Mam problem z Peugoutem 306 disel. Nie chciał zapalić więc trochę kręciłem. Akumulator osłabł ale nie do końca. Po podładowaniu po przekręceniu kluczyka elektryka zupełnie zniknęła. Odłączyłem klemę i po ponownym podłączeniu elektryka się pojawia. Kontrolki są, wycieraczki światła itd, ale w momencie gdy przekręcam kluczyk na kręcenie rozrusznikiem wszystko znika. Samochód martwy. Rzecz się powtarza za każdym razem. Raz po odłączeniu klemy zaczął kręcić ale nie zapalił i po wyłączeniu kluczyka i ponownym włączeniu znów martwy. Czy ktoś może coś doradzić? Ma też autoalarm.