Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka Inwertorowa z Biedronki- opinie.

20 Sty 2009 14:46 102336 81
  • Poziom 18  
    Witam.
    Ostatnio byłem w Biedronce i zobaczyłem inwerter za 400zł. Teoretycznie prąd 100A, spawa elektrodami do 2,5mm. Zamierzałem robic samemu inwerter z którego miałem robic TIGa ale za takie pieniądze może warto by było to kupic, poprawic chłodzenie i wykorzystac.
    Kupił to ktoś może i wie co to jest warte?

    Przepraszam za błędy ale pisze z nie swojego kompa.
  • TestoTesto
  • Poziom 39  
    Warto, chyba że koniecznie chcesz mieć satysfakcję z własnoręcznie wykonanej spawarki. Pomyśl jednak czy nie lepiej dołożyć 150zł i kupić Dedrę 200A w Castoramie...
  • TestoTesto
  • Poziom 15  
    Ja kupiłem własnie ta inwertorówke w Biedronce. Ostatnie kilka lat spędziłem głównie na psioczeniu na rzeczy z BIedronki, ale to im sie udało koncertowo. Spaw bajka. Co ciekawe spojrzcie na allegro - pełne cfaniaków :) juz są wystawiane po 499 i wiecej :)
  • Poziom 32  
    wikingc1 napisał:
    Witam.
    Ostatnio byłem w Biedronce i zobaczyłem inwerter za 400zł. Teoretycznie prąd 100A, spawa elektrodami do 2,5mm. Zamierzałem robic samemu inwerter z którego miałem robic TIGa ale za takie pieniądze może warto by było to kupic, poprawic chłodzenie i wykorzystac.

    Uważam , że za takie pieniążki warto zaryzykować i kupić ten inwerterek . Masz możliwość reklamacji i ewentualnych napraw gwarancyjnych a po gwarancji możliwość modernizacji tego sprzętu wg. własnych potrzeb . :D
    Pozdrawiam .
  • Poziom 16  
    stary1952 czy ty widziałeś te kinzo z biedrony na własne oczy ? Żeby to logicznie zmodernizować to trzeba toto najpierw ZUTYLIZOWAĆ i to w całości
    ale faktycznie mamy wolną wolę zakupu i niech każdy wybiera to za co chce zapłacić
    ten inwertorek z biedrony oceniam jako bardzobardzobardzo nie nawet amatorski tylko do KILKU UŻYĆ OKAZJONALNYCH ci co go widzieli i mają więcej niż 6 lat życia będą wiedzieli o co mi chodzi !

    Dodano po 14 [minuty]:

    a teraz dorzucę jeszcze tylko kilka słów samokrytyki do tematu ogólnie zwanego "tandeta i markowy sprzęt"
    czy kupić coś za 100 zł czy za 1000 zł
    wszystko się może popsuć lecz chodzi o prawdopodobieństwo KIEDY
    Kiedy popsuje się cudo z biedroniki za 400 zł w cenie detalicznej dla sklepu dyskontowego a kiedy popsuje się sprzęt profesjonalny rozprowadzany przez sklepy z autoryzacją producenta
    KIEDY NASZE BEZPIECZEŃSTWO JEST WAŻNIEJSZE OD RÓŻNICY CENY ZAKUPU ?!?!
    i tak zamiast kupić jedną spawarkę dla domowego użytku na wiele lat ludzie kupują badziewie co 3 miesiące, jeśli idziesz do salonu samochodowego z zamiarem kupna np. trabanta to na litość nie wymagaj aby to był maybach w jego cenie !!!
  • Poziom 39  
    @gadem
    Z tego co piszesz wynika, że jesteś posiadaczem ESAB-a. Proszę Cię zatem w imieniu swoim i kolegów z forum o dokładne zdjęcia wnętrza tej spawarki...

    Flaki chińczyka z biedronki już widziałem i raczej są warte tej ceny 400zł.
  • Poziom 16  
    Niestety nie mam potrzeby jej bebeszyć nawet w celach badowczorozwojowych ale jeśli kiedykolwiek będzie taka potrzeba (po 2 letniej gwarancji) to nie widzę problemu

    Dodano po 5 [minuty]:

    Co do ceny zawartości biedronowego kinzo to prościej jest to kupić luzem (części) na warszawskim wolumenie niż tuningować chinine

    Dodano po 6 [minuty]:

    Nie jestem fanem firmy ESAB brałem pod uwagę SELCO GENESIS 1100 (2100 zł) , KEMMPI MINARC 150 (2100 zł) i OERLIKONa miniarc 4.0i (1900 zł) oczywiście w założeniu -rozsądny sprzęt za rozsądną cenę.
  • Poziom 39  
    Niedawno zbudowałem taki mały inwerterek o parametrach tego z biedronki (20-100A), po podliczeniu kosztów użytych części (bez najdroższych półprzewodników mocy, które miałem za darmo) wyszła kwota około 140zł. Gdybym jeszcze musiał kupić te 100A diody i tranzystory IGBT to raczej nie zmieściłbym się w 200zł. Do tego trzeba doliczyć koszt kabli spawalniczych i uchwytów, uzbiera się kwota blisko 300zł. Moja robocizna na pewno była warta więcej niż 100zł, ale satysfakcja i zdobyte doświadczenie - bezcenne...
  • Poziom 16  
    Gratulacje.
    Tylko mi nie chodzi o nasze umiejętności a o pomoc kolegom bez tego daru w wyborze kupna sprzętu i bezpiecznej eksploatacji.
    Znam dużo pozytywnych opinii o inwertorach firm, które wymieniłem od ludzi, którzy trochę spawają a nie od ludzi którzy kupują sprzęt w tanich dyskontach i twierdzą, że to jest super.
    Jeśli ktoś nie ma pojęcia i nie potrafi sam zrobić to niech kupi sprzęt konkretnej marki a nie byle co , fakt że drożej ale również pewniej.
  • Poziom 15  
    Akurat tak sie składa że kupiłem sprzęta z tematu z BIedronki. Jestem wniebowzięty, dlatego iz wykonałem nim to co chciałem, czyli jakieś 200m płotu, balustradę na taras i schody. Człowiek, ktory sie tym zajmuje krzyknął mi za całośc ok 10tys zł, byłem przekonany że przynajmniej musze zakupić mig'a ale zakończyła sie sprawa na 399zł w biedronce. Sprzęt jest solidny, nawet bardzo. Jestem nim mile zszokowany. Przepracował już ok 80 godzin u mnie. Także nie wiem dlaczego takie negatywne podejście do czegoś czego się nie widziało. Znajomy uzywa takowego sprzęta tez w brygadzie szybkiego reagowania w firmie, dużej bardzo dużej. Facet nosi to na pasku i praktycznie 8 godzin coś spawa - kupiłem głównie dlatego iż mi sam polecił. Nie żałuję. solidnie wykonane, jak najbardziej nadaje sie do pozniejszej naprawy bez wywalania ciężkich pieniedzy.
  • Poziom 39  
    Ja tam nie mam negatywnego podejścia do takiego sprzętu, taki ESAB czy inny profi sprzęt też może się zepsuć, tak samo jak Mercedes... Widziałem z czego jest zbudowany chińczyk z biedronki i wiem, że z ew. naprawą pogwarancyjną nie będzie kłopotu, nawet w domowym warsztacie. Podejrzewam, że z ESAB-em może być sporo większy problem.
  • Poziom 32  
    lechoo napisał:
    Ja tam nie mam negatywnego podejścia do takiego sprzętu, taki ESAB czy inny profi sprzęt też może się zepsuć, tak samo jak Mercedes... Widziałem z czego jest zbudowany chińczyk z biedronki i wiem, że z ew. naprawą pogwarancyjną nie będzie kłopotu, nawet w domowym warsztacie. Podejrzewam, że z ESAB-em może być sporo większy problem.

    Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat jak kol. " lechoo ".
    Nie wszystkich stać na zakup sprzętu markowego , a jak życie pokazuje czasami te urządzenia z tz. dolnej półki są dla amatora zupełnie satysfakcjonujące .
    Szkoda tylko , że niektóre posty są pisane przez ludzi , co podejrzewam nawet nie widzieli owego inwertera mki. " Biedronka " a dostają białej gorączki jak usłyszą nazwę tego marketu .
    Zgadzam się z ogólną opinią , że sprzęt z tego sklepu jest marnej jakości ale czasami wyjątki się zdarzają . :?:
    Pozdrawiam .
  • Poziom 23  
    Eno ogólnie biedronka nie jest taka zła, maja dobre i tanie rzeczy, np. marki Hoop, czy Bakoma są ukryte pod logiem Biedronki :) a rzeczy są tańsze ponad połowę :)

