Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wysokie napiecie i transformator

22z 19 Sty 2009 21:02 3068 13
  • #1 19 Sty 2009 21:02
    22z
    Poziom 11  

    Witajcie,
    Chcialbym sie zapytac czy sprawdzanie miernikiem napiecia w gniazdku jest bezpieczne i czy nic sie nie stanie? Moze to brzmi glupio, ale nigdy tego nie robilem i nie widzialem jak ktos to robi - to moj pierwszy raz :).
    Kiedys czytalem gdziec, ze wysokie napiecie jest bezpieczne dla czlowieka ale tylko wtedy gdy jego natezenie jest male. Czy to prawda?
    I ostatnie pytanie. Podlaczylem transformator do gniazdka, lecz zamiast stalego napiecia po drugiej stronie mam zmienne. Czy ktos wie dlaczego?

    0 13
  • Megger
  • #2 19 Sty 2009 21:08
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    22z napisał:
    Witajcie,
    Podlaczylem transformator do gniazdka, lecz zamiast stalego napiecia po drugiej stronie mam zmienne. Czy ktos wie dlaczego?


    Jak będziesz miał stałe napięcie to dostaniesz Nobla. Jest wszystko OK, "weszlo" zmienne 50 Hz i "wyszło" zmienne 50 Hz, co najwyżej amplitudy mogą się różnić (ale też nie zawsze).

    0
  • #3 19 Sty 2009 21:09
    WMichał
    Poziom 31  

    Sprawdzanie napięcia w gniazdku jest bezpieczne, ale przy zachowaniu szczególnej ostrożności. Za transformatorem masz prąd zmienny. Transformator obniża Ci tylko napięcie.
    Poczytaj: Link

    0
  • Megger
  • #4 19 Sty 2009 21:16
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    [quote="WMichał"]Transformator obniża Ci tylko napięcie.
    quote]

    Pewny jesteś tego co piszesz. W ten sposób wprowadzasz w błąd pytającego. Trafo najczęściej służy do obniżania napięcia, ale są trafa podwyższające napięcie lub trafa separujące od sieci a napięcie strony wtórnej równe jest stronie pierwotnej.

    0
  • #5 19 Sty 2009 21:20
    WMichał
    Poziom 31  

    Aleksander_01 napisał:
    WMichał napisał:
    Transformator obniża Ci tylko napięcie.
    quote]

    Pewny jesteś tego co piszesz. W ten sposób wprowadzasz w błąd pytającego. Trafo najczęściej służy do obniżania napięcia, ale są trafa podwyższające napięcie lub trafa separujące od sieci a napięcie strony wtórnej równe jest stronie pierwotnej.


    Wiem, że transformator może również służyć do podwyższania lub też seperacji. Założyłem, że użytkownik zbadał jakiś transformator z zasilacza, obniżającego napięcie.
    Pozdrawiam.

    0
  • #6 19 Sty 2009 21:33
    22z
    Poziom 11  

    Wielkie dzieki za odpowiedz, i rozwianie moich watpliwosci:)

    Ale czy nie mozna zrobic z tego zmiennego pradu stalego (ogolnie chodzi o to aby plynal w jednym kierunku) poprzez wstawienie diody (jak sie nie myle)?

    0
  • #7 19 Sty 2009 21:41
    Wind_93
    Poziom 15  

    Sprawdzanie miernikiem napięcia w gniazdku jest bezpieczne. Mierniki zazwyczaj mają izolację przystosowaną do 1000V. Co za tym idzie można mierzyć takie napięcia oczywiście nie dotykając metalowych elementów.


    Należy pamiętać, że prąd ZAWSZE! przepływa z punktu A do punktu B. Czyli nawet dotykając fazy w gniazdku,a nie będąc uziemionym prąd nas nie porazi. Porazi nas natomiast gdy dotkniemy fazy i 0 bo wtedy prąd przepłynie przez nas.

    Transformator jest urządzeniem służącym prz4de wszystkim do 2 celów:
    - separacja ( odseparowanie strony pierwotnej od wtórnej)
    - opcjonalnie zmiana napięcia ( obniżenie lub podniesienie(trafo powielacz) w stosunku do potrzeb)

    Napięcie samo w sobie nie jest w stanie zabić człowieka. Razi nas prąd, który przez nas przepływa. Groźny jest ten powyżej 20mA. Napięcie gra tu tylko rolę przebicia naturalniej izolacji jaką jest skóra człowieka. 230V jest w stanie przebić skórę, więc i może nas porazić prąd jaki przez nas przepłynie. napięcia do 24V nie przebijają się przez skórę, dlatego też są bezpieczne. Dla przykładu możemy się kopnąć cewką zapłonową z samochodu, która ma ok 15 000 V ale nic nam się nie stanie bo prąd nie przekracza kilku mA. Akumulator samochodowy przy rozruchu daje ponad 400A, ale spokojnie możemy dotknąć jego klem bez zagrożenia porażeniem prądem.

    Napięcie prostujesz poprzez zastosowanie mostka Graetza i filtrów kondensatorowych. Jak na przykładzie, tylko musisz dostosować napięcie i pojemność kondensatora do potrzeb.
    Pozdrawiam. http://tobee.w.interia.pl/pliki/obrazki/prostownik.gif

    0
  • #8 19 Sty 2009 21:51
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Wind_93 napisał:
    napięcia do 24V nie przebijają się przez skórę, dlatego też są bezpieczne.

    Pozdrawiam.


    A słyszaleś coś o warunkach szczególnych ? 24 V/1000 Ω (oporność ciała ludzkiego)= 24 mA slownie : dwadzieścia cztery mA. Co Ty na to ?

    0
  • #9 19 Sty 2009 22:12
    699643
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 19 Sty 2009 22:15
    aktus
    Poziom 17  

    @Wind_93: w paralizatorach jest napięcie nawet powyżej 180kV, jednakże prąd jest baaaaardzo znikomy.
    @temat: Aby uzyskać napięcie stałe należy użyć prostownika.

    0
  • #11 19 Sty 2009 23:52
    Wind_93
    Poziom 15  

    Cytat:
    (oporność ciała ludzkiego)


    Co masz na myśli mówiąc oporność ciała ludzkiego? Od lewej ręki do prawej? od nogi do ręki? Przecież oporność jest zależna od długości. A w przypadku porażenia liczy się droga jaką przechodzi przez nas prąd.
    Jakbym rozciął sobie skórę i wprowadził przewody to oporność na pewno by byłą mniejsza, i zapewne doszło by do porażenia nawet 12V, tylko kto robi takie rzeczy?
    Tak samo nie można powiedzieć że to samo napięcie zabije każdego człowieka. Każdy ma inną oporność, inne uwarunkowania fizyczne.

    aktus: w takim razie nikomu nie życzę spotkania z nim :) Kiedyś dostałem 30kV z trafo powielacza, i to 180k nie wygląda ciekawie :p

    Pozdrawiam.

    0
  • #12 20 Sty 2009 07:54
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Wind_93 napisał:
    Cytat:
    (oporność ciała ludzkiego)


    Co masz na myśli mówiąc oporność ciała ludzkiego? Od lewej ręki do prawej? od nogi do ręki? Przecież oporność jest zależna od długości. A w przypadku porażenia liczy się droga jaką przechodzi przez nas prąd.
    Jakbym rozciął sobie skórę i wprowadził przewody to oporność na pewno by byłą mniejsza, i zapewne doszło by do porażenia nawet 12V, tylko kto robi takie rzeczy?

    Pozdrawiam.


    Zobacz tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Napi%C4%99cie_bezpieczne
    Uważam że powinieneś ich trochę poduczyć, oni wszyscy się mylą a ty jeden wiesz.

    0
  • #13 20 Sty 2009 08:30
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 21 Sty 2009 00:43
    Wind_93
    Poziom 15  

    "Bezpieczeństwo elektryczne"
    Gorąco polecam lekturę. A dokładniej cały punkt 2.
    Przyznaję się, ze mogłem popełnić błąd mówiąc, że 24V AC nie porazi. Chodziło mi głównie o pokazanie autorowi działania mechanizmu porażenia.
    Wikipedia nie jest też źródłem informacji na której powinien się opierać ktoś kto chce mieć pewność, ze ma rację. Informacje tam są podane bez uwzględnienia wszystkich okoliczności.
    Określenie "oporność ludzkiego ciała to 1kΩ" ma się nijak do określenia" Oporność ciała ludzkiego w skrajnie niekorzystnych warunkach wynosi graniczcie do 1000Ω"
    W przypadku tym:

    Cytat:
    "W warunkach zwiększonego zagrożenia porażeniem prądem elektrycznym, jakie może nastąpić przy zetknięciu się ciała ludzkiego zanurzonego w wodzie z elementami znajdującymi się pod napięciem, wartość napięcia dotykowego dopuszczalnego długotrwale UL wynosi 12 V dla prądu przemiennego i 30 V dla prądu stałego."

    Ale i tu musimy cały czas pamiętać o tym,że

    Cytat:
    2.2 Skutki rażenia prądem elektrycznym zależą od:
    (...)Czasu przepływu prądu
    (...)Drogi przepływu prądu przez ciało człowieka
    (...)Kondycji psychofizycznej człowieka


    Wszystko sprowadza się do tego, że nie można dokładnie określić napięć bezpiecznych. Trzeba by było dla każdego człowieka i sytuacji określić osobne.

    Jeśli nie z książek, to z googli można na prawdę dużo ciekawych rzeczy się dowiedzieć o porażeniach.

    Pozdrawiam.

    1