logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat seicento 1.1 kiedy ma zimny silnik odpala i gaśnie

rafex198989 18 Sty 2009 11:28 10361 7
REKLAMA
  • #1 6016066
    rafex198989
    Poziom 1  
    Witam mam problem forum to moja ostatnia deska ratunku byłem u kilku mechaników jednak nikt mi nie pomógł. Mam seicento z 2006 roku kiedy po zimnej nocy prubuję odpalić silnik on zaraz gaśnie, licznik sie kasuje i godzina przesówa sie na 00. Jest możliwość na odpalenie silnika po przez lekkie dodanie gazu. Czy ktoś wie o co w tym chodzi?? Z góry dziękuje.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 6016348
    kazczap
    Poziom 15  
    Jeżeli zegary się kasują to trzeba sprawdzić ciągłość obwodów zasilania + i -,pod obciążeniem występuje przerwa.Sprawdż czujnik temperatury dla sterownika.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 6016767
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    do sprawdzenia kostka stacyjki.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 6018313
    licho23
    Poziom 20  
    Gaśnięcie silnika na zimnym zaraz po uruchomieniu go jest spowodowane przez niedoładowany akumulator. I na tę dolegliwość jest ulepszone oprogramowanie centralki wtrysku które to trzeba wgrać examinerem w serwisie. Najprościej wziąć doładować prostownikiem przez noc akumulator i rano uruchomić silnik. Będzie OK.
  • #7 6879887
    grociu85
    Poziom 10  
    Kolego miałem dokladnie to samo.
    Usterka była następująca:
    1. Zaktualizowali mi oprogramowanie sterownika (70zl Katowice Roździeń)
    2. Fabryczna instalacja radiowa nie miała żółtego kabelka- tego od pamięci radia i był zbyt duży pobór prądu. Zrobili (+) po stacyjce 30zl.
    Od tego czasu wszyskto jest ok.
    jeszcze jedno chciałem podziękować za podpowiedzi w moim temaci- zablokowany temat
  • #8 13269280
    oxmerre
    Poziom 1  
    Minęło trochę czasu od założenia tego tematu ale właśnie to przerobiłem. Otóż po wskazówkach wyczytanych pojechałem z moim seicento do Fiata. Jestem z Koszalina ale pomyślałem, że w tej dziurze nikt nie będzie wiedział co to jest aktualizacja softu i przy okazji będą w Gdańsku, odwiedziłem 2 serwisy Fiata. Co za patałachy. Wyobraźcie sobie, że jeden z nich najpierw pochwalił się, że od 20 lat tam pracuje i podobnej bzdury nie słyszał. Nawet powiedział, że jego "mistrz" nieźle się ubawił jak to usłyszał. No cóż, przychodzi klient i mówi co mają zrobić, chce za to zapłacić, a ich to bawi. Pojechałem do drugiego Fiata (byłego Polmozbytu) i tam znudzony Pan zaczął mi standardową śpiewkę o przepustnicy i silniku krokowym. Ale ja oczywiście wiedziałem, że objaw byłby inny.
    W końcu w akcie desperacji pojechałem do koszalińskiego Fiata, a tam zdziwienie. Pan dobrze wiedział o co chodzi, podłączył mój samochód do kompa i stwierdził, że jest dostępne nowsze oprogramowanie. Zaprosił mnie za 2 godziny bo tyle ściągało się do ich bazy. Po zaktualizowaniu oprogramowania problem ustąpił. Następnego dnia rano na mrozie auto zapaliło po raz pierwszy bez dodawania gazu i liczniki nie zresetowały się. Pan z serwisu podpowiedział mi, że wadą jest niewłaściwy odczyt temperatury i stąd nie reaguje przepustnica jak należy. Nowy soft już sobie radzi z tym normalnie. Koszt - w Koszalinie 120 zł (chociaż chcieli 135 ale się targowałem ) :).
REKLAMA