Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bauknecht WAT 1200 - problem z silnikiem (lub programatorem)

wiczek1 14 Jan 2009 00:16 2904 4
lampy.pl
  • #1
    wiczek1
    Level 10  
    Witam!

    Mam problem z praleczką bauknecht wat star 1200. Otóż od jakiegoś czasu pralka głupiała na programach w taki sposób ze nabierajac wody poprawnie, pracowała (mieliła praniem) tak długo (niezależnie od timera, który kończył pracę) aż się jej ręcznie nie przestawiło na np. spust wody, płukanie, wirowanie itp.
    Ponieważ od niedawna postanowiła przy wirowaniu nieco "popuszczać" oraz pojawił się problem z okazjonalnym zawieszaniem się praleczki (nabrała wody, obróciła 1 cykl bębnem i stawała) który czasem można było odblokować naciskajac start / pauza 2x tzn. zawieszenie / ponowienie programu postanowiłem zająć się gagatkiem. Po zlokalizowaniu przecieku oraz wywaleniu pojemnika na proszek (który to zwyczajowo zapychał sie i gnił przez co podziekowałem mu za współpracę a na króciec działka wodnego założyłem kawałek węża i skierowałem do bębna co by nie zalewał zamka (oczywiscie odłączyłem sterowanie mechaniczne od działka aby nie robiło zamieszania) wiele sie nie zmieniło. A problemy z zawieszaniem nasiliły sie do tego stopnia ze czasem dopiero ustawienie płukania czy wirowania powodowały dalszą pracę pralki na kolejnym praniu.
    Przy okazji okazało sie ze grzałka padła (i to pewnie (zdaniem 2 znajomych serwisantów) mogła być takze przyczyna blokowania programu w opcji prania - czekała na sygnał z NTC), kupiłem w jej miejsce nową ale po założeniu problem silnika nie uległ zmianie tzn. pralkę (silnik) udało się zmusić do pracy tylko poprzez naciskanie start / pauza po każdorazowym 1 cyklu (kilku obrotach) silnika.
    I teraz najważniejsze (z dziś) - podczas załaczania silnika lekko przygasało światło w łazience - myślę - szczotki sie kończą / wieszają lub uzwojenie / komutator siada a silnik sprawia wrażenienie że nie dostaje sygnału lewych obrotów (po zmuszeniu go startem/pauzą zaczyna prace od prawych obrotów). Przyłożyłem mu nieco po gnatach (szczotkach) na zachetę ale nic nie pomogło a pomiar miernikiem (czujnikiem przejścia)na szczotkach wykazał że kontakt jest a przy obracaniu ręką silnika oporność "pracowała" czyli szczotki teoretycznie ok.
    Przy okazji tych zabiegów, po załaczeniu pralki okazało się ze silnik odmawia współpracy na programie płukanie / wirowanie - pompa wypuszcza wodę ale silnik nie drgnie (nie słychac też przekaźnika silnika), jedynie na programie "pranie" silnik udaje zmusić sie do pracy ale też tylko na 1 cykl po kazdorazowym naciśnięciu startu/pauzy.

    Czy ktoś ma jakies sensowne koncepcje odnosnie denata? Niestety programator jest chwilowo w serwisie centralnym niedostepny a poza tym to cena ok. 400 pln nie nakłania mnie do jego zakupu, z resztą być może to problem napędu a nie kompa.

    Ps. Programator jest w całości elektroniczny na procku i epromie. Scieżki wszystkie sprawdziłem, przekaźniki silnika także i sa ok.

    Ps2. Cóż, skleroza nie boli - 2 razy poprawiane... - czy to normalne ze mimo takich atrakcji programator nie wyswietla żadnego kodu błędu (nie sygnalizował spalenia grzałki ani innego uszkodzenia)? Czy ten typ tak ma czy ten konkretny przypadek dostał amnezji :)?

    Normalnie ręce panie opadają....

    Pozdr.
    Marcin
    Gorzów Wlkp.
  • lampy.pl
  • Helpful post
    #2
    Andrzej G
    Home appliances specialist
    Na płytce jest kilka charakterystycznych rezystorów o wartości 150 kΩ. Sprawdź czy któryś nie dostał przerwy.
  • lampy.pl
  • #3
    wiczek1
    Level 10  
    Dzięki za zainteresowanie.

    Rozumiem ze jako charakterystyczne traktujemy te 150tki po stronie druku? Jeśli tak to sprawdziłem chyba wszystko i faktycznie jeden wziął był i umarł. Pech chce ze to jest akurat ten bez oznaczeń...

    Czy mogłbym Cię prosić (bo widać, ze znasz te programatory) o sprawdzenie jego wartosci? To jest rezystor na wyjsciu do wtyczki elektroniki sterowania (OA8) przy scalaku-inwenterze 74HC14, z resztą wygląda na jego zasilanie - nie znam wyprowadzeń tego układu ale łaczy sie z krawędziową nóżką a przy tym rezystorek wpięty jest w linię która po analizie przebiegu / wyglądu ścieżek oraz wpiętych w nią kondów wygląda na jakiś większy "+". OK - przeanalizowałem jakiś roboczy schemat układu 74HC14 i to jest raczej pin 1 tj. wejscie na bramkę albo ww. plus (o ile orientacja była "do góry nogami")

    Chyba ze ktoś wie jaka jest wartość nominalna tego rezystora w układach wzorcowych?

    Ps. Będę wdzieczny za szybką odpowiedź - góra prania rośnie :)

    Ps.2 Odpaliłem pralkę w trybie testowym i niczego nietypowego nie raczyła zauważyć a przecież założyłem jej na powrót starą grzałkę a silnik ani drgął - aż sie nie chce wierzyć ze mógłby być to ten rezystorek...

    Pozdr.
    Marcin
  • #4
    wiczek1
    Level 10  
    Wklejam dla zainteresowanych wiadomosć z priva:

    Poniżej treść wiadomości:
    ==========================================
    Witam. Chodziło mi o rezystory od strony elementów jest ich kilka. Są o mocy 0,125 W i mają szary kolor. Jak wrócę z pracy to mogę dokładnie podać ich oznaczenia na płytce. Ten rezystor co mówisz też sprawdzę. Pozdrawiam. Andrzej.
    ==========================================


    Dzięki za odpowiedź i będę czekał na info.

    Przy okazji, sprawdziłem te szare rezystorki - wszystkie są oki. Wygląda na ta chwilę na to ze przy sprawdzaniu "na zimno" to padł ten właśnie rezystor do montażu powierzchniowego o którym pisałem. W zasadzie miało to by nawet swoje pewne uzasadnienie bowiem jest to rezystancja miedzy zasilaniem a wejsciem sygnałowym na jedną z bramek inwertera - zaraz przy gnieździe sygnału z elektronicznej części programatora czyli brak połaczenia mógłby wpływać na pracę bramki a tym samym samego sterowania.

    Mam nadzieję ze jego podmiana uruchomi system...

    Ps. Odpowiedź wrzucam też na elektrodę (dla potomnych :) )

    Pozdrawiam
    Marcin
  • #5
    wiczek1
    Level 10  
    No i problem na ta chwilę rozwiazany z (dużą) pomocą i wsparciem Andrzeja G za co niniejszym oficjalnie mu dziękuję!

    Tytułem informacji podaję, ze po wieleu dyskusjach i analizach udało się zlokalizować zwarcie na diodzie zabezpieczajacej przed przepieciami w zasilaniu przekaźnika G5LE (silnik). Okazało się ze wylutowanie onej (i chwilowy brak jakiejkolwiek dla celów testowych) rozwiazał problem tzn. pralka ruszyła i gładko przeszła przez całe pranie (na razie ze wzgledu na porę tylko program express) bez jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz.
    Paradoksalnie były to już ostatnie działania bowiem jutro moduł miał być zastapiony innym lub zakupiony podobny model pralki "na czesci" ale okazało się że wspólnymi siłami udało się osiągnąć triumf umysłu nad materią :).

    Przy okazji analiza schematu (dzięki Andrzeju) wykazała ze opisany przez mnie wcześniej element to mało znaczący kondensator i jego obecność/brak raczej niepowinna wpływać na układ - mimo tego został wylutowany i póki co został w tym miejscu wakat ;).

    Jutro sprawdzę inne programy - mam nadzieję ze efekt będzie podobnie pozytywny.

    Pozdrawiam i jeszcze raz składam podziękowania dla Andrzeja G.
    Marcin