Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód do koło 4, 5 tysięcy

21 Sty 2009 00:13 9875 42
  • Poziom 10  
    Szukam samochodu do 4,5 tysięcy, w miarę dynamicznego no i odpadają oczywiście słoniowe kombi Wink nie musi to być BMW z 200 konnym silnikiem pod machą, ale też nie chcę samochodu z przyspieszeniem 16s do setki Wink

    w oko mi wpadły
    - VW Scirocco
    - Trzy Peugeoty 106, 205 i 306
    - Opel Kadett GSI
    - Polonez Caro 1.4/Rovera

    Najbardziej podoba mi się osiągami i wyglądem 205 tylko, że to dość stary PUG (88-93) i pytanie czy nie będzie się rozsypywać. Polonez to jest najtańsza wersja mimo swoich słabych osiągów chyba nie jest aż tak zły, zważywszy, że kosztuje koło 2000 złotych no i jest troszkę młodszy. I tu dylemat czy lepiej kupić stary zachodni samochód czy naszego Poldka. Jeśli macie jakieś własne propozycje, to chętnie ich wysłucham.
  • Poziom 14  
    Na to pytanie otrzymasz bardzo rozbieżne wypowiedzi gdyż każdy ma swoje typy samochodów a jeśli ktoś posiada ktoś z tych które podałeś na pewno będzie proponował swój chyba że mu bardzo podpadł ;) Ja powiem tak.. Nie mam żadnego z tych aut wiec jestem "bezstronny" :P
    Co do aut to tak, jestem zwolennikiem zachodnich samochodów ale pod warunkiem że nie są bardzo stare i bardzo doświadczone.. Bo każde stare auto prędzej czy później zacznie się sypać a pomyśl potem co z dostępnością i kosztem dokupienia części? :)
  • Poziom 24  
    Za tę kasę kup sobie jakiegoś małego japońca, do tego co zaproponowałeś powinieneś mieć przewoźny zestaw małego mechanika ;) popatrz może na suzuki svift, toyotę starlet, micra. Awaryjność nieporónywalna z tym co wymieniłeś. Taka jest moja opinia
  • Poziom 43  
    Zastanów się również nad Renault Clio I roczniki zaczynają się od 90' do 98' może coś wybierzesz. Znajomy miał takowy z tym że Diesel nie wiem jaki rodzaj paliwa odpowiada tobie ale bardzo przyjemnie się tym jeździło.
  • Poziom 10  
    z tych co wymieniłeś to najlepiej któregoś peugeot'a. Ale tak jak napisał globus lepiej małego japońca
  • Poziom 10  
    No slyszalem ze japonce maja dluga zywotnosc silnika itd itp, ale nie podoba mi się ten samochód. Jest strasznie niski i jeździ się nim tak jakby na "leżąco". Takie jest moje odczucie. A micra jednak nie zadowalała by mnie osiągami.
    Trochę mi się budżet zmniejszyl do 2-3 tysiecy. Wiec rozgladam sie za czyms tanszym anizeli Civica. CO myslicie o Poldku 1.4 Caro albo Caro plus?

