Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie kuchenki do butli z gazem

mala_ewunia 17 Sty 2009 20:23 56431 15
  • #1 17 Sty 2009 20:23
    mala_ewunia
    Poziom 10  

    Witam, bardzo proszę o pomoc. Po raz pierwszy muszę podłączyć butlę z gazem do kuchenki. Mam w związku z tym pytanie: ile razy po podłączeniu reduktora należy odkręcić zawór znajdujący sie na butli? Kolega mówi, że pół obrotu, koleżanka natomiast, że 4-5 razy ... Pewnie to banalne pytanie, ale już sama nie wiem, co zrobić... Bardzo, bardzo, proszę o odpowiedź

    -1 15
  • Pomocny post
    #2 17 Sty 2009 20:52
    kierbedz4
    Poziom 34  

    Wnieś butlę do pomieszczenia.Wokół zaworu wkręconego do butli sprawdz na szczelność połączenie gwintowe butla -zawór rozrabiając wodę z mydłem i pokrywając połączenie gwintowe Pędzelkiem. Jeśli nic wokół zaworu nie bąbluje znaczy połączenie gwintowe jest szczelne.Na zawór nakręć reduktor sprawdzając przedtem czy w rowku wyjścia zaworu znajduje się uszczelka.Zamontuj reduktor na butli i dokręć nakrętkę reduktora kluczem.Odkręć pokrętło zaworu około 1 obrót i wystarczy.Pamiętaj! Na noc butla gazowa powinna być zakręcona!!!

    2
  • #3 17 Sty 2009 21:06
    mala_ewunia
    Poziom 10  

    Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź

    4
  • Pomocny post
    #4 17 Sty 2009 21:07
    kierbedz4
    Poziom 34  

    W zakładzie w którym pracowałem wymieniałem z pustych na pełne kilka butli miesięcznie.W kilku przypadkach stwierdziłem iż gaz ulatnia się mimo zamkniętego zaworu na połączeniu zawór -butla.Zawsze uczulałem kolegów aby w porze nocnej w pomieszczeniu w którym mieszkali zakręcali butlę na noc.Tak zakodowali sobie w pamięci iż robili to odruchowo.Przychodząc do pracy ,wchodząc do pomieszczenia w którym spali i mieszkali pracownicy wyczułem duże stężenie gazu w pomieszczeniu mimo zakręconej butli.Na szczęście nie doszło do wybuchu.Był okres zimowy a w pomieszczeniu pracowało ogrzewanie elektryczne.Przewentylowałem pomieszczenie i zdemontowałem butlę.Powodem dużego stężenia gazu w pomieszczeniu było nieszczelne połączenie na styku zawór z gwintem wkręconym w balon butli gazowej.

    3
  • Pomocny post
    #5 17 Sty 2009 21:25
    Zbyszek-G
    Poziom 19  

    Witam.
    To wszystko co napisał kierbedz4 jest prawdą za wyjątkiem tego jednego obrotu ,a dlaczego bo miałem kiedyś tak. Przywiozłem butle z punktu wymiany ,sprawdziłem uszczelkę ,wkręciłem reduktor i odkręciłem butle około jeden obrót. Wiem z praktyki że nawet mała ilość gazu wydobywająca się z butli jest wyczuwalna ,dlatego przez parę minut po wymianie obserwuję co się dzieje tzn czy nie ma nieszczelności. Tego dnia już za moment poczułem wydobywający się gaz. Jak się okazało gaz ulatniał się między ruchomym trzpieniem zaworu , a zaworem. Dopiero całkowite odkręcenie butli aż do oporu zlikwidowało nieszczelność. Tak z duszą na ramieniu opróżniłem butle do końca , ale od tego czasu odkręcam butle całkowicie aż do oporu.

    2
  • #6 17 Sty 2009 21:42
    kierbedz4
    Poziom 34  

    Odkręcenie zaworu gazowego na maxa częściowo załatwiło ulatnianie się gazu.Należało doszczelnić trzpień zaworu a zaworem, nakrętką znajdującą się pod pokrętłem zaworu gazowego i po kłopocie.Po tej operacji sprawdzić połączenie na mydliny i wtedy spać spokojnie po zakręceniu butli na noc.

    1
  • #7 24 Sie 2009 13:57
    mala_ewunia
    Poziom 10  

    Witam, to ja ponownie.
    Minęło kilka miesięcy od mojego ostatniego postu, a nadal mnie męczy problem butli z gazem.
    Butle każdorazowo podłączali panowie z firmy rozwożącej gaz i generalnie było ok... Dwa dni temu przywieźli nową butlę, podłączyli (butla stoi w pustej szafce kuchennej), pojechali, zaczęłam czuć gaz nawet, gdy nie był używany (proszę się nie śmiać - było go czuć, jak wkładałam głowę do szafki). Dzisiaj zadzwoniłam, żeby ktoś przyjechał i sprawdził, czy wszystko jest ok. Przyjechał facet, wyjął butlę, obwąchał ją, sprawdził reduktor, powiedział, że wszystko jest ok, a dlatego czuć gaz, bo bębenek w reduktorze przeszedł zapachem gazu. Nie sprawdzał węża, nawet nie chciał słuchać o sprawdzeniu instalacji szczelności instalacji wodą i mydłem... Mieszkam w małej miejscowości nie mam wyboru dostawcy gazu.
    Najgorsze jest to, że facet pojechał, a gaz śmierdzi bardziej niż śmierdział wcześniej.
    Nie wiem, może mam jakąś paranoję, ale czuję ten gaz bardziej. Czy tak powinno być?

    3
  • Pomocny post
    #8 24 Sie 2009 14:14
    nares
    Specjalista AGD

    Sama weź pędzel i przy pomocy mydła i wody wytwórz pianę, którą następnie nałóż na wszystkie połączenia gwintowane (reduktor możesz cały pokryć pianą), oraz miejsca połączenia węża z króćcami.
    Rośnięcie bąbelków, będzie świadczyło o nieszczelności. Jeżeli nic nie wykryjesz, to wstaw butlę do misy z wodą i dokładnie ją wyszoruj detergentem. Do sprawdzenia zawór odkręć.

    0
  • #9 24 Sie 2009 14:30
    brofran
    Poziom 38  

    mala_ewunia napisał:
    Nie sprawdzał węża, nawet nie chciał słuchać o sprawdzeniu instalacji szczelności instalacji wodą i mydłem... Mieszkam w małej miejscowości nie mam wyboru dostawcy gazu.
    Najgorsze jest to, że facet pojechał, a gaz śmierdzi bardziej niż śmierdział wcześniej.
    Nie wiem, może mam jakąś paranoję, ale czuję ten gaz bardziej. Czy tak powinno być?


    Dostawca gazu nie ma obowiązku sprawdzania instalacjii - nalezy wezwać fachowca. Gaz nie powinien być wyczuwalny , troche "pachnie " jedynie podczas właczania (zapalania )kuchenki .

    1
  • #10 24 Sie 2009 18:44
    mala_ewunia
    Poziom 10  

    Dziękuję za odpowiedzi. Szczerze mówiąc, to boję się nanoszenia tych mydlin na reduktor, musiałabym wyjąć butlę z szafki a tego też się boję
    Zauważyłam, że w momencie gdy zawór przy butli jest zakręcony, nie czuć gazu w okolicach butli. Na razie butla jest zakręcona, rano zadzwonię ponownie do dostawcy gazu i poproszę o wymianę węża

    1
  • #11 24 Wrz 2009 16:23
    zizitop901
    Poziom 13  

    Witam. mam takie pytanie- mam 3 litrowa butlę turystyczną i chcę podłaczyć do niej urządzenie wymagajace reduktora, czy dasię taką przejścówkę kupić żeby dało sie to połaczyc-są inne gwinty na butli a na reduktorze. no i reduktor musi być w poziomie czyli przejściówka kolanko.

    Dodano po 1 [minuty]:

    nieznam sie na gazie a nie chce spłonąć................

    0
  • #12 24 Wrz 2009 18:22
    mrober
    Poziom 9  

    Szczelność połaczenia butli z reduktorem to jedna sprawa- zawsze należy to sprawdzić za pomoca posmarowania złaczy wodą z mydłem lub np "ludwikiem". Mydło czy płyn pomaga zobaczyć nieszczelność- robia sie bańki. Ilość przepływu gazu do samej kuchenki reguluje reduktor. Czy odkręcimy butlę 1 obrót kurka czy do oporu to reduktor zawsze "poda" gaz pod bezpiecznym ciśnieniem do przewodów kuchenki.

    2
  • #13 26 Wrz 2009 09:11
    zizitop901
    Poziom 13  

    Witam. mam takie pytanie- mam 3 litrowa butlę turystyczną i chcę podłaczyć do niej urządzenie wymagajace reduktora, czy dasię taką przejścówkę kupić żeby dało sie to połaczyc-są inne gwinty na butli a na reduktorze. no i reduktor musi być w poziomie czyli przejściówka kolanko.

    Dodano po 1 [minuty]:

    nieznam sie na gazie a nie chce spłonąć................


    proszę o pomoc-doradztwo.

    3
  • #14 26 Wrz 2009 20:30
    waldekel
    Poziom 28  

    brofran napisał:

    Dostawca gazu nie ma obowiązku sprawdzania instalacjii - nalezy wezwać fachowca. Gaz nie powinien być wyczuwalny , troche "pachnie " jedynie podczas właczania (zapalania )kuchenki .

    Dostawca gazu ma obowiązek sprawdzania szczelności instalacji po podłączeniu butli do urządzenia gazowego.

    0
  • #15 26 Wrz 2009 20:42
    brofran
    Poziom 38  

    zizitop901 napisał:
    Witam. mam takie pytanie- mam 3 litrowa butlę turystyczną i chcę podłaczyć do niej urządzenie wymagajace reduktora, czy dasię taką przejścówkę kupić żeby dało sie to połaczyc-są inne gwinty na butli a na reduktorze. no i reduktor musi być w poziomie czyli przejściówka kolanko.
    proszę o pomoc-doradztwo.

    Gwint reduktora pasuje do butli turystycznej- jest to gwint lewoskrętny. Reduktor moze pracowac w pozycji pionowej ( butla MUSI być pionowo ).

    1
  • #16 28 Wrz 2009 14:14
    mala_ewunia
    Poziom 10  

    Bardzo serdecznie dziękuję za wszyskie wpisy i rady. Okazało się, że nieszczelny był wąż.
    Dzięki Bogu, że nic się nie stało.
    Mam bardzo duży żal do pana, który zajmuje się dostarczaniem i podłączaniem butli gazowych w moim miasteczku. Żal za niekompetencję i lekceważenie.
    Prawie miesiąc czułam się jakbym żyła w okolicy bomby zegarowej.
    Tak jak pisałam, zapach gazu był wyczuwalny w szafce w której jest umieszczona butla, później także w całej kuchni. Zawsze wtedy, gdy zawór przy butli był odkręcony. Wydzwaniałam kilka razy do firmy dostarczającej gaz, miła pani przysyłała za każdym razem tego samego faceta. Tak jak pisałam, wyjmował butlę, obwąchiwał, po czym z hukiem wstawiał do szafki i robił głupie uwagi, że panikuję, bo gaz ma być czuć. Była też opcja, że to bębenek reduktora przeszedł zapachem gazu. Robił mydliny, niczego to nie wykazało. Gdy przyjechał po raz czwarty poprosiłam o wymianę węża, bardzo niechętnie ale wymienił go. Okazało się, że wąż w bliskiej okolicy reduktora miał kilka BARDZO głębokich pęknięć i stąd ten zapach gazu. Nie wiem jak to możliwe, że człowiek pracujący "przy gazie" nie zauważył tego. Oczywiście do chwili obecnej facet twierdzi, że to nie byla wina węża.
    Piszę to ku przestrodze - nie dajcie sobie nigdy wmówić "fachowcom", że wszystko jest ok, gdy podejrzewacie, że jest inaczej.
    Dzisiaj mam nowy wąż, nowy reduktor i nową kuchenkę (kupiłam ją, bo myślłam że ten zapach gazu to wina starej Ewy z Wrozametu) a w szafce nie ma nawet śladu zapachu gazu.
    Nową kuchenkę podłączał w/w pan (nie mam innego wyboru).
    Mam jeszcze jedno, mam nadzieję, że ostatnie pytanie dotyczące gazu - czy to prawidłowe, że w momencie odkręcenia kurków z gazem przy butli, w okolicach reduktora, słychać sycznie? Tym większe, im większa jest moc płomienia? I czy we wszystkich kuchenkach amici tak "głośno" słychać spalanie gazu? W Ewie tego nie miałam...

    Dodano po 11 [minuty]:

    Nowy reduktor jest o połowę mniejszy od tego starego a wygląda tak
    http://alejahandlowa.pl/tr/produkt/akcesoria-ravanson-r714-bydgoszcz_2046786.html

    2