    Co do spawarki, widziałem, jest malutka zgrabna. Jedynie niektórych mogą nie zadowolić cykle i małe trafo przetwornicy. Poza tym elementy mocy są prawdopodobnie na podzespołach ST :)
  • Poziom 22  
    U mnie w zakładzie są inwertory Gysa trzy sztuki i już dwie były w naprawie po dwa razy i to na gwarancji także nie wszystko co drogie jest dobre.
  • Poziom 23  
    Wiecie, tu nie chodzi o same elementy, czy konstrukcję, sprawa tez rozbija się o instalację (skoki napięć, przepięcia, szpilki etc.).
    Każdy może trafić na jakąś super sztukę, lub badziewie, nie ma firm idealnych.
  • Poziom 39  
    Zdaje się, że kolega gadem nie został dobrze wychowany i nie jest takim fachurą za jakiego uważa się.Wyraził swoją opinię kilka razy chyba wyłącznie po to aby zostać zauważonym. Wydaje sie, że każdy winien szacować swoje potrzeby i możliwości. Skoro inwerter bez wątpienia działa a nabywca wykonuje 50 cm spawu na rok to niby dlaczego ma kupować urządzenia drogie? Jasne, że przy takiej cenie nie można wymagać wysokiej klasy. I jakie to ma znaczenie co napisano na obudowie? Ma spełniać oczekiwanie. Całkiem przeciętny użytkownik pewno nie zajrzy do środka. A co naprawy to także różne oceny. Co z tego, że wyższa klasa daje się naprawić. Naprawa będzie kosztowała tyle co nowe urządzenie noname. Całkiem przypadkowo szarpałem sie z takim firmowym inwerterem.
  • Poziom 19  
    gadem a co mi polecasz - mogę przeznaczyć 500 zł na spawarkę, transformatorowa raczej odpada bo musi być lekka, potrzebuję przepawać zawiasy w furtce w inne miejsce, to tak na szybko , potem może pospawam sobie stolik przenośny do ogrodu.......

    do samych zawiasów mógłbym porzyczyć od sąsiada ale on ma chińską dedre z castoramy :)


    no dziękujemy chińczykom że dali nam mozliwość spawania w domu małym kosztem, świetnie im idzie kopiowanie urządzeń renomowanych producentów, jednak do montarzu mogliby się przyłożyc lepiej
    chciałem się nauczyć spawać TIG w domu więc wylicytowałem TIGa zosia za 800 zł i nie uważam żeby był jakims złomem, jego wartość użytkowa wielokrotnie przekracza 800 zł, dzięki niemu też przekonałem się do elektod, bo wczesniej spawanie transformatorowymi mi nie szło, a tu dosłownie elektrodę wciąga w materiał
    wydawało mi się że coś jest nie tak z TIG, ale już teraz wiem że używałem spoiwa nieodpowiedniego i gaz kupiłem przez allegro z butlą, trochę wprawy i dobrze spawa grubsze blachy bez spoiwa
    w środku - widzę że jest jeden łącznik miedziany pęknięty ale narazie przeowdzi prąd, a jak przestanie to go zrobię od nowa i zrobię łagodniejsze 2 gięcia zamiast jednego ostrego

    UWAGA - stać mnie na TIGA za kilkanaście tysięcy do dwudziestu paru ( no może częciowo na raty :) ) ale narazie nie widzę sensu żeby tyle zainwestować bo całą zarobkową robotę odwalam MAGiem
    Przyjdzie czas że będe chciał pospawać alu to kupie chińczyka
    Przyjdzie czas że będe mógł zarabiać na spawaniu TIGiem to kupię z wyższej pólki

    wszystko jest proste
  • Poziom 23  
    Postanowiłem, że prędko na elektrodę nie zajrzę, a przynajmniej nie napiszę...
    Jeśli kolego Gadem uważasz się za takiego wielkiego speca, to powodzenia w życiu.

    Co do firmowych urządzeń, to często są one gorsze (duuużo droższe) do naprawy niż te tanie chińskie spawareczki. Choćby ze względu na używanie modułów IGBT, które są drogie i trudno dostępne (dla przeciętnego Xińskiego).
    Wiadomo, że ich konstrukcja jest dużo lepiej przemyślana (choć nie zawsze) i lepiej wykonana. Także dopasowanie konstrukcji do trudnych warunków warsztatowych jest lepsze, ale to nie gwarantuje niezawodności. Nie ma urządzeń bezawaryjnych, czy to drogich czy tanich.
    Ja wcale nie bronię taniej chińszczyzny, ale nie można o niej mówić, że jest całkiem zła. Druga sprawa, gdzie wykonują nawet te droższe spawarki ?
    Droższe po prostu są z lepszych komponentów, lepiej wykonane...

