Witam ponownie.
Mam kolejny niebanalny problem z moim kropkiem. Na początku gdy odpalałem go rano sprawiał wrażenie jakby miał zapłon tylko na 3 "gary" ale po nagrzaniu się ( 3 - 5 min )silnik pracował normalnie - płynnie. Niestety podczas ostatniej wyprawy do pracy przełączył się jakby na 2 "gary" sparł bardzo z obrotów i w efekcie zgasł. Wszystkie kable podają iskrę, świece wymieniłem na nowe i bez zmian. Kolega rzucił mi propozycję o czujniku temperatury ale nie znam się na tym kompletnie. Poprzednio miałem maluszka i obce mi były takie problemy. Aha - 2 świece od jednej cewki po wymianie były lekko osmolone ale tak czy owak iskra siłą nie różni się na pozostałych.
Z góry dziękuję za pomoc.
Mam kolejny niebanalny problem z moim kropkiem. Na początku gdy odpalałem go rano sprawiał wrażenie jakby miał zapłon tylko na 3 "gary" ale po nagrzaniu się ( 3 - 5 min )silnik pracował normalnie - płynnie. Niestety podczas ostatniej wyprawy do pracy przełączył się jakby na 2 "gary" sparł bardzo z obrotów i w efekcie zgasł. Wszystkie kable podają iskrę, świece wymieniłem na nowe i bez zmian. Kolega rzucił mi propozycję o czujniku temperatury ale nie znam się na tym kompletnie. Poprzednio miałem maluszka i obce mi były takie problemy. Aha - 2 świece od jednej cewki po wymianie były lekko osmolone ale tak czy owak iskra siłą nie różni się na pozostałych.
Z góry dziękuję za pomoc.