Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

budowa układu 6-u niezależnych źródeł napięcia 4,20 V

Mars_2000 19 Jan 2009 23:37 3044 7
  • #1
    Mars_2000
    Level 2  
    Zwracam się z prośbą o pomoc.

    Na wstępie napiszę, że jestem "zielony" w kwestii elektroniki. Oprócz wiedzy wyniesionej ze szkoły/studiów (trochę już zapomnianej) + odrobiny doświadczenia nabytego w życiu prywatnym i zawodowym to wiele nie wiem.
    Dlatego też, mając poniżej opisany problem, próbuję szukać jego rozwiązania.



    Do meritum:
    Muszę skalibrować źle działającą ładowarkę/balanser dla szeregowo łączonych/pakietowanych ogniw typu li-po. Jest to ładowarka modelarska i ze względu na charakterystykę pracy tych ogniw tzw. lipoli , powinna ona je ładować w ściśle określonym zakresie napięć bez zbyt dużych wahań pomiędzy poszczególnymi ogniwami. Niestety, moja ładowarka ma błąd fabryczny, przez co ma rozrzut powyżej dopuszczalnej granicy tolerancji napięć i przeładowuje jedno z ogniw o blisko 0,04 V, a dwa inne niedoładowuje do 4,20 V, tylko kończy proces ładowania/balansowania po osiągnięciu napięcia 4,16-4-17V. To znacznie skraca żywotność i pojemność dość drogich pakietów (średnia cena jednego to 30-40 USD).
    Przeszukując zagraniczne fora doczytałem się, że istnieje sposób jej skalibrowania poprzez podłączenie wzorcowych - stabilnych napięć 6x4,2 V pod złącze balansera i wprowadzenie do pamięci tych nowych, pewnych referencyjnych napięć granicznych.
    Aby to zrobić potrzebny jest układ , który z zapodanego napięcia rzędu 30-40V z zasilacza/transformatora (do którego mam dostęp) będzie w stanie wyprowadzić 6 źródeł napięć po 4,20V każde z max. tolerancją +/- 0,005 V.
    Wiem tylko tyle, że można taki układ zbudować przy użyciu diód zenera. Ale jak je połączyć, co jeszcze trzeba w tym układzie zamontować, to już nie wiem :cry:

    Czy jest ktoś chętny i gotowy mi pomóc ? Dodam na koniec, że lutownicę trzymać umiem i lutować też, zatem zależałoby mi na pomocy "wirtualnej" czyli wytłumaczeniu co mam kupić i jak mam to połączyć w jakiś układ. Schemat poglądowy też byłby mile widziany.

    Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
  • #2
    sp3ots
    Level 38  
    Witam !
    Spróbuj układ wykonać na 6 szt LM317 (regulowany regulator napięcia). Poszukaj w internecie plik LM317.pdf tam jest przykładowy schemat. Zastanawiam się jekim miernikiem mierzysz napięcie ? Czy masz jakiś profesjonalny ? czy takim za 20zł ?
    Życzę powodzenia w wykonaniu zasilacza. Jeszcze jedno gdy byś się zdecydował na LM317 to zasil układy z niższego napięcia niż 30-40V. Do kalibracji powinno wystarczyć zasilacz ok 10 - 12V max 0.5A
    Pozdrawiam. Stefan GG6293398
  • #3
    twazny
    Level 26  
    Niezupełnie tak. To musi być łańcuch precyzyjnych diód zenera mocy, lub stabilizatorów napięcia ale równoległych.
    Najlepiej zrobić to:
    http://www.zajic.cz/omezovac/omezovac.htm
    Jeśli jest potrzeba można rozbudować o większą ilość ogniw.
  • #4
    Mars_2000
    Level 2  
    twazny wrote:
    Niezupełnie tak. To musi być łańcuch precyzyjnych diód zenera mocy, lub stabilizatorów napięcia ale równoległych.
    Najlepiej zrobić to:
    http://www.zajic.cz/omezovac/omezovac.htm
    Jeśli jest potrzeba można rozbudować o większą ilość ogniw.


