Nawet grało i basik był (jak na film z youtube)
Co do tematu, to nie lepiej pozbierać makulaturę, lub złom, żeby zarobić na jakiegoś używanego kenwooda, niż cudować z przeróbką tego.
Zaoszczędzisz mnóstwo czasu, pieniędzy i nerwów, no i samochód ci nie spłonie po ewentualnej awarii samoróbki.
Przy dzisiejszych cenach firmowych wzmacniaczy, zwłaszcza używanych, szkoda czasu na kombinowanie.