logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wentylator na grafice wyje przy uruchamianiu.

przemoo22 17 Sty 2009 20:52 4175 15
REKLAMA
  • #1 6014054
    przemoo22
    Poziom 10  
    Witam od pewnego czasy gdy uruchamiałem komputer przez chwile przy rozruchu wył mi jakiś wentylator a po chwili przestawał (ok.25s) gdy go rozebrałem okazało się że to ten na grafice, i mam takie pytanie czy prze ten wentylator komputer może sam sie wyłączać, czy jest to spowodowane czymś innym. Proszę o pomoc i z góry dziękuje.
  • REKLAMA
  • #2 6014222
    handicap
    Poziom 11  
    1. odkręc go, zdejmij tylną naklejkę, wpuśc kropelkę oleju maszynowego, wytrzyj dokładnie jeśli naciapałeś, podłącz.

    2. Rozwiązanie alternatywne: Odłącz go :) Ja tak zrobiłem. Chyba, że grasz w gry komputerowe. Wtedy poproś rodziców o kasę na nowy wentylator.
  • #3 6014242
    any56
    Poziom 39  
    To zjawisko spowodowane jest zużyciem wentylatora. Po prostu powstały luzy w łożyskach slizgowych. Na krótko możesz poprawić sytuację wpuszczając kroplę np. WD 40. Proponuję jednak go wymienić.
    Zjawisko raczej nie było przyczyną wyłączania się komputera. Może natomiast spowodować uszkodzenie karty graficznej na skutek przegrzania.
  • REKLAMA
  • #4 6014671
    Mery84
    VIP Zasłużony dla elektroda
    any56 napisał:
    Na krótko możesz poprawić sytuację wpuszczając kroplę np. WD 40.


    Błędna metoda. WD-40 jest środkiem penetrująco-czyszczącym nie smarującym. Bardzo szybko "łapie" brud i zakleja wentylator dokumentnie.
    Odsyłam do lektury:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1176299.html
  • #5 6014685
    iron64
    Poziom 41  
    Jaka to jest karta graficzna?
  • #6 6015297
    kretfr
    Poziom 12  
    Przy niektórych grafach (np NV 8800 GTS i podobnych) po prostu "ten typ tak ma". Wentylator rozkręca się na maksa, do póki nie zadziała automatyczna regulacja obrotów.
  • REKLAMA
  • #7 6017729
    jaredj
    Poziom 12  
    To jak i to że fabryczne wentylki na kartach lowend są po prostu kiepskie.
  • #8 6020637
    leven
    Poziom 37  
    kretfr ma racje. Zanim bios karty dogada sie ze sterownikami, to coolerek jedzie na 100 %. Potem zwalnia do poziomu ustawionego w biosie karty.
    Problem w tym, ze nie wiemy z jaka karta mamy do czynienia. Rownie dobrze moze to byc zuzyty coolerek.
    Autor tematu pojechal na wczasy....
  • #9 6026244
    zbyszkiew
    Poziom 10  
    Witam Panowie. Mam taki sam problem. Przy włączaniu dosłownie huczy. moja karta to ati radeon 9600 pro. 256.. Po tych około 25 sekundach jest cisza i wszystko wraca do normy. Dzieje sie tak mniej wiecej od około miesiąca. Ale tez nie zawsze, nie przy każdym włączeniu komputera. A więc jakie by było najlepsze rozwiązanie do tego ? ;]
  • #10 6026334
    Tom$on_hh
    Poziom 11  
    Witam!
    Miałem kiedyś podobny problem, tyle że z wentylatorem zasilacza. Chodził jak odkurzacz. Gdy go wykręciłem to miał ogromny luz ok.0.5cm. Podłącz woltomierz i zobacz czy napięcie się zmienia podczas wycia. Być może jest tak jak koledzy mówią że prędkością steruje bios Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #11 6065512
    t.catch
    Poziom 16  
    Miałem podobny kłopot z Radeonem 9800 pro - fabryczne chłodzenie to nędza z biedą! Myślałem że pomoże smarowanie (ja to robię smarem grafitowym, bo nawet jak wyschnie, to sam grafit smaruje na sucho) ale gdy wymontowałem kartę i spojrzałem na to nieszczęście, machnąłem ręką i kupiłem turbinkę ATI Silencer za 35 zł na alledrogo. Wiem, że rada "kup lepsze" nie jest pewnie najbardziej oczekiwaną, ale niektóre coolery fabrycznie zakładane na grafy są chyba tylko po to, "żeby były".
  • #12 6072210
    cans
    Poziom 12  
    witam, myślę ,że ok. 35 zł na chłodzenie to nie tak dużo a jednak to daje efekty .
  • #13 6089536
    zbyszkiew
    Poziom 10  
    Witam Panowie. Rozkręciłem wszystkie wiatraczki w komputerze jakie mam oprócz zasilacza, gdyż jest nowy, sądze ze jeszcze troche za wczesnie. Ściągnąłem te nalepki następnie zaślepki rozebrałem wyczyściłem posmarowałem olejem wazelinowym tzn. wlałem kropelke ;] i jest wszystko ok. Jedynie nie mogłem rozebrać od grafy, zawleczką była gumka. Próbowałem to zwyczajnie wypchnąć lecz nic. Przy próbie zdejmowania zaczęła sie strzępić. To po prostu kropelka i jest ok. Na początku tylko jakoś dziwnie od procka chodził tzn. "skrzeczał" momentami. Ale widać że swoje się wykręcił i jest juz ok, żadnych burczęń przy włączaniu komputera. Polecam tą czynność, naprawde pomaga i komputer jakby ciszej pracuje. ;)
  • #14 6089747
    rudy_LG_94
    Poziom 10  
    też mi kiedyś tak robił przez 2 tygodnie kiedyś sie wkurzyłem kopnąłem w kompa i od tamtej pory nie wyje sprobuj morze pomorze

    Moderowany przez Mery84:

    Za wspaniałą klasę posługiwania się językiem ojczystym ostrzeżenie. Regulamin forum pkt. 15.

  • #15 6089768
    Mery84
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wspaniała klasa udzielonej porady. Ciekawe czy jak dysk koledze wyje to też go kolega kopie.
    rudy_LG_94 jak masz tak pisać w działach komputery serwis z taką klasą porad to nie pisz wcale!
  • #16 6091097
    t.catch
    Poziom 16  
    A może to była kryptoreklama wypoczynku nad naszym Bałtykiem ("spróbuj morze - Pomorze"). Czyli jedź wypocząć, to może coś wymyślisz :)
    Ale do rzeczy - wazelina pomoże raczej na krótko - przy temperaturach powyżej 30 stopni już się rozpływa - więc pewnie za miesiąc - dwa problem powróci (i pewnie niestety rozpłynie się po okolicy). Wtedy dobrze jest wyczyścić łożyska przed ponownym smarowaniem - ja to robię benzyną ekstrakcyjną za pomocą wacika (dla niemowląt). Po wazelinie pewnie zostanie taki syf podobny do brudnej steryny, trzeba go usunąć, bo może np wejść w reakcję z nowym smarem i zniweczyć efekty smarowania. Poza tym warto przy okazji smarowania oczyścić łopatki wiatraków - bo z pewnością nazbierały różnego dziadostwa. A takie pyłki i kłaki na łopatkach powodują słyszalną różnicę w głośności pracy. Czyli "krok po kroku" jak mawia pewien trener - i zrobi się ciszej.
    Ktoś powie - a co przeszkadza "cichy szumek" komputera w mieszkaniu? Jeśli nie mieszkamy w centrum miasta, wystarczy kompa na chwilę wyłączyć - wtedy jakoś robi się tak "bardziej komfortowo" :D
    Czyli warto.
REKLAMA