Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Możliwość wstawienia innego generatora WN w DT5200

ADI-mistrzu 19 Sty 2009 18:02 3083 20
  • #1 19 Sty 2009 18:02
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Witam!
    Czy istnieje możliwość wstawienia innego generatora WN w oscyloskopie DT5200 Radiotechniki ?
    Męczę się z nim już bardzo długo i mimo starań nie mogę go uruchomić tak jak należy.

    Napięcie między potencjometrem Pr901 a rezystorem R902 powinno wynosić +1,9V, u mnie zaś zaczyna się od +6V i wzrasta do +22V.

    Robiłem już cuda, na początku wymieniłem T901 i T902 (BC107) na BC547 ale brak efektu.

    W efekcie sprawa wygląda tak, że wykonałem cały generator (od C905 i R914 po przyłącza do transformatora WN) i wyciągnąłem go na zewnątrz płytki.

    W tej chwili wszystkie części są nowe, nawet męczyłem się aby znaleźć BC107A i BC107B aby zgadzały się z tymi na schemacie, zdobyłem także diody BA182 nowe co łatwe nie było.
    On zaś wydaje się być nieczuły na moje "pieszczony" i dalej nie chodzi.

    Dlatego zwracam się do was z pytaniem, czy istnieje możliwość wstawienia innego generatora zamiast tego ?
    Osobiście wstawił bym jakiś po prostu mosfet kluczowany generatorem, ale nie jestem pewien czy można wykonać taki oto zabieg:
    Możliwość wstawienia innego generatora WN w DT5200
    Na coś takiego:
    Możliwość wstawienia innego generatora WN w DT5200

    Nie wiem czy można tak do końca obciąć te elementy za opornikiem R902, czy one nie sterują jakoś tam napięciami na C905, R914 i tam dalej.

    Co o tym sądzicie ?

    Pozdrawiam

    -------------------------------

    P.S.
    Wie może ktoś do czego służy ta szyna z kondensatorem i opornikiem która idzie od tego potencjometru ?

    0 20
  • #2 20 Sty 2009 16:10
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Skoro wszystko wymieniłeś i nie działa to leży trafo. Zmierz rezystancję poszczególnych uzwojeń.

    0
  • #3 20 Sty 2009 16:16
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    To nie trafo, mierzyłem je, rezystencja na poziomie kilku Ω.

    W sumie nie sprawdzałem dolnego powielacza, tam gdzie wychodzi napięcie -1850V, może ono wpływa jakoś na pracę generator, i jeśli go niema, to on źle pracuje.

    A z tym że źle generator pracuje to wiem chodź po tym, że go słyszę jak piszczy.

    Mam jeszcze pytanie, prawa część schematu (po prawej stronie lampy) to układ rozjaśniania trasy ? Może on jakoś wpływać na prace generatora ?

    Pozdrawiam

    0
  • #4 20 Sty 2009 16:42
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    generator do przetwornicy WN w tym oscyloskopie jest układem zaprojektowanym poprawnie.
    Cała wina leży po stronie kiepsko wykonanego transformatora ! ! !
    W swojej 'karierze' z tym modelem oscyloskopu przewinąłem ok. 10 tych transformatorów i drugi raz żadnego z nich przewijać nie musiałem ... :idea: :D
    Podstawowa zasada to odpowiedni drut nawojowy - najlepszy to w emalii i w dodatkowym oplocie jedwabnym - a następnie to staranne warstwowe nawinięcie uzwojeń ich właściwa izolacja i na końcu ich impregnacja - by nie drgały w czasie pracy, a co jest powodem przecierania się izolacji i przebijania pomiędzy sąsiednimi zwojami (wypada sporo woltów_na_zwój).
    Dlatego też "na omomierz" uzwojenie jest niby sprawne, ale w czasie pracy następuje jego przebijanie pomiędzy sąsiednimi zwojami.
    Jako impregnator używałem czystego (żółty kolor) wosku pszczelego rozgrzewanego na łaźni wodnej - nigdy bezpośrednio ze względu na miejscowe jego przegrzewanie i 'spalanie'.
    Jego temperatura topnienia - średnio ok. 65°C - jest dostatecznie wysoka by czasie pracy transformatora nie roztapiał się, a z drugiej strony tak nawinięty transformator na karkasie rdzenia kubkowego jest zawsze możliwy do przewinięcia.

