Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Praca Inżynier Elektronik
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Panda 2004 - Brak reakcji po przekręceniu kluczyka

El Caballero 21 Sty 2009 22:43 19105 25
  • #1 21 Sty 2009 22:43
    El Caballero
    Poziom 9  

    Mam taki przypadek, że w czasie jazdy po mieście zgasiłem silnik i po pewnym czasie chciałem kontynuować jazdę. Po przekręceniu kluczyka na krótko zapaliły się kontrolki i potem nic. Na desce nic się nie dzieje. Awaryjne działają, światła też. Po scholowaniu samochodu do ogrzewanego garażu przy włączeniu awaryjnych wycieraczka tylnej szyby porusza sie w rytm mrygania świateł awaryjnych. Nie dochodzi prąd do stacyjki. Czyli podłączenie do komputera nie jest możliwe. Zauważyłem, że przewody elekryczne biegnące pod wycieraczkami mają struchlałą izolację.
    Czy ktoś wie co może być przyczyną? Osobiście stawiam na elektroniczny układ zamontowany tuż pod kierownicą.

    0 25
  • Praca InĹźynier Elektronik
  • #2 21 Sty 2009 22:56
    syriuszblack
    Poziom 22  

    Kolego, skontroluj stan skrzynki bezpieczników czy nie jest mokra przypadkiem. Zdejmij osłone kierownicy i skontroluj stan kabli we wtyczce dochodzącej do stacyjki.

    Jeśli nie znajdziesz nic ciekawego, wyjmij wszystkie bezpieczniki oprócz bezpiecnzików wymaganych do działania samochodu - secure, pompa paliwa itp. Spróbuj odpalić auto.

    Sprawdź jeszcze stan masy na karoserii i silniku oraz ogólnie stan kabli dużego prądu i ich mocowania do podłużnicy w masie i skrzynki bezpieczników na plusie. Standardowo, kontrola klem akumulatora i styku przewodów.

    1
  • #3 22 Sty 2009 10:08
    El Caballero
    Poziom 9  

    To zostało sprawdzone już na początku. 99% stawiam na urządzenie elektoroniczne przy kierownicy (to w kształcie litery "L").

    0
  • #4 22 Sty 2009 10:32
    Michu10
    Poziom 32  

    O jakim urządzeniu powiadasz ? Jeśli sprawdziłeś stan akumulatora , połączeń i masy , zajrzałeś w skrzynkę i body czy wszystkie styki są całe i nie są powypalane to objaw wskazuje jednak na zużytą kostkę stacyjki co zresztą w Pandzie jest częstą przyczyną.

    1
  • #5 22 Sty 2009 10:52
    syriuszblack
    Poziom 22  

    KOlega mnie uprzedził, dokładnie to chciałem powiedzieć. Skoro samochód i tak nie jedzie, odkręć plastikową kostkę stