Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bingo S.4 w kia sephia niska temperatura reduktora tomasetto

waldii1 15 Sty 2009 17:55 9900 33
  • #1 15 Sty 2009 17:55
    waldii1
    Poziom 10  

    Witam kolegów:)szukałem już na forum ale nie mogłem znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania a mianowicie: w którym miejscu macie wkręcony czujnik od temperatury reduktora? U mnie jest tak jak na obrazku,

    Bingo S.4 w kia sephia niska temperatura reduktora tomasetto

    temperatura reduktora to max 35°C jaka może być tego przyczyna? podczas jazdy spada poniżej 20°C i czasem przełącza się na PB. Dodam że ostatnio przy -5°C przejechałem 8km i się nie przełączył na gaz w dodatku mam ustawione przełączanie na 14°C. Instalacja jest w miarę nowa, zrobiłem na niej jakieś 20kkm. płynu jest na max, termostat jest dobry, a ogrzewanie też działa dobrze, reduktor wpięty w mały obieg równolegle z nagrzewnicą. Proszę o pomoc bo przy mrozach wcale nie przełączy się na gaz tak jak ostatnio :cry:

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 16 Sty 2009 16:37
    dariusz105
    Poziom 26  

    wskazania temperatury nalezy traktowac orientacyjnie.reduktor ma utrzymywac dokladnie ta sama temperature co silnik.jesli jest z tym problem a nagrzewnica nie ma zaworka mozna podpiac w szereg z nia w kolejnosci reduktor-nagrzewnica.zasilanie reduktora wpiac w nizej polozony krociec(znacznie lepsze ewentualne odpowietrzanie).czujnik radzil bym zaizolowac np.nakladajac na niego gumowy przewod i przeniesc obok kolanka zasilajacego(o ile jest to to nizej polozone po lewej na zdieciu)

    0
  • #3 16 Sty 2009 20:29
    waldii1
    Poziom 10  

    A jak sprawdzić którym przewodem dochodzi płyn do reduktora a który to odpływ i do którego króćca powinno być podłączone dojście? bo może mam coś nie tak podłączone i dlatego tak słabo go grzeje? dziękuję za zainteresowanie moim problemem:)

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 16 Sty 2009 20:49
    wytrych121
    Poziom 21  

    witam,proponuję sprawdzić korek zbiorniczka wyrównawczego,jak uruchomisz silnik to po kilku kilkunastu minutach pracy sprawdź czy jak będziesz go odkręcał to będzie słychać uchodzące powietrze z układu chłodzenia,ma być słychać.Aha i jeszcze jedno korek ma być dokręcony do oporu.Powodzenia.

    0
  • #5 16 Sty 2009 21:00
    waldii1
    Poziom 10  

    wytrych121 napisał:
    witam,proponuję sprawdzić korek zbiorniczka wyrównawczego,jak uruchomisz silnik to po kilku kilkunastu minutach pracy sprawdź czy jak będziesz go odkręcał to będzie słychać uchodzące powietrze z układu chłodzenia,ma być słychać.Aha i jeszcze jedno korek ma być dokręcony do oporu.Powodzenia.


    W kia sephia zbiorniczek nie jest zakręcany tylko zatykany a na chłodnicy jest korek ciśnieniowy gdy go odkręcam na rozgrzanym silniku to wypływa intensywnie płyn bo ciągnie wszystko ze zbiorniczka a jest w nim litr może więcej.

    który przewód ma doprowadzać płyn do reduktora i jak sprawdzić w samochodzie który to dojście do nagrzewnicy??

    0
  • #6 16 Sty 2009 21:08
    wytrych121
    Poziom 21  

    Sorki za moją niewiedzę w temacie zbiorniczka a co do przewodu do nagrzewnicy który jest zasilający to bardzo łatwo sprawdzić.Uruchom zimy silnik i zobacz który z przewodów prowadzących do nagrzewnicy będzie się robił ciepły jako pierwszy.

    0
  • #7 16 Sty 2009 21:16
    waldii1
    Poziom 10  

    wytrych121 napisał:
    Sorki za moją niewiedzę w temacie zbiorniczka a co do przewodu do nagrzewnicy który jest zasilający to bardzo łatwo sprawdzić.Uruchom zimy silnik i zobacz który z przewodów prowadzących do nagrzewnicy będzie się robił ciepły jako pierwszy.



    dzisiaj już nie dam rady a czas będę miał dopiero w poniedziałek żeby się tym zająć.