    ADI-mistrzu napisał:
    To nie trafo, mierzyłem je, rezystencja na poziomie kilku Ω.
    Patrz wyżej...
    ADI-mistrzu napisał:
    [ ... ]
    A z tym że źle generator pracuje to wiem chodź po tym, że go słyszę jak piszczy.
    Prawidłowo nawinięty i właściwie zaimpregnowany oraz pełnosprawny transformator nie powinien być 'słyszalny' ! ! !

    Pozdrawiam

    0
  • #5 20 Sty 2009 17:09
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    A mógł byś napisać coś o przewijaniu jego ?
    Boje się go rozbierać, bo ma chyba sklejone rdzenie (ale ja radziłem sobie z nimi gotując je).
    Drut mogę i podwójnie emaliowany zdobyć, ale nie wiem skąd wziąć z tym oplotem jedwabnym, chyba ze samemu to się robi, to chyba z nici można takie cudo zrobić.

    Już trochę w życiu nawijałem, nawet po 9h więc raczej powinienem sobie z tym poradzić.

    Ale generator też jest winny, przy potencjometrze Pr901 gdzie powinno być +1,9V mam kilka V więcej.

    Teraz trawi mi się płytka, zaraz polutuje elementy całkowicie nowe, wsadzę generator. Jutro może kupie nowe kondensatory do powielacza, wstawię nowe diody (mogą być 1N4007 ? ) i zobaczę co się stanie.

    Martwi mnie ta mierna częstotliwość generatora.

    0
  • #6 20 Sty 2009 17:29
    Quarz
    Poziom 43  

    ADI-mistrzu napisał:
    A mógł byś napisać coś o przewijaniu jego ?
    Boje się go rozbierać, bo ma chyba sklejone rdzenie (ale ja radziłem sobie z nimi gotując je).
    A sądzisz, iż dziś pamiętam szczegóły? skoro ostatni taki transformator przewijałem jeszcze w ub. wieku - ok. '97 roku.
    Sam zrobiłem sobie inwentaryzację tego transformatora, a poza tym, to chyba jest to gdzieś podane w DTR do tego oscyloskopu.

    ADI-mistrzu napisał:
    Drut mogę i podwójnie emaliowany zdobyć, ale nie wiem skąd wziąć z tym oplotem jedwabnym, chyba ze samemu to się robi, to chyba z nici można takie cudo zrobić.
    Samemu jedwabnym oplotem nie owiniesz drutu nawojowego.
    W porządnych hurtowniach elektrycznych powinien być on dostępny, ale ponieważ potrzeba raptem kilka metrów takiego drutu, to warto odwiedzić warsztat przezwajania silników elektrycznych - "stare wygi" w takim warsztacie potrafią mieć 'zachomikowane' druty o których Tobie nie śniło się ... :idea: :D

    ADI-mistrzu napisał:
    Już trochę w życiu nawijałem, nawet po 9h więc raczej powinienem sobie z tym poradzić.

    Ale generator też jest winny, przy potencjometrze Pr901 gdzie powinno być +1,9V mam kilka V więcej.
    A sprawdziłeś wszystkie półprzewodniki w tym generatorze?
    W przypadku niepoprawnej pracy i złej regulacji te wartości mogą być inne od podanych w DTR.

    ADI-mistrzu napisał:
    Teraz trawi mi się płytka, zaraz polutuje elementy całkowicie nowe, wsadzę generator. Jutro może kupie nowe kondensatory do powielacza, wstawię nowe diody (mogą być 1N4007 ? ) i zobaczę co się stanie.
    Mogą być, przecież BYP401/1000 to ścisły odpowiednik 1N4007.

    ADI-mistrzu napisał:
    Martwi mnie ta mierna częstotliwość generatora.
    Porządnie wykonany transformator źródłem sukcesu ... i nie zmieniaj wartości parametrów elementów, są poprawne.

    0
  • #7 22 Sty 2009 17:59
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Mimo wszystko coś w nim jest innego nie tak, chyba niemożliwe jest aby transformator wpłyną na to, że na bazie T901 jest +20,1V, na emiterze T902 +14V a na diodzie D912 zamiast -0,55V mam +0,2V.
    Napięcia z zasilacza są takie jak należy.

    Co w tym układzie jeszcze może wpływać na prace generatora ?

    Z tym że go słyszę, to chodziło mi dokładnie o taki dźwięk jak w załączonym pliku. Raczej nie powinno tak być, było by to strasznie uciążliwe w trakcie pracy :D.

    Uruchamiam układ odłączony od lampy oscyloskopowej, ale próbowałem podłączyć do niej, ale efekt ten sam.
    Nie są podłączone boczne płyty (od sterowania trasą plamki), czyli złącze Z4, G901 i reszta po prawej stronie nie jest do niczego podłączona.

    Pozdrawiam

    0
  • #8 22 Sty 2009 18:54
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Weź pod uwagę jeden fakt- generator ma "sprzężenie zwrotne" - jeśli na wyjściu zasilacza nie będzie -1850 to na bazie T901 będzie złe napięcie i koło się zamyka.

    Układ jest na tyle prosty że jeśli sprawdziłeś wszystko inne i nie działa to musi być trafo ( albo jakiś czeski błąd).
    Mam na warsztacie trzy DT5100 - jeden ma problem z W.N. zobaczę czy u mnie też nie "leży" trafo.

    0
  • #9 22 Sty 2009 19:07
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Możliwe aby napięcie było dodatnie ? Bo na pewno tam występuje, tego jestem pewien, ale nie znam wartości (brak sondy, muszę sobie ja w końcu kupić).

    Powielacze to nówki sztuki, dziś je zmontowałem, nowe kondensatory i diody.

    Sprawdzałem rezystory od R914 po R911 i niby są sprawne.
    Potencjometr także sprawdziłem, wstawiłem nawet nowy kabel do niego, jak by tamten miał gdzieś popękane żyły w środku czy coś innego.
    Diody zenera nowe, Zostały tylko kondensatory 4,7nF, ale także cześć z nich nowe są, takie jak C905 i C926.

    Ścieżki zalałem ponownie cyną, jak by gdzieś były mikro pęknięcia.

    C919 sprawdzałem miernikiem, prawidłowa pojemność

    Zauważyłem że układ jest na sprzężeniu, ale pomimo moich "pieszczot" do niego, on nie reaguje, zwątpiłem i już nie mam pojęcia co w nim się dzieje...

    Pozdrawiam

    0
  • #10 22 Sty 2009 19:58
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    skoro nie masz czym pomierzyć wartości powielonego napięcia - np. V-640 + sonda W.N. - to lepiej nie zabierać się za naprawę ...
    Jednak można łatwo sprawdzić czy usterka jest po stronie przetwornicy z transformatorem, czy też po stronie powielaczy (mój sprawdzony patent).
    W tym celu należy wymusić (przy wyłączonym zasilaniu naprawianego oscyloskopu) - korzystając z zewnętrznego zasilacza - wartość napięcia +1,9V w miejscu podanym na schemacie - węzeł suwaka PR901 z R902 - a stronę wtórną transformatora odłączyć od powielaczy i obciążyć ją rezystorami o wartości ok. 1 - np. w postaci szeregowego połączenia trzech rezystorów MŁT - 330/2W i nie inaczej, ponieważ jeden rezystor MŁT - 2W nie wytrzyma napięcia !
    Za pomocą innego oscyloskopu - po załączeniu zasilania w naprawianym - można teraz obserwować przebieg napięcia na emiterze tranzystora T904 i porównywać z podanym w DTR - trochę będzie on różnić się od wzorcowego z powodu innego charakteru obciążenia transformatora, ale przebieg musi być ciągły, a nie relaksacyjny jak to słychać w zamieszczonym przez Ciebie pliku dźwiękowym.
    Oczywiście nie muszę przypominać o sprawdzeniu wartości napięcia zasilania przetwornicy (+22V), oraz ujemnym pomocniczym (-15V).
    Napięcie +70V jest potrzebne do normalnego działania przetwornicy w pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego - tu, w opisanym badaniu, jego wartość nie ma żadnego znaczenia.

    Pozdrawiam

    0
  • #11 22 Sty 2009 21:07
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Podpiąłem z zewnątrz zasilanie +1,9V i w sumie się napięcia na generatorze ustabilizowały, jedynie za diodą D912 zamiast -0,55V jest -1,2V.

    Ale teraz w ogóle nic się nie odzywa ani nie piszczy a na trafie brak iskry.
    Sprawdzić go oscyloskopem będę mógł dopiero za tydz. wiec jest jeszcze jakiś trik na sprawdzenie go czy odstawić w kąt i czekać ?

    Chyba będzie trzeba się zacząć oglądać za drutem...

    Pozdrawiam

    0
  • #12 24 Sty 2009 20:07
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zwalczyłem swoje dwa DT5100.
    W jednym brak W.N. spowodowany był niechlujstwem montażowym rezystora 2,2 ohmy R905.
    W drugim styki uzwojenia wtórnego 5-6 były utlenione.
    Uzwojenie to składa się z trzech cienkich drucików w oplocie.
    Ciężko je odizolować ale się daje.
    Było jeszcze kilka usterek także po niechlujnym montażu w fabryce ( przelotki dwustronne).

    Posprawdzaj przepusty!!!

    0
  • #13 24 Sty 2009 21:02
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    W generatorze błędów montażowych raczej niema, sam go montowałem na oddzielnej płytce z nowymi częściami, starałem się aby dobrze był wykonany.

    Jedynie co mi do głowy przychodzi to że gdzieś może jest zwarcie z czymś za C918, ale przejrzałem płytę i niby nic niema, chyba że przebiło płytę i iskry lecą do ścieżki po drugiej stronie.

    Czy po odpięciu R916 i R917 powinien on pracować normalnie ?

    0
  • #14 24 Sty 2009 23:22
    serwis
    Poziom 37  

    Posłuchaj MISTRZU- czy nie będzie prościej sprawdzić sam transformator przetwornicy, na okoliczność jego sprawności ?
    Transformator ten, w samej konstrukcji jest bardzo prosty, może by więc od sprawdzenia tego podzespołu zacząć zmagania ze sprzętem ?

    0
  • #15 11 Lip 2009 00:28
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Uff.. ruszyłem generator, już pracuje.
    Ale jest problem z chyba zbyt niskim napięciem, ponieważ na rezystorze R902 mogę ustawić najniższe napięcie +10,5V (a powinno być +1,9V). Sprawdzałem ile wynosi na uzwojeniu wtórnym po obciążeniu go rezystorem 36k 5W, wyszło +600V.
    Nie wie ktoś może czy tyle powinno być na samym uzwojeniu bez powielacza ?

    Pozdrawiam

    0
  • #16 11 Lip 2009 13:37
    Quarz
    Poziom 43  

    ADI-mistrzu napisał:
    Uff.. ruszyłem generator, już pracuje.
    Ale jest problem z chyba zbyt niskim napięciem, ponieważ na rezystorze R902 mogę ustawić najniższe napięcie +10,5V (a powinno być +1,9V). Sprawdzałem ile wynosi na uzwojeniu wtórnym po obciążeniu go rezystorem 36k 5W, wyszło +600V.
    Nie wie ktoś może czy tyle powinno być na samym uzwojeniu bez powielacza ?

    Pozdrawiam
    Przepraszam, ale cosik mi się wydaje, iż "kombinujesz jak łysy koń pod górę" ...
    Włączyłeś na obciążenie uzwojenia wtórnego powielacze napięcia, jest ujemne sprzężenie od wyprostowanego i powielonego napięcia?

    0
  • #17 11 Lip 2009 14:11
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Mierzone na rezystorze napięcie na wtórnym było bez sprzężenia, ale po wpięciu w układ uzwojenia wtórnego jest raczej sprzężenie bo jakąś tam regulację mam.
    Próbowałem mierzyć napięcie na wtórnym wpiętym w układ (przed powielaczem), ale miernik nic mi nie pokazuje (chodź przy zbliżaniu i oddalaniu końcówki potrafi zaiskrzyć, to gdy jest wpięty 0 wskazuje).
    Nie wiem czy to coś powie, ale na złączu potencjometru Pr902 oznaczonego 28 mam napięcie -760V, zaś przed rezystorem R911 powyżej 1000.
    Na samej linii między R914 a Pr901 jest +21V (jeśli odłączę R914 od Pr901 to na rezystorze jest około -500V).

    Przed chwilą na próbę podłączyłem lampę i pokazała się plamka, nie mam tylko regulacji jasności.

    Ale jest jeden mankament, mocno rozgrzewa się przedostatnia dioda w górnym powielaczu, wszystkie inne pozostają zimne. Zmierzyłem ją i miernik wskazał że jest niby sprawna, jej wymiana także za wiele nie dała.

    0
  • #18 11 Lip 2009 14:36
    Quarz
    Poziom 43  

    ADI-mistrzu napisał:
    Mierzone na rezystorze napięcie na wtórnym było bez sprzężenia, ale po wpięciu w układ uzwojenia wtórnego jest raczej sprzężenie bo jakąś tam regulację mam.
    Próbowałem mierzyć napięcie na wtórnym wpiętym w układ (przed powielaczem), ale miernik nic mi nie pokazuje (chodź przy zbliżaniu i oddalaniu końcówki potrafi zaiskrzyć, to gdy jest wpięty 0 wskazuje).
    Jaki miernik, jak ustawiony? A jak chcesz mieć z tego miernika "eksponat na półkę" to postępuj tak - nieświadomie - dalej ...

