Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generacja momentu elektromagnetycznego w Maszynie Synchr.

bezy88 19 Sty 2009 01:53 1160 1
  • #1 19 Sty 2009 01:53
    bezy88
    Poziom 1  

    Witam Wszystkich Serdecznie!

    Na wstępie - nie oczekuję odwalenia za mnie czarnej roboty, ale zwykłej korekcji moich ewentualnych błędów lub udzielenia wskazówek związanych z lepszą przejrzystością moich wypocin. :)

    Na ostatnim laboratorium maszyn elektrycznych mieliśmy demonstrację generowania Te w MS. Napisanie krótkiego sprawozdania wypadło na mnie. Pragnąłbym zasięgnąć rady ludzi bardziej doświadczonych, a mianowicie - czy nie napisałem głupot i liczyłbym skromnie na to, co napisalem powyżej :)

    A oto i treść:

    Grupa laboratoryjna uczestniczyła w demonstracji generowania momentu w maszynie synchronicznej w stanie obciążenia. Układ składał się z dwóch akumulatorów stanowiących źródło napięcia stałego, obciążenia w postaci rezystorów oraz maszyny synchronicznej trójfazowej (z zasilaną tylko jedną fazą uzwojenia twornika i dwóch parach biegunów), przy której, na końcu wału, po stronie symbolizującej wejście mechanicznej znajdowała się dźwignia.

    1.) Przy niezałączonych akumulatorach, a zatem bez zasilania uzwojenia wzbudzenia oraz twornika, stwierdzić można było, że wajcha chodziła lekko, a jedyny opór jaki występował pochodził od tarcia łożyska.
    2.) Następnie zasilono prądem stałym z jednego akumulatora uzwojenie jednej fazy twornika - podczas wychylania wajchy stwierdzono większy opór.
    3.) Gdy zasilono uzwojenie wzbudzenia z drugiego akumulatora, pojawiło się pole magnetyczne (strumień) pochodzące od wirnika, które oddziałując z polem magnetycznym (strumieniem) pochodzącym od stojana - starało się "przykleić" do siebie obydwa elementy maszyny. Podczas wychylania wajchy, niezależnie w którą stronę, odczuwalny był duży opór - moment skierowany przeciwnie do kierunku wykonywanej pracy i rosnący wraz z odchyleniem oraz zmieniający się w zależności od położenia wirnika. Po puszczeniu dźwigni zauważono, że dzięki wygenerowanemu momentowi - sprężyście oscyluje ona wokół położenia równowagi, powracając do stanu pierwotnego.

    Stojan i wirnik zasilane są prądem stałym, zatem indukowane są pola magnetyczne, a co za tym idzie - strumienie, nieruchome względem siebie. Gdy wajcha zostaje wychylona z położenia równowagi, a następnie puszczona, to stwierdzić można, że osie magnetyczne wirnika i stojana ustalają się, dążąc do pokrycia siebie nawzajem.
    Wynika to z prostego faktu, że każdy układ dąży do pobrania energii i nie wykonania przy tym pracy oraz, jeżeli chodzi o maszynę synchroniczną - uzyskania stanu, w którym strumień wypadkowy, pochodzący od stojana i wirnika, odnotowuje maksymalną wartość, a energia systemu jest największa.

    Oprócz tego zaznaczyć należy, że przy demonstracji zaobserwować można było dwa rodzaje pracy maszyny synchronicznej - pracę prądnicową oraz silnikową. Podczas wychylenia wajchy przez studenta, czyli dostarczenia na wejście maszyny zewnętrznej mocy mechanicznej, była ona przetwarzana na wewnętrzną moc elektryczną. Natomiast w trakcie cofania dźwigni - energia elektryczna zgromadzona wewnątrz zamieniała się na moment obracający wirnikiem.

    Stwierdzić również należy, że energia dostarczona poprzez wrota mechaniczne do maszyny, magazynowana jest prawie całkowicie w polu magnetycznym, a tylko nieznaczna jej część wykorzystywana jest na generację prądu.

    Założenie: Pm =~Pe, Pm - na wale (moc zewnetrzna), Pe - moc wewnatrz maszyny, Tm=~Te, Te=Te(delta). Moment elektromagnetyczny zależy od kąta delta - kąt mocy, jeżeli delta jest małe, mierzone w [rad], to można wykazać, że Te~delta, gdzie Te - moment synchroniczny, oraz Te~gamma, gamma - kąt momentu. Jeżeli If != 0, Ia != 0, a delta = 0, to Te = 0 => nie było wychylenia - nie ma momentu.


    Z góry dziękuję ofiarnym osobom za zainteresowanie się moim problemem..

    Pozdrawiam :)

    PS. Dołączam zdjęcie opisywanej maszyny ;)

    0 1
  • #2 19 Sty 2009 04:53
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Nie używaj słowa wajcha w sprawozdaniach i pismach techniczno urzędowych, to jest określenie slangowe - pisz dźwignia.

    Cytat:
    niezależnie w którą stronę, odczuwalny był duży opór - moment skierowany przeciwnie do kierunku wykonywanej pracy


    moment napędowy wewnętrzny (wynik oddziaływań magnetycznych pomiędzy wirnikiem i stojanem przy odchyleniu wirnika od położenia równowagi ) jest skierowany przeciwnie do kierunku momentu napędowego zewnętrznego, będącego wynikiem nacisku ręką na dźwignię.

    Praca jest wielkością skalarną !!!

    Cytat:
    Po puszczeniu dźwigni zauważono, że dzięki wygenerowanemu momentowi - sprężyście oscyluje ona wokół położenia równowagi, powracając do stanu pierwotnego.


    Oscylacje są wynikiem oddziaływania sił bezwładności: wirnika, wału i dźwigni oraz siły napędzającej wirnik po odchyleniu od położenia równowagi. Gdyby nie było sił bezwładności puszczona dźwignia powróciła by do położenia równowagi i nie poruszała się juz dalej.

    Co do reszty się nie wypowiadam, może ktoś bardziej obeznany z maszynami synchronicznymi coś dopowie.

    0