Przedstawiam projekt labiryntu 3D wykonanego przez studentów z uniwersytetu Cornella. Zamierzeniem autorów było stworzenie przenośnej gry podobnej do popularnego Dooma. Ze względu na uproszczenie grafiki zdecydowali się na coś podobnego do Windowsowego wygaszacza ekranu "Labirynt 3D". Projekt składa się z monitora oraz sterownika opartego na dwóch układach AVR ATMega32. Jeden służy do generowania obrazu, a drugi do obsługi akcelerometrów. Całe urządzenie zasilane jest z baterii. Interakcja z użytkownikiem odbywa się za pomocą akcelerometrów, które w tym projekcie pełnią rolę czujników wychylenia. Przechylając urządzenie mamy możliwośc sterowania kierunkiem chodu. Na stronie projektu dostępny jest film prezentujący możliwości urządzenia.
Źródło: http://instruct1.cit.cornell.edu/courses/ee47...rojects/s2008/jvk7_yy244/jvk7_yy244/index.htm
Fajne? Ranking DIY