ładuje dodatkowej dawki ,a dawała jeszcze niedawno(no i ma blisko nasady mikroskopijny otworek -od czego?!).Wężyki sprawdzałem/wymieniałem i styki kontrolowałem ,nastawnik przepustnicy wydaje się...dobry i zły zarazem.Bo nie daje się wcisnąć(może ze 4mm sprężynując), nie syczy ani nie wpada głębiej dłużej ciśnięty(co mogłoby wskazywać na małą dziurkę), porusza się i reguluje ...ale chyba niezbyt dobrze ,gdyż obroty jak wyżej opisałem są nieciekawe.No i wysunięcie po zgaszeniu motoru następuje natychmiast.Gaźnik myłem ale nie rozbierając szczegółowo(warunki czasowo-lokalowe.Myślę ponowić dokładniejsze mycie).Co mnie zdziwiło to podłączone wężyki podciśnieniowe do nastawnika przepustnicy -są dwa z czego jeden jest wpięty w gaźnik ,a drugi leci wzdłuż błotnika "kierowcy" w podszybie(tu rozbieram deskę auta) ,by pod deską kończyć się....kończyć po prostu:|.Nie ma zaślepki ,w okolicy nie ma do czego go podpiąć, do zegarów nie sięgnie(no i tam nie ma nań miejsca -od ekonomizera jest podpięty inny).Nie wiem co z nim zrobić....Po podpięciu doń otworu paszczowego mogę zasysając ,dmuchając operować w małym zakresie obrotami wolnymi.Do czegoś on służy(-ł) i nie wierzę ,by ot tak sobie miał pod deską dyndać.Kolor czarny z białym paskiem.Samochód ponadto ma "turbo dziurę".Jedzie w zasadzie od 3000rpm ,a wcześniej około 2300-2600 ma lekką zamułkę.Szykowałem się na LPG+BLOS ale jak nie dojdę to chyba mu sesję foto zrobię(a zadbany!) i na sell....:cry:.Ktoś może ma jakieś sugestie?Wepnę go na komputer(w sobotę) lecz spać się nie da -jak mam problem to nim żyję.

  • #146 18 Lis 2008 00:16
    Irekkkk
    Poziom 1  

    Witam. jestem tu nowy. Czy ktos pomoze mi zdobyc punkty zebym mogl zapisac te wiadomosci od anglika.Tez mam problem z tym gażnikiem.

