Witam po raz pierwszy szanownych forumowiczów! Dzisiejsza kwestia jest dość złożona otóż: Na początku listopada zakupiłem wspomniane kolumny, już w pierwszych dniach użytkowania przeżyłem małe rozczarowanie gdy okazało się, że słyszę dziwny dźwięk dobiegający z jednej kolumny przy dużym natężeniu niskich częstotliwości (jest to taki niski świst jakby w środku coś się miało zaraz rozlecieć, metaliczny niski rytmiczny odgłos ciężko powiedzieć), w poznańskiej "Audioplazie" się na mnie wypięli twierdząc, że wszystko ok bla bla bla, pojechały więc do serwisu gdzie znaleźli usterkę i wymienili głośnik, podłączam do mojego Kenwooda ucieszony i na ścieżce z Rodzinki Soprano znowu ten sam dźwięk! Zadzwoniłem do Polpaku i miły Pan powiedział żeby wygrzać kolumny i zobaczyć wtedy, są już wygrzane (ok. 200h) i cały czas to samo. . .Kolejny problem to już nie wiem czy sobie uroiłem czy co ale odnoszę silne wrażenie, że w jednej z kolumn wysokotonowiec gra głośniej i dostaje szału dobiegając co po chwila do wzmacniacza żeby skorygować balans (szczególnie daje się to we znaki przy wysokich kobiecych wokalach przeplatanych cięższą muzą). Co radzicie w pierwszej sprawie (Boję się że serwis stwierdzi, że nie ma usterki i zabule za paczkę 40kg w obie strony)? Co do "cykacza" czy na forum jest ktoś osłuchany z Poznania kto miałby na tyle dobrej woli, żeby pomóc początkującemu audiofilowi stwierdzić czy to te Kody są tak badziewne czy może powinienem umówić wizytę u laryngologa icon_smile.gif ? Pozdrawiam i dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Proszę poprawić tytuł postu.
Regulamin p.11
[Art]
Proszę poprawić tytuł postu.
Regulamin p.11
[Art]