    ADI-mistrzu napisał:
    Nie wiem czy to coś powie, ale na złączu potencjometru Pr902 oznaczonego 28 mam napięcie -760V, zaś przed rezystorem R911 powyżej 1000.
    Na samej linii między R914 a Pr901 jest +21V (jeśli odłączę R914 od Pr901 to na rezystorze jest około -500V).

    Przed chwilą na próbę podłączyłem lampę i pokazała się plamka, nie mam tylko regulacji jasności.
    Czytanie schematu - i ze zrozumieniem - to Twoją mocną stroną nie jest.
    Przecież stoi tam "jak byk" napisane: na pin-32 ma być +1900V, a na pin-29 -1850V i te wartości napięć powinieneś ustawić rzeczonym potencjometrem Pr901.
    Te napięcia powinieneś zmierzyć np. multimetrem typu V-640 i OBOWIĄZKOWO z dedykowaną do tego miernika sondą - dzielnikiem - 1:1000.
    Z innymi - ersatz - niemiarodajnymi pomiarami mi tu nie przychodź !

    ADI-mistrzu napisał:
    Ale jest jeden mankament, mocno rozgrzewa się przedostatnia dioda w górnym powielaczu, wszystkie inne pozostają zimne. Zmierzyłem ją i miernik wskazał że jest niby sprawna, jej wymiana także za wiele nie dała.
    Cudów nie ma, sama z siebie nie nagrzewa się - sprawdź wartości pojemności w tym powielaczu.

    0
  • #19 11 Lip 2009 16:53
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Miernik to Kopp GDT293A, ustawiany na zakres ~700V przy pomiarze transformatora (nie mierzył mi bo kabel w końcówce się wyłamał).
    Co do powielacza sprawdziłem kondensatory jak i diody, wszystko ok.
    A napięcie WN już dawno bym zmierzył sondą, gdybym tylko ją posiadał, a ich ceny z tego co przeglądałem nie są za ciekawe...

    Myślałem aby zrobić samemu sondę i podczepić pod jakiś tani multimetr cyfrowy aby w razie czego nie było go szkoda. Tylko czy pomiar będzie dość dokładny ?

    0
  • #20 11 Lip 2009 17:06
    Quarz
    Poziom 43  

    ADI-mistrzu napisał:
    Miernik to Kopp GDT293A, ustawiany na zakres ~700V przy pomiarze transformatora (nie mierzył mi bo kabel w końcówce się wyłamał).
    To nie pisz tu niesprawdzonych wiadomości.
    Zechciej też spostrzec, że mierzysz wysokie napięcie i o dość znacznej - jak na ten typ miernika - częstotliwości.
    Podstawowa zasada każdego porządnego pomiaru - wiedzieć przed pomiarem co chcę zmierzyć i czy mogę to zmierzyć ! ! !
    Inaczej to jest zwykle [tu_wpisz_sobie_stosowne_określenie], a nie uczciwy i miarodajny pomiar.

    ADI-mistrzu napisał:
    Co do powielacza sprawdziłem kondensatory jak i diody, wszystko ok.
    A napięcie WN już dawno bym zmierzył sondą, gdybym tylko ją posiadał, a ich ceny z tego co przeglądałem nie są za ciekawe...
    Nie masz stosownych narzędzi, to nie zawracaj głowy na forum ... z g... bicza nie zrobisz.

    ADI-mistrzu napisał:
    Myślałem aby zrobić samemu sondę i podczepić pod jakiś tani multimetr cyfrowy aby w razie czego nie było go szkoda. Tylko czy pomiar będzie dość dokładny ?
    Tu nie ma co myśleć, to jest wysokie napięcie i żartów z nim nie ma.

    EOF

    0
  • #21 15 Wrz 2009 13:04
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Witam!

    Od razu chciał bym przeprosić za poprzednie kiepskie i w sumie nic nie mówiące pomiary.
    Trochę mi zajęło, ale znalazłem osobę która posiada miernik jak i dzielnik do niego.

    Po pomiarze napięcia za powielaczem wyszło jakieś +1280V i -1000V.
    Wydaje mi się że problem leży w źródle prądowym T903 (mam tam wsadzone BD140), ponieważ po wylutowaniu go i zwarciu E z , a zamiast oporu R905 (2,2Ω) wstawieniu 27Ω/5W; na wyjściu jest znacznie wyższe, sięga ponad 2kV.

    Może to być wina tego, że nie jest to dość ścisły zamiennik ?
    Zamiast BC107 jest BC547 ale to raczej nie stanowi problemu. Za T904 siedzi BD911.

    Pozdrawiam

    0