Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak naprawić autko na zdalne sterowanie??

17 Sty 2009 15:46 2374 11
  • Poziom 13  
    Witam, dawno dawno temu moje autko przestało jeździć, przed zepsuciem spadł z szafki jednak nie potrafię teraz powiedzieć czy jeździło jeszcze czy nie. Sprawa wygląda tak: autko jeździ jeśli przyłożę do jego anteny, antenę z pilota. Dane samochodu:
    Firma: Nikko
    Częstotliwość: 40 Mhz
    Zasilanie: 6 baterii AA R6 alkaliczne
    Prędkość: Nie za szybki wydaje mi się że ok 10 km/h
    Zasilanie nadajnika: bateria 6F22
    Jeśli jeszcze coś potrzeba to proszę pisać.

    Jak zrobić żeby to autko jeździło bez stykania się anten??
  • Poziom 22  
    Krótki zasięg może być spowodowany uszkodzeniem anteny.( upadek samochodzika). Musisz rozkręcić pilota i samochodzik i zobaczyć czy gdzieś nie jest urwana antena.
    Od tego napewno trzeba zacząć.
  • Poziom 13  
    Sprawdzałem tą możliwość, sprawdzałem również czy nie ma pęknięć na płytkach...
  • Poziom 22  
    A może jakieś fotki tych płytek, ta firma ma naprawdę szeroką ofertę.
    Są tam wkładane kwarce do ustalenia częstotliwości ?
  • Poziom 13  
    Jest w pilocie kwarc ale nie wiem czy da sie nim ustalać częstotliwość... Nie ma pokręteł ani niczego, pisze na nim ,,New 40 683 Mgh K3" Jak znajdę kabel z komórki to wyśle zdjęcia
  • Poziom 13  
    Jest tu ktoś???
  • Poziom 21  
    Siemanko . Szanowny kolego ,na dwoje babka wróżyła ,czy masz pewność , że sam ,,pilot '' wysyła odpowiednią moc .
  • Poziom 22  
    To wygląda na bardzo prosty, ala amatorski układzik. Nie ma budowy modułowej itp.
    Myślę, że nie za bardzo jest sens bawić się w naprawę czegoś takiego ;] A tak na odległość, jest to raczej mało wykonalne :( Polecam kupić nowy samochodzik, albo lepiej helikopterek. Można takowe kupić już od 50 zł.
  • Poziom 13  
    właściwie to kupilem go za 150 zł i troche szkoda pieniędzy :(
  • Poziom 22  
    Szkoda, że nie pamiętasz, czy działał przed upadkiem. Tak byłaby prawie pewność, że pękł gdzieś druk.
    A próbowałeś przelutować punkty lutownicze w okolicach anteny ? Ścieżki najczęściej pękają na styku ścieżki miedzianej i pocynowanego punktu lutowniczego.
    Można też zobaczyć, czy nadajnik zakłuca np radio i z jakiej odległości. Ale to już kombinatoryka ;]
  • Poziom 13  
    Nadajnik radia nie zakłóca, a co do działania autka to moja mama mowi ze działał przed upadkiem. Kiedyś dałem autko wujkowi ale nie naprawił, chyba nie umiał... teraz jak sie gapiłem na tą płytkę półgodziny dostrzegłem delikatne ryski i chyba tylko jedna przechodzi przez druk. Jak kupie baterie do autka to sprawdze. Na płytce z autka jest tez takie mocno wydrapane miejsce ale to chyba wujek zrobił a luty w tym miejscu się stykają. Takich większych pęknięć nie zauważyłem.