    Pozdrawiam i dziękuję za parę lat fajnej atmosfery na elce (bo dzisiaj tego nie można powiedzieć).

    Olek
  • Poziom 21  
    Na ten inwerter masz 2 lata "gwarancji", więc się bardzo opłaca kupić i modlić się, żeby się w tym okresie zepsuła - po prostu oddzadzą Ci kasę.
  • Poziom 18  
    Muszę przyznać, że ta spawarka (mówię o KINZO) jest warta swojej ceny. Przed chwilą skończyłem test wytrzymałościowy. Niestety testu nie udało się ukończyć, gdyż skończyły mi się elektrody.

    Zostało wyspawane 20 elektrod rutylowych o średnicy 2,5mm (jedna za drugą) . Spawarka nie wyłączyła się, nie zaświeciła się lampka protect.

    Dodatkowo spawałem na przewodzie 40metrowym, gdyż zawsze go używam podczas prac spawalniczych.

    Poza tym, z tego co zauważyłem, urządzenie jest chyba wyposażone w system zapobiegający klejeniu elektrody, bo gdy roztopiłem stal, wcisnąłem elektrodę na siłę do płynnej stali, elektroda dalej paliła. Poza tym jest coś, co pomaga w zajarzeniu elektrody. Bardzo łatwo jest rozpocząć spawanie. Gdy oddalam elektrodę od elementu spawanego, łuk elektryczny dalej jest utrzymywany.

    ...więcej nie mogę na razie powiedzieć, gdyż osobiście wyspawałem tylko kilka elektrod, resztą zajął się mój kolega, który nie potrafi spawać, ale za to dobrze się bawił. Nawet jemu (gdzie NIGDY nie spawał) udało się połączyć ze sobą kilka stalowych profili.

    Według mnie, spawarka za 399zł, która tak radzi sobie ze stalą, oraz jest tak poręczna, jest warta swojej ceny.
    Polecam do drobnych prac przy domu. Ja jestem BARDZO zadowolony.

    Nie mówię, że jest to super zaawansowany sprzęt, idealnie wykonany, ale czego można się spodziewać za 400zł ?
    Tak czy inaczej, mogę powiedzieć (z praktyki a nie z teorii) że na pewno WARTO mieć tą spawarkę jeżeli nie macie zamiaru katować jej po 8-10 godzin dziennie, codziennie.
  • Poziom 2  
    Mam pytanie odnośnie tej spawarki. Czy istnieje możliwość spawania metodą TIG tym sprzętem. Czy można dokupić specjalny uchwyt? Czy ten sprzęt poprostu sie do tego nie nadaje?
  • Poziom 13  
    Istnieje możliwość spawania tig.
  • Poziom 14  
    Wtrącę jeszcze parę uwag o "markowych" wyrobach. Wiele ze znanych firm już nie istnieje w znanym mam kształcie, a rozpoznawalną nazwą posługuje się skośnooki producent. Być może stosuje lepszy nadzór przy produkcji, trochę lepsze elementy itp., ale to nie jest ten sam, "stary" producent. Pytanie brzmi : ile w tym przypadku płacimy "za markę", a ile faktycznie wart jest wyrób. Obecnie, nawet płacąc wysoką cenę, nie możemy być pewni, że kupujemy naprawdę dobry sprzęt. Z punktu widzenia amatora często korzystniej jest kupić wyrób "no name" za małe pieniądze, sprawdzić go dokładnie i ew. oddać lub reklamować. Ja sam mam parę wyrobów "made in China" w garażu i nie mam z nimi problemów. Na pewno dużą rolę odgrywa odrobina szczęścia ( koledzy narzekali na identyczne wyroby), ale zwykle mamy 2 lub 3 letnią gwarancję, możliwość oddania sprzętu w ciągu 7 dni itp. Warto więc sprzęt dokładnie sprawdzić bezpośrednio po zakupie.
  • Poziom 11  
    Witam
    ja również zakupiłem tą spawarkę zachecony jej pozytywnym opiniami na tym forum. ale do rzeczy, od razu mówię ze spawać nie umiem i dopiero się uczę, dlatego proszę o poradę co robię źle.
    Elektrody mam RUTWELD 12 2,5mm, blacha powiedzmy 8-10mm i próbuje do tego przyspawać pręt 10mm, lub jakąs inna blache i tak:
    1. mam trudnośc w zajarzenu łuku, jak przykładam elektrode do blachy to ciągle mi ja klei(blacha oczyszczona z rdzy szlifierka katową) i włącza sie na spawarce lampka PROTEC, tak nawet kilkanaście razy, ale jak juz zajarzy łuk to później duzo łatwiej zajarzyć łuk powtórnie jak elektroda gorąca i blacha też, normalne to jest? w jaki sposób powinno sie rozpoczynac spawanie i jak ta elektrode prowadzic?
    2.jezeli już zajarzy mi łuk to zauważyłem ze nie zalewa mi ładnie spoiny tylko jest tak jakby sciezka na kawałku blachy i druga na pręcie a w środku żużel i wystarczy uderzyć młotkiem i wszytko odpada