    Scaliłem. [MS]
  • Poziom 21  
    sZfedo --> jeśli masz zamiar ciągnąć za poldkiem cysternę z benzyną to bierz poldka. on za dużo pali. za 3 tysiące masz to starsze polo w naprawdę fajnym stanie. silnik 1.4 powinien cię zadowolić.
  • Poziom 10  
    Az tak zle.. Kurde, a zagazowany tez żłopie ostro? Ile mniej więcej? Bo słyszałem ze kolo 9-10 wiec chyba nie tak zle..
  • Poziom 24  
    Dodatkowo musisz się oswoić z częstym widokiem podniesionej maski itd.. na dłuższą metę poldek to porażka, przerobiłem tego ze trzy modele, jak wiesz gdzie stuknąć i pokręcić to pojedziesz jak nie to masz "pomnik" pod oknem. Za 3k to starą bejce typu 316, 318 czy golfa 1 możesz sobie znależć, to też jeżdzi i napewno lepiej sie sprawuje niż 10 lat młodszy poldek. Dalej Ci mówie do 3k kupuj te małe japońce, napewno żadnego nie zajeżdzisz.
  • Poziom 38  
    Tak się składa że mam na placu dwa polonezy. Jeden osobowy i truck oba z 99roku z silnikami GSI (wielopunktowy wtrysk) i jakoś tego widoku podniesionej maski nie widzę.
    Jeżdżę dużo tak mi się wydaje. Często wyjazdy do Poznania około 300km. W góry Zakopane, okolice Soliny. Rocznie na licznikach przybywa około 40tys czyli około 20 na samochód.
    Co do spalania to powiem o osobowym. Z reguły 10-11l LPG. Jednak w takiej trasie jak z częstochowy do poznania i jeździe bez szaleństwa udało mi się zejść do 9 litrów gazu.
    Co się zepsuło przez ostatnie 4 lata?
    Rozszczelniła się chłodnica, koncowki drązka prawej strony wspornik ukladu kierowniczego 2*wymiana paska rozrzadu, wymiana tłumnika. I to wszystko silnik ma przejechane 218tys km i miedzy wymianami nie dolewam ani kropli oleju. W trucku natomiast przy przebiegu 190tys muszę dolać około 1l/10tyskm. Więc tutaj reguły nie ma.
    Nie namawiam i nie odradzam bo sam się rozglądam za dwoma zachodnimi autkami prawdopodobnie Mondeo i passat B5FL/B6.

    To jest tylko moja opinia na temat Poloneza. Innym tematem jest korozja ale jak kupisz w dobrym stanie auto i zrobisz konserwacje to będzie ok
  • Poziom 26  
    Cytat:
    w oko mi wpadły
    - VW Scirocco
    - Trzy Peugeoty 106, 205 i 306
    - Opel Kadett GSI
    - Polonez Caro 1.4/Rovera


    Scirocco to stare auto, słaba blacha i generalnie wyjeżdżone już auta do granic możliwości, podobnie jak Kadett, z tymi przebiegami GSI pozostaje już tylko napisem na klapie a nie osiągami. Polonez to konstrukcja archaiczna nie zapewniająca odpowiedniego komfortu, podobnie z wnętrzem, a poza tym wersja 1.4 nie ma wspomagania. Peugot 106 i 205 to małe autka więc nie masz co sie spodziewać po nich, krótki rozstaw osi, mało miejsca w środku. Z 306tką już lepiej, większy komfort, wyposażenie przyzwiote sam miałem takiego kupić.

