Witam. mam taki problem. samochód odebrany od mechanika (zerwany docisk) wsiadam wieczorem auto ciężko odpala. po chwili odpala ze strasznym turkotem chwile chodzi i gasze go. po ponownym odpaleniu wszystko OK poza sprzęgłem BRAK. jestem załamany poniewarz boję się, że po wymianie znowu mi rozerwie. dodam, że wymianiałem już skrzynie uszkodzony był wybierak, skrzynia z drugim wysprzęglikiem, po zlożeniu ciężko wchodziły biegi to mechanik wyciągnął ogranicznik na pedale sprzęgła. niby mówił, że mocniej niż powinien nie wysprzęgli. czy ktoś miał taki przypadek?, czy uszkodzone koło dwumasowe może rozerwć docisk? niby jest dobre... ale...Dodam, że rozrywa docisk w środku nie na sloneczku.i jeszcze jedno pytanko. Pod siedzeniem pasażera znalazłem dwa bezpieczniki, jeden był spalony, czy to jest może od poduszki? od jakiegoś czasu zapaliła mi się kontrolka od poduszki. po przekręceniu kluczyka zapala się za momęt gaśnie i znowu zapala.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.