    Jakby któryś z kolegów miał jeszcze jakieś pomysły to proszę o pomoc.

    A może wina leży po stronie tych plastikowych trójników co je mam w układzie doprowadzającym wodę do reduktora? Może ograniczają przepływ w znaczący sposób??

    0
  • #8 17 Sty 2009 00:02
    Grześkiewicz
    Poziom 12  

    Witam.
    Skąd wiesz, jaka jest temperatura reduktora (35)? Ostrożnie dotknij ręka reduktora. Powinien parzyć!!

    0
  • #9 17 Sty 2009 07:21
    wytrych121
    Poziom 21  

    Trochę dziwna sprawa z tą temperaturą reduktora.Jeżeli ogrzewanie działa prawidłowo i zasilanie cieczą jest podłączone do dolnego kolanka reduktora(przeważnie jest to wyjście z głowicy silnika) to może sprawdź czy obieg cieczy jest przez reduktor,po prostu odłącz węże od trójników i dmuchnij w jeden z nich czy przypadkiem nie ma przytkania na tej trasie.Jeżeli jest drożność to spróbuj odpowietrzyć sam parownik.Jak poskładasz wszystko odpal silnik żeby się odpowietrzył układ chłodzenia najlepiej w czasie jazdy na benzynie.Wytworzy się ciśnienie i wtedy delikatnie poluzuj przewód przy dolnym kolanku tak aby wyszło z niego powietrze a następnie przy drugim.Wykonuj to przy wyłączonym silniku i uważaj na gorący płyn.A tak swoją drogą to zakładając że układ chłodzenia jest drożny,termostat sprawny,temperatura silnika prawidłowa,nie wygania płynu z układu to wszystko powinno się odpowietrzyć w czasie jazdy na Pb.

    0
  • #10 17 Sty 2009 08:40
    waldii1
    Poziom 10  

    Grześkiewicz napisał:
    Witam.
    Skąd wiesz, jaka jest temperatura reduktora (35)? Ostrożnie dotknij ręka reduktora. Powinien parzyć!!


    W sofcie wskazuje temperaturę reduktora, która stanowi warunek przełączania na gaz, a dotykając go ręką to spokojne można trzymać rękę cały dzień i na pewno nic się nikomu nie stanie bo w ogóle nie czuć ciepła. Mam wrażenie że to przez te trójniki muszę je wymontować i zobaczę czy nie ograniczają przepływu. Dziękuję za wszystkie sugestie. Mam jeszcze jedno pytanie na jakiej wysokości ma być reduktor bo może jest za wysoko i powietrze z niego nie wychodzi?

    0
  • #11 17 Sty 2009 10:36
    wytrych121
    Poziom 21  

    Nie ma znaczenia na jakiej wysokości,czy to będzie na wysokości głowicy czy poniżej wymuszony obieg cieczy i tak powinien sobie poradzić z przepływem przez reduktor.

    0
  • #12 17 Sty 2009 11:37
    kot11
    Poziom 13  

    wytrych121 napisał:
    Nie ma znaczenia na jakiej wysokości,czy to będzie na wysokości głowicy czy poniżej wymuszony obieg cieczy i tak powinien sobie poradzić z przepływem przez reduktor.

    Jest znaczenie na jakiej wysokości, jeśli jest powyżej zbiorniczka wyrównawczego to może być problem z odpowietrzeniem parownika. Dlatego doradzam umieszczanie parownika/ reduktora poniżej poziomu płynu.

    0
  • #13 17 Sty 2009 13:39
    waldii1
    Poziom 10  

    kot11 napisał:

    Jest znaczenie na jakiej wysokości, jeśli jest powyżej zbiorniczka wyrównawczego to może być problem z odpowietrzeniem parownika. Dlatego doradzam umieszczanie parownika/ reduktora poniżej poziomu płynu.


    Właśnie zaczęły się schody:( reduktor jest na wysokości głowicy a zbiorniczek kończy się niżej od chodnicy, nie wiem jak to jest zrobione ale w moim zbiorniczku nie ma ciśnienia i jest taka zatyczka jak od płynu do spryskiwaczy, nie wiem na jakiej zasadzie płyn jest pobierany do uzupełnienia ilości w układzie z tego zbiorniczka. chcąc zamontować reduktor niżej od zbiorniczka to pewnie musi on być pod samochodem innego sposobu nie ma:(

    Któryś z Kolegów radził przełożyć czujnik temperatury bliżej dojścia w związku z tym mam pytanie czy nie będzie on za blisko elektrozaworu gdy go wkręcę w miejsce zaznaczone na zielono?

    Bingo S.4 w kia sephia niska temperatura reduktora tomasetto

    0
  • #14 17 Sty 2009 18:53
    dariusz105
    Poziom 26  

    dokladnie o to miejsce mi chodzilo i tam podlaczyc zasilanie reduktora.te reduktory tak naprawde gorace sa tylko pomiedzy zasilaniem i wyjsciem.reszta jak wczesniej.

    0
  • #15 17 Sty 2009 21:28
    wytrych121
    Poziom 21  

    kot11 nie opowiadaj bzdur,jeżeli miałoby tak być jak piszesz to nagrzewnica musiałaby być pod podłogą a przecież w wielu samochodach nagrzewnice są właśnie powyżej zbiorniczka wyrównawczego.

    0
  • #16 18 Sty 2009 18:44
    ludwik12
    Poziom 9  

    Przełożenie czujnika nie ma sensu.On jest właśnie po to ,by przełączenie na gaz odbyło się przy odpowiedniej temperaturze parownika.W innym przypadku podczas jazdy parownik będzie zamarzał.Jedynym rozwiązaniem jest obniżenie poziomu zamocowania parownika

    0
  • Pomocny post
    #17 18 Sty 2009 22:00
    wytrych121
    Poziom 21  

    valdii1.

    Jeżeli płyn w układzie chłodzenia się rozgrzewa wytwarza się nadciśnienie i powietrze oraz nadmiar płynu chłodzącego poprzez korek wyposażony w zaworek nadciśnieniowy(w przypadku twojego auta korek w chłodnicy)przelewa się do zbiorniczka wyrównawczego,gdy płyn stygnie wytwarza się podciśnienie w układzie chłodzenia i płyn ze zbiorniczka pobierany jest za pomocą wężyka,który jak przypuszczam jest podłączony"zbiorniczek wyrównawczy-chłodnica" tuż przy korku chłodnicy.Przy układzie chłodzenia zamkniętym ważne jest aby korek(w przypadku twojego auta)chłodnicy był w pełni sprawny czyli przy silniku w pełni nagrzanym nie wyganiało płynu a przy silniku zimnym stan płynu w chłodnicy był maksymalny.Stan płynu w zbiorniczku wyrównawczym może nieznacznie się zmieniać w zależności od temperatury silnika.

    0
  • #18 19 Sty 2009 20:34
    waldii1
    Poziom 10  

    Witam szanownych Kolegów:) dzisiaj rozebrałem praktycznie cały układ chłodzenia, wymieniłem termostat(stary wygląda na dobry test w garnku ale miałem dostęp do nowego więc wymieniłem), trójniki prowadzące płyn do reduktora i zalałem świeży płyn do układu. wszystko ładnie się odpowietrzyło, w między czasie obniżyłem reduktor do minimum jakie dało się osiągnąć, i przełożyłem czujnik temperatury. Teraz reduktor na wolnych obrotach ma 65°C ale podczas jazdy mocno spada do jakichś 30-32°C. W związku z tym mam pytanie czy to normalne zachowanie? czy reduktor może być za słaby? Ten reduktor jest do 100HP, autko ma 80 więc zapas jest. Proszę o jakieś sugestie:) mam jeszcze jedno pytanie na trasie benzyny pali jakieś 5,5-6L gazu łyka koło 9,5 czy to normalne zużycie jak dla silnika 1,5?? Pozdrawiam i dziękuję za dotychczasową pomoc:D

    0
  • #19 19 Sty 2009 22:16
    Grześkiewicz
    Poziom 12  

    Witam.
    Temperatura reduktora spada bo ma zbyt słabe grzanie. Albo jest zapowietrzony albo coś jest zatkane. Ściągnij węże ogrzewania z reduktora i spróbuj ustami dmuchnąć w niego(można pomóc sobie kawałkiem innego węża nałożonego na jeden z króćców). Opór powinien być zbliżony do samego kawałka węża. Jeśli jest znaczny opór to znaczy, że będzie konieczna wymiana membran.

    0
  • Pomocny post
    #20 19 Sty 2009 22:46
    kamazoon
    Poziom 12  

    Ogólnie przyjmuje się że auto na gazie może palić do 20% więcej niż na benzynie.
    Za wysokie spalanie gazu najczęściej spowodowane jest nieprawidłową regulacją, natomiast zdarzają się też przypadki że wpływ ma nie tylko regulacja ale jeszcze szereg czynników takich jak: układ zapłonowy czy sposób odczytu sondy lambda.

    czujnik temp masz wpięty prawidłowo bo dokręcony jest do płaszcza wodnego parownika więc tu nie masz się co czepiać. Sprawdź natomiast jaki czujnik to jest bo reduktor masz pod szyldem AG a bingo produkuje KME i stosuje do swoich produktów czujniki z termistorami 4,7kilo w 20 stopniach.

    Jeżeli chodzi o spadek temperatury to jak możesz umieść parownik poniżej zbiorniczka wyrównawczego bo często się zapowietrzają jak są powyżej, a jak masz wpięty parownik równolegle w układ nagrzewnicy to auto może nabierać temperatury a parownik nie.

    Parownik jaki masz na zdięciu to w rzeczywistości Tomasetto Asterik czyli jeden z najtańszych dostępnych na rynku i najczęściej montowanych. Niestety ale często (nie mówię że zawsze) jego kultura pracy na wolnych obrotach czy ogrzewanie gazu zostawia wiele do życzenia. Producent deklaruje niby 100HP a w rzeczywistości czasem nieradzi sobie z 60.

    Ja osobiście polecam reduktory Lovec są troszkę droższe (o jakieś 30zł) ale mnie jeszcze nigdy nie zawiodły.

    0
  • #21 20 Sty 2009 07:57
    waldii1
    Poziom 10  

    Reduktor wyjmowałem i dmuchałem w niego wszystko przepływa jak najbardziej swobodnie. a potem odpowietrzyłem układ tak że na pewno nie ma tak nawet pęcherzyka powietrza, parownik na postoju jest bardzo gorący tak, że dotknąć nie można ale już podczas jazdy temperatura spada, a bezpośrednio po zatrzymaniu temperatura szybko idzie w górę do tych 60°C więc to raczej nie jest wina zapowietrzenia, pewnie parownik nie daje sobie rady z zasileniem gazem silnika. Jak można sprawdzić sprawność parownika czy jest sens regenaracji parownika który ma przejechane około 20kkm?a może ktoś ma dostęp do taniego reduktora? dziękuję wszystkim za dotychczasową pomoc.

    Mam też takie pytanie czy długość przewodów doprowadzających płyn do reduktora ma znaczenie?? w mojej kia te przewody mają długość około 80 cm może to jest przyczyna nieodpowiedniego ogrzewania??

    Pozdrawiam! Waldii1

    0
  • #22 20 Sty 2009 10:28
    kamazoon
    Poziom 12  

    węże jakimi dostarczany jest płyn z układu do do reduktora są dość grube i raczej dobrze izolują przet utratą ciepła. owszem na odcinku 80 cm ciecz może się wychlodzić zwłaszcza jeżeli wąże te sa narażone na bezpośredni pęd powietrza podczas jazdy ale będzie to spadek temperatury maksymalnie o 10stopni.


    waldii1 napisał:
    pewnie parownik nie daje sobie rady z zasileniem gazem silnika.


    zgadzam się w 100%

    0
  • #23 20 Sty 2009 15:03
    dariusz105
    Poziom 26  

    zaizoluj czujnik jak pisalem.jesli problem nie ustapi na prube podepnij w szereg pierwszy parownik potem nagrzewnica.za slaby parownik nie utrzyma prawidlowej mieszanki przy max mocy co zobaczysz w sofcie obserwujac lambde.

    0
  • #24 20 Sty 2009 17:04
    waldii1
    Poziom 10  

    dariusz105 napisał:
    zaizoluj czujnik jak pisalem.jesli problem nie ustapi na prube podepnij w szereg pierwszy parownik potem nagrzewnica.za slaby parownik nie utrzyma prawidlowej mieszanki przy max mocy co zobaczysz w sofcie obserwujac lambde.



    Ten czujnik tam i tak ledwie się mieści bo dotyka o cewkę elektrozaworu więc z izolacją nie jest wcale tak prosto. A mam pytanie dzisiaj gdy wskazywał mi 20 °C odłączyłem kostkę od centralki i zmierzyłem jaką ten czujnik ma rezystancję, według wskazań multimetru było to jakieś 5,2kΩ. Nasuwa mi się pytanie że ten czujnik może zaniża temperaturę szukałem już jaką ma mieć rezystancje ale nie mogę znaleźć, czy któryś z kolegów wie coś na ten temat ewentualnie mógłby zmierzyć ten opór i mi przedstawić? Pozdrawiam. Waldii1

    0
  • Pomocny post
    #25 20 Sty 2009 22:00
    dariusz105
    Poziom 26  

    jesli temperatura opada w czasie jazdy czujnik moze byc schladzany pedem powietrza.zaizoluj go oblepiajac silikonem lub pianka montazowa.ewentualne usuniecie nie powinno byc problemem.masa czujnika i polaczenie z kompem sprawdzone?

    0
  • #26 20 Sty 2009 23:08
    waldii1
    Poziom 10  

    Masa czujnika i połączenie jest na 100% dobre:) dziś to sprawdzałem. też właśnie pomyślałem o sylikonie aby go odizolować od powietrza:D jutro to zrobię i zobaczę jak będzie, jeszcze spróbuję czy przy jeździe na benzynie temperatura też spada wtedy będę miał lepszy obraz tego co się dzieje. Pozdrawiam. Waldii1

    0
  • #27 21 Sty 2009 18:51
    waldii1
    Poziom 10  

    Dzisiaj zaizolowałem czujnik temperatury sylikonem, temperatura nie spada już tak bardzo ma minimum 50°C czyli już nie jest tak źle:D
    mam jeszcze pytanie dotyczące sondy lambda, jak szybko powinien zmieniać się stan z ubogiej na bogatą na wolnych obrotach a jak szybko na wysokich tzn około 3000rpm? U mnie stan wysoki trwa około 3 sekund a niski zależnie od 1 do 3 sekund na benzynie jest podobnie jak na gazie i to nie zależnie od obrotów na wysokich może nieznacznie przyspiesza. Sonda jest 3 przewodowa czyli z grzaniem, więc po jakim czasie powinna zacząć działać poprawnie??



    Więc opisze co zrobiłem:)
    odłączyłem sondę lambda rezystancja grzałki 9Ω, styki czyste i nie pośniedziałe, zasilanie 14V przy pracującym silniku, a po odłączeniu silnik równiej pracuje. sonda jest 1v a jej wskazania na benzynie oscylują 0,3-06V na gazie 0,1-0,8v jak jeszcze sprawdzić sondę? czy kwalifikuje się ona do wymiany? proszę o jakieś podpowiedzi:)

    0
  • #28 21 Sty 2009 23:13
    syriuszblack
    Poziom 22  

    Sonda dobrze pracuje, ewentualnie może mieć przebicie z grzałki minimalne, taka ewentualność jest. Licz się z tym, że bez obciążenia sonda reaguje o wiele wolniej, bo masz mniejsze różnice w składzie mieszanki. Podejrzewam, że jakbys sprawdził w czasie jazdy wskazania bezpośrednio z sondy to zmieniałoby się błyskawicznie.

    Co do czujnika temperatury - bardzo dobrze zrobiłeś, mam identyk reduktor i ja z kolei ogrzewam go pianką akustyczną zamontowaną na reduktor ;)

    0
  • #29 22 Sty 2009 08:04
    waldii1
    Poziom 10  

    syriuszblack napisał:
    Sonda dobrze pracuje, ewentualnie może mieć przebicie z grzałki minimalne, taka ewentualność jest. Licz się z tym, że bez obciążenia sonda reaguje o wiele wolniej, bo masz mniejsze różnice w składzie mieszanki. Podejrzewam, że jakbys sprawdził w czasie jazdy wskazania bezpośrednio z sondy to zmieniałoby się błyskawicznie.



    Właśnie wskazania takie są podczas jazdy wcale szybko się nie zmieniają i samochód jest jakiś mułowaty, przy dodaniu gazu ma jakby dziurę i reaguje z opóźnieniem.

    0
  • #30 22 Sty 2009 09:54
    syriuszblack
    Poziom 22  

    A to zwracam honor. W takim razie sonda obrosła spalinami i ma problem z reagowaniem, pozozstaje wymiana;)

    0