  • #147 18 Lis 2008 23:53
    konik
    Poziom 10  

    Witam.
    Posiadam golfa II z silnikiem 1.6 PN z naszym "kochanym" 2ee oraz założoną instalacją LPG i mam kilka problemów.
    Pierwsza sprawa wolne obroty 2500-3500 na benzynie i na gazie i nic się z nimi nie da zrobić. Jedynie po ręcznem zasterowaniu nastawnika przepustnicy (przez podanie +12V na zaciski zaworków w nastawniku przepustnicy) obroty można obniżyć, ale działa to tylko do momentu aż silnik wystygnie.
    Druga sprawa. Silnika zimnego praktycznie nie można odpalić na benzynie, jedynie na gazie , jak się rozgrzeje na benzynie pracuje, ale wolne obroty znowu 2500-3500.
    Trzeci temat. Nastawnik przepustnicy (nazywany przez niektórych silniczkiem krokowym) nie pracuje (cały czas jest wysunięty prawie do max i w związku z tym te wysokie wolne obroty) i wogóle się nie rusza (jest sprawny, został sprawdzony zgodnie z informacjami zawartymi w materiałach kolegi anglika, poza tym jak juz napisałem działa po zasterowaniu ręcznym przez podanie napięcia na zaciski zaworków w nastawniku), jednakże sterownik nie podaje na niego żadnych napięć.
    Czwarta sprawa. Nie można zrobić diagnostyki komputra. Po zwarciu do masy zacisku diagnostycznego komputer nie wykazuje żadnej reakcji (nie ma kodów migowych na podłaczonej do złącza sondzie).
    Piąty temat. Po odłaczeniu wtyczki komputera auto zachowuje się tak samo jakby komputer był podłaczony - nadal nie reaguje na nic.
    Dodam że komputer ma zasilanie (zaciski 1 i 13 wtyczki komputera), ma wszystkie masy (zaciski 2 i 20 komputera na stałe z wiązki, zacisk 7 po podłaczeniu komputera, jedynie zacisk 23 nie ma masy, ale napięcie z potencjometrów TPS i nastawnika przepustnicy jest zbierane prawidłowo - w stosunku do masy max 4,8V przy zasilaniu tych potencjometrów z zacisku 18 komputera +5V).
    Zostały równierz sprawdzone wszystkie czujniki i okablowanie zgodnie z informacjami kolegi anglika po ich zweryfikowaniu z danymi z programu Infotech (wtyczka komputera w opisach anglika jest oznaczona tak jak dla monotrinica a nie ecotronica) i po pomiarach na wtyczce komputera wszystko jest sprawne.
    Z mojego może trochę zawiłego opisu wynika, że chyba uszkodzony jest komputer, ale niestety po jego wymianie nic nie uległo zmianie (chyba że drugi komputer też jest uszkodzony, ale to mało prawdopodobne).
    I jeszcze jedno. Na początku myślałem że to sonda lambda (na pewno była uszkodzona i została wymieniona na nową i oczywiśie nic to nie dało).
    W załączeniu chciałem dołączyć schemat instalacji z infotecha, ale niestety nie potrafię tego zrobić (nie da się ich skopiować). Jak tylko mi się uda to zrobić podzielę się info.
    I jeszcze jedno mi się przypomniało. Rezystancja zbierana z potencjometru nastawnika przepustnicy (zacisk 17 komputera w stosunku do masy) w skrajnym wychodzi po za zakres rezystancji maksymalnej tego potencjometru (zacisk 18 komputera w stosunku do masy) ale myślę że to nie ma znaczenia ponieważ napięcie wyjściowe z potencometru jest prawidłowe w całym zakresie rezystancji.

  • #148 21 Lis 2008 20:20
    kloss72
    Poziom 15  

    konik napisał:

    Z mojego może trochę zawiłego opisu wynika, że chyba uszkodzony jest komputer,

    Niestety tak też wynika z opisu ale uwaga!Jest czujnik temperatury silnika w moim aucie (chyba 4-pinowy ale tylko chyba) ,który po wypięciu podczas "walki z gaźnikiem" dawał identyczne objawy jak u Ciebie.Wolne obroty może nie 2500 ale prawie 2000.Odpinałem na zgaszonym silniku oczywiście.Nie mam fotki i nie wiem czy zamieszczę -sam kończę walkę z gaźnikiem i chyba z sukcesem.Niemniej przyjrzyj się tematowi z tej strony -czujniki temperatury.Zdejmij czerep aby widzieć gaźnik i sprawdź przepustnicę wstępną czy się porusza swobodnie.Mimo wszystko stawiam na sterownik lub...okablowanie?
    Cytat:
    ,ale niestety po jego wymianie nic nie uległo zmianie (chyba że drugi komputer też jest uszkodzony, ale to mało prawdopodobne)

    Lecz nie wykluczone niestety.Może coś w instalacji "wali" sterowniki -np.pechowo przytarty kabelek(masujący plusa...).
    Cytat:

    I jeszcze jedno. Na początku myślałem że to sonda lambda (na pewno była uszkodzona i została wymieniona na nową i oczywiśie nic to nie dało).
    .