    proszę o porady, ewentualnie jakiś odnośnik do jakiegos poradnika bo nic konkretnego nie moge znaleźć

    A i jeszcze jedno pytanko da sie tą spawarką spawac elktordami 3,25mm tej samej firmy, bo na nich pisze że prąd teoretycznie od 80 A, ale mi jakoś nimi juz kompletnie nie idzie?

    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Ta spawarka spawa elektrodami do 2,5mm, jeżeli nie masz jeszcze wprawy w spawaniu, to poćwicz :) skoro ci spaw nie łapie 2 elementów. Spawarka spawa ładnie, zajarza łatwo (w porównaniu do zwykłej transformatorówki). Jak masz możiwość porównać ze zwykłą spawarką, to próbuj. Zobaczysz, że zajarza łatwo i spawa się o wiele lepiej niż zwykłą spawarą.

    Ucz się może zaczynając od profili cienkościennych a później spawaj grube płaskowniki.

    Spawarka jest naprawdę dobra (jak na swoją cenę) i do drobnych prac domowych jest idealna.

    :-)
  • Poziom 39  
    PROTECT to lampka sygnalizująca zadziałanie zabezpieczenia termicznego, jeśli zapala się podczas normalnej pracy to spawarka jest wadliwa - do wymiany na inny egzemplarz.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    lechoo napisał:
    PROTECT to lampka sygnalizująca zadziałanie zabezpieczenia termicznego, jeśli zapala się podczas normalnej pracy to spawarka jest wadliwa - do wymiany na inny egzemplarz.


    PROTECT zapala się też, gdy skleisz elektrodę ze spawanym elementem. Powinna zgasnąć zaraz po odklejeniu elektrody. Jednak, jeżeli świeci się gdy nie dotykasz elektrody do spawanego materiału, to jest coś nie tak. :-(
  • Poziom 11  
    lampka tak jak pisałem zapala sie tylko jak sklei elektrodę, jak puści to od razu gaśnie tak więc myślę że spawarka jest OK.
    Poza tym już pragnę poinformować że ćwiczyłem sobie trochę i mogę śmiało powiedzieć że spawam już w miarę:)
    np. pospawałem dwa płaskowniki 10mm czołowo i to nawet można lecieć elektroda 3,25mm to przetop jest piękny i mój spaw wytrzymał próbę 10 kg młotem płaskowniki się pokrzywiły ale spaw nie puścił:)
    i wiem już co robiłem źle, znalazłem instrukcje spawania z Castoramy tam było elegancko opisane jak zajarzyć łuk jak go ustabilizować i jak później prowadzić elektrodę, wystarczyło tylko skorzystać z rady i już spaw wyszedł mi "cud malina" :)
    Polecam ta spawarkę każdemu, za ta kasę nie ma chyba nic lepszego :)
  • Poziom 39  
    Nie miałem okazji przyjrzeć się jej aż tak dokładnie, możliwe że w ten sposób sygnalizuje zadziałanie układu Anti-Stick. W każdym razie cieszymy się, że jesteś zadowolony z tego sprzęciku :)
    Jako ciekawostkę polecam obejrzenie zdjęcia wnętrzności markowej spawarki Bester 140, które jest dostępne w tym wątku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic797464.html
    Jak widać w środku też mamy nędznego chińczyka, a płacimy głównie za markę...