    To mi wygląda na cały opis i schemat balansera do tych ogniw.
    To rozwiązanie to ostateczność, której chcę póki co uniknąć.

    Upraszczając prośbę: szukam 6-u niezależnych, pewnych i stabilnych źródeł napięcia 4,2 V, które zamiast ogniw li-pol podłącze pod ładowarkę i skalibruję wbudowany w nią balanser.

    Czy będzie to układ oparty o wspominane diody zenera, czy coś innego , to w tej kwestii zdaję się na pomoc użytkowników elektrody.pl.

    Wiem, że niektórzy użytkownicy tej ładowarki robili kalibrację za pomocą naładowanych ogniw do 4.2 V, ale to niestety jest niezalecane rozwiązanie - bo mało precyzyjne (wiadomo napięcie w bateriach jest niestabilne, przez co kalibracja może pogorszyć sytuację zamiast ją poprawić). Dodatkowo, całość utrudnia fakt, że dostęp do menu serwisowego ładowarki służącego do skalibrowania balansera jest dostępne tylko raz. Potem jak zapisze się wyniki w jej pamięci nie można powtórzyć operacji. Stąd potrzebne jest 100% wiarygodne i stabilne źródło 6x4,2 V.
  • #5
    twazny
    Level 26  
    6 X TL 431 w łańcuchu (jeśli prąd nie większy niż kilkanaście mA), zasilanie z ograniczeniem prądowym, min. 6x4,2V
  • #6
    Mars_2000
    Level 2  
    twazny wrote:
    6 X TL 431 w łańcuchu (jeśli prąd nie większy niż kilkanaście mA), zasilanie z ograniczeniem prądowym, min. 6x4,2V


    Czy mógłbym prosić o trochę więcej szczegółów (jakiś prosty schemat) ?
    Czy tylko 6xTL431 wystarczy ? Jak wyregulować ich napięcie wychodzące (trzeba zaprogramować czy są diody już "gotowe") ?

    Przepraszam za laickie pytania, ale niestety, jak pisałem w pierwszym poście, nie jestem elektronikiem.

    Niestety, nowa precyzyjna ładowarka, to wydatek rzędu 400 - 500 PLN, stąd moje usilne poszukiwania tańszego rozwiązania.
  • Helpful post
    #7
    twazny
    Level 26  
    http://www.elenota.pl/search.php?szuk=TL431&man=--wszyscy--&ile=50&start=0
    W linku który podałem jest schemat pojedynczego "ogniwa" usuwając elementy mocy można uzyskać regulowana diodę zenera. Jak w danych techn.

    budowa układu 6-u niezależnych źródeł napięcia 4,20 V

    Trzeba takich układzików 6 jeden na drugim ,połączone jak baterie i całość zasilana z większego napięcia jak pisałem wcześniej i prad ograniczamy np rezystorem szeregowym do kilku-kilkunastu mA.Oczywiście w każdym obwodzie regulujemy odrębnie napięcie 4,180V czy ile tam chcesz.
    Rozumiem że ma być to wzorzec napięcia a nie zasilacz.Bo ma to małą wydajność prądowa
  • #8
    Mars_2000
    Level 2  
    twazny wrote:
    (...) Rozumiem że ma być to wzorzec napięcia a nie zasilacz.Bo ma to małą wydajność prądowa


    Tak, to ma być wzorzec napięcia, nic więcej. Wystarczy zatem mała wydajność prądowa.

    Dziękuję Ci bardzo za schemat. Teraz muszę znaleźć jeszcze kogoś życzliwego, kto byłby w stanie mi to zlutować.
    Dla mnie to, niestety, jest nadal "pismo obrazkowe" :cry:

    Ale przynajmniej jest to już coś :D

    Pozdrawiam,
    Marcin