    No być może miałaby wpływ na całość ,gdyby reszta działała jak należy ale nie aż tak dramatyczny.U mnie tez zdechła(nabyję i zmienię) -z nią czy bez chodzi identycznie.Z mojego doświadczenia wstępnie wynika -czystość gaźnika, szczelność wężyków i podobnych(oringi na zaworkach nastawnika!) no i czujniki, styki.Potem walka ze sterownikiem.Tak ja to widzę.Skoro "grucha" nie syczy ,działa po podpięciu na piechotę(wyjmij to i dostaw do ucha po zaślepieniu otworków i wciśnij mocno -nie ma prawa puszczać) to masz błąd sterowania i pytanie to zgłębienia -sterownik jest "głupi/zdechły" czy "ktoś"(czujnik) go okłamuje?Zakładając ,że "grucha" jest szczelna.

  • #149 21 Lis 2008 20:45
    _prusak_
    Poziom 23  

    Cześć. Sonda lambda odgrywa bardzo ważną rolę. Z zasady gdy jest uszkodzona to sprawdzając błędy zapisane przez komputer wyskakuje błąd, że gaźnik poza granicami regulacji ( nie pamiętam dokładnie jak ten komunikat brzmiał ). Ja miałem uszkodzoną sondę lambda i efekt był taki że silnik często gasł zaś obroty balansowały w skrajnych położeniach i się zacinały. Po zmianie sondy na sprawną skończył się problem z zawieszaniem obrotów. Zmniejszyło się również dość znacznie falowanie wolnych obrotów. Niestety nie znikło to i nadal jeszcze mam momenty w których wydaje mi się że samochód chciałby zgasnąć jednak od zmiany sondy poprawiło się o 70%. Co do czujnika temperatury to posiada on dwa styki. Jego rezystancja zmienia się w zależności od temperatury i znając temp. np. otoczenia gdy silnik jest zimny możesz porównać z wartością rezystancji z wykresu który jest podany w materiałach udostępnianych tu przez kolegów z forum. To samo możesz zrobić gdy silnik jest nagrzany i gdy zmierzysz omomierzem rezystancję czujnika porównasz ją z tym wykresem i będziesz wiedział czy to ten czujnik jest uszkodzony. Z tyłu za silnikiem jest drugi czujnik którego również możesz zmierzyć rezystancję i porównać. Czy jak zgasisz silnik to pedał gazu po chwili sam się cofa??

  • #150 21 Lis 2008 20:58
    kloss72
    Poziom 15  

    No sonda mnie czeka i tak ale u mnie poza pakietem wad gaźnika(zmieniłem i poprawiłem zmieniony) był problem ze "zjadaczem kału"(zawór ERG -wyizolowałem kolesia -sorry dla Geenpeace) no i zawór podciśnień chyba do filtra węglowego jaja odstawiał wieszając się sporadycznie i na ciepło wolne były/nie było całkiem losowo -czyszczenie zaworka pomogło(te zaworki z tworzyw od lat po myciu zalewam Plakiem i naprawdę to lubią hihi.Oczywiście nie do chlupotania...).Obroty ma w miarę stabilne obecnie(czyli nie do końca jednak dobre...) ale dziś odkryłem ,że gaźnik po regeneracji(wiadomo gdzie) ma stare, skostniałe oringi na zaworkach nastawnika -z pierwszego montażu.No i wiadomo -ja to do ucha ,wciskam(a krzepa jest hehe) i syczy z zaworka "tego niżej" czyli ważniejszego.Załamka ta regeneracja -a to zawinięcie brzegów "gruchy" to jak od kowala niedowidzącego....Złożyłem do kupy z nowymi, grubszymi nieco oringami po wymyciu dokładnym, założyłem i....kolega piwa postawił więc testy jutro.Ale mam nieśmiałą nadzieję -chodził niemal dobrze nieszczelny i z uwaloną lambda więc po doszczelnieniu i jak lambdę wrzucę to może...oby.Przy okazji uważam ,że zaworek na nastawniku "ten wyżej" czyli z filterkiem służy do wciągania powietrza statycznego, nie zakłóconego i stąd jego rurka ma przerażająco wyzwolony koniec w moim(i nie tylko) Mercedesie.A co ja się namęczyłem próbując ją do czegoś podpiąć pod dechą w kabinie...ech.