    Za ok 3 tysiaki masz polówkę, golfa 2 z końca produkcji (nawet dobra blacha jeżeli nie poczuło dużo soli i spawacza), albo trójkę w stanie gnijąco-rozkładającym sie, ewentualnie już polonez ale nad tym radze sie zastanowić. To są takie moje małe przemyślenia.
  • Poziom 10  
    No tak. Ale czy jakiegos zwawego japonca zgarne do 3000? W Golficza III nie ma co sie pakowac do tej ceny. Bo albo zlom, albo prawie zlom. CHyba nic lepszego oprocz Poldkow z rocznika 98-99 nie dostane do 3000. Oprocz Golfa II ktory nie jest przeciez super ekstra samochodem, tez jest awaryjny, niemlody.
  • Poziom 11  
    renault 19, golf 2, escort to wg mnie najlepsze opcje. W peugeoty czy citroeny się nie pchaj bo te małe starsze mają awaryne belki tylne (łozyska siadają) i za tą cenę na bank będziesz musiał ją robic. Masz chyba trochę wygórwane wymagania za te pieniądze... Bmke kupisz, ale w agonii. Polonez jest dośc rozsądną opcją mimo wszystko. Tanie części, obsługa prosta no i cena/rocznik nie do pobicia, nie taki poldek straszny jak go malują;)
  • Poziom 35  
    moim zdaniem nie radzil bym pchac sie w kadeta, stare roczniki a po zatym gsi to duzy silnik i duze spalanie. poradzil bym ci civica V 91-95r. spalanie okolo 6-7 litrów a za 5tys juz kupi napewno. ewentualnie opla corsa b z rocznika 94-98 cena 5-6 tys z silnikiem 1.4. P.S z tych co ty podales to poradzil bym 306.
  • Poziom 10  
    Widać mareusz18092 że nie czytałeś całego tematu, koledze zmniejszył się budżet do 3 k.
    Ja powiem tak, renault 19 to troche kicha, strasznie awaryjny jest.Golf 2, hmmm nie byłby to zły wybór :]
    Moim zdaniem najlepszym wyborem będzie Peugeot 205, są ludzie, którzy zachowuję te samochody w bdb stanie i od takiej osoby warto kupić.Jeszcze jest stary Seat Ibiza, ale stylistyka tego samochodu, nie każdemu przypadnie do gustu ;]
    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Wg. mnie szukaj golfa II :) naprawy tanie, rzadko się psuje, za 3k powinieneś znaleźć mkII TD, albo jakiegoś zagazowanego... Sam miałem 1.6D tzn. mam, ale idzie na złom bo koleś mi w tył wjechał. Gdyby nie to śmigał bym dalej tym, następne co kupie to też pewnie golf, albo audi 80 b3. Szczerze mogę Ci polecić ten samochód, za taką cenę.
  • Poziom 15  
    Szukaj Nissana Sunny GTI N14 czyli od 1991-1995.
    SR20DE - 2.0 16v 143KM w serii, silniki nie do zajechania - czyli całkiem odwrotnie niż w przypadku 1.8 16v (KR i PL) z VW

    Ewentualnie szukać jakiejś Hondy Civic 4g
  • Poziom 11  
    Za tą kasę szukałbym na Twoim miejscu GolfaII z TD
    Polonezy odradzam :D mam 1.6GLI i pali mi od 14 do 18l lpg :D
    Nad Nissanem Sunny też się zastanów bo jeżeli kupisz Nissanka z zajechanym na śmierć zawieszeniem to koszt naprawy kilkakrotnie przewyższy całego Nissana :D tak to już jest ze starymi japońcami...
    Ciężki dylemat masz kolego :D pomyśl nad Golfikiem II alee i tu znajdować będziesz pogniłe blachy, cieknące głowice itp itd...Golfiki są tanie w utrzymaniu pomyśl...
  • Poziom 10  
    Dziex za obszerne odpowiedzi ;) trochę mnie naprowadzacie. Myślę o Poldku jedynie 1.4 z motorem Rovera, bo to jedyna opcja która jakoś napędzi tą budę. Co do Golfa to jedyne co mnie martwi to to, że za tą cenę to będzie bryka która będzie starsza ode mnie ;) a Poldomir to jednak 96-97 rocznik. Nissan Sunny GTi odpada niestety ja mam tylko połowę kwoty a on niestety ponad 6 tys. Jak np kupię zagazowanego Golfa GTI z 87 ponad 250 tys przebiegu to co szybciej padnie niemiec, czy Poldon z 97 100 tys przebieg?
  • Poziom 26  
    Cytat:
    Jak np kupię zagazowanego Golfa GTI z 87 ponad 250 tys przebiegu to co szybciej padnie niemiec, czy Poldon z 97 100 tys przebieg?


    Powiem Ci tak. Ja miałem Golfa II 1.8 (symbol silnika GU) gaźnik 90KM, rok produkcji 1986, licznik zatrzymał sie na 310 kkm bo albo powycierały sie wnętrzności albo ktoś cofając licznik coś namieszał, palił w granicach 8-9l/100km na mieście (gazu) w traie ok 7l. Miałem go dwa lata i wymieniłem tylko sprzęgło (poprzednia właścicielka spaliła) i rozrząd, przy okazji wymiany sprzęgła i rozrządu wszystkie zimmeringi, a później termostat oraz klocki hamulcowe. To wszystko co wymieniłem na mniej wiecej 40 tyś km przebiegu, który nim zrobiłem. Silnik śmigał jak ta lala, żadnych problemów z układem napędowym a z racji małej wagi latał naprawde przyjemnie, 150 - 160 km/h to nie był problem, poza tym komfort lepszy niż w poldku, częsci taniocha, no i konstrukcja taka że wszystko sobie sam przy nim zrobisz jak masz zacięcie.
  • Poziom 10  
    Aż tak wytrzymały jest? Ja myślałem, że Golfiszcze to się sypią skoro to są roczniki 86-90. Więc taki mały dylemat. Czy Poldon Rover czy Golf II GTi..
  • Poziom 13  
    Ja bym brał golfa :) wygodne, dużo miejsca, tanie w utrzymaniu, a GTi to już wypas :) ciężko może być ze znalezieniem takiego, ale jak się już znajdzie to nie ma co się zastanawiać.
  • Poziom 10  
    a co sądzicie o Citroenie Ax GTI? :)
  • Poziom 13  
    Nie słyszałem dobrych słów o citroenach, sam jeździłem tylko berlingo więc nie wiem. Ale jak chcesz taki mały samochodzik to może lepiej renault clio starsze? Dużo miejsca, dosyć wygodne i ekonomiczne :)
  • Poziom 10  
    No chciałem Clio I RSi ale cholera ceny padają niekiedy koło 4000 lub wzwyż niestety. A jakiegoś tam zamulonego Uno czy coś to nie chcę..

    Ps.
    A Renault 19 1.8 16V? Rozpadnie się czy jeszcze da radę jeździć? Widzę, że Ceny Kliaczy spadły tera można trachnąc za 2,5 tys Clio Rsi. Pakować się w te francuzy czy polować na Golfa czy coś?

  • Poziom 25  
    Citroeny mają bardzo żywotne silniki, sam mam Bx-a 1.4 z przebiegiem 320kkm i mimo tak wielkiego przebiegu jest żwawy i między wymianami nie ubywa oleju. A poza tym są tanie a części wbrew obiegowej opinii są dobrze dostępne i tanie. Taki AX w GTi czyli teoretycznie z silnikiem 1.4 o mocy 75KM jest dynamiczny a przy tym stosunkowo oszczędny. I citroeny powyżej roku 90 maja ocynkowaną blachę...
  • Poziom 10  
    Tylko ze Ax GTI jest ciężko dostępny. Clio RSI, czy R19 1.8 16V ze spokojem znajdę, a Ax-a to ze świecą szukać ;P


    Więc? Jak myślicie? Już nie w kwestii osiągowej, a awaryjności. Bo słyszałem, że i 19 i Clio to awaryjne bryki. Co będzie wymagało mniejszej opieki finansowo-mechanicznej?

  • Poziom 25  
    Tak na prawdę awaryjność jest zależna w głównej mierze od sposobu eksploatacji i jazdy. Możesz kupić zadbany samochód o rzekomo niedobrej opinii i pojeździsz długo, lub odwrotnie zajeżdżony samochód uważany za bezawaryjny i nie będziesz wyjeżdżał od mechanika. Druga sprawa to jakie te usterki są , możliwe że są to upierdliwe małe niedomagania które nie unieruchamiają samochodu a potrafią uprzykrzyć użytkowanie takiego pojazdu. Koszta napraw i części podanych wyżej pojazdów nie sa wielkie więc najlepiej zasięgnij opinii na internecie, jest sporo stron motoryzacyjnych na których masz opinie użytkowników tych samochodów. A przy zakupie niech towarzyszy Ci DOBRY mechanik który takowe auta naprawiał, unikniesz wtedy niespodzianek.
  • Poziom 2  
    Renault 19 1.8 16v zajebisty samochód tylko ze czesci do silnika są duzo drozsze niz do zwykłej 19 i nie mówie tu o głowicach itp ale o zwykłych eksploatacyjnych typu przewody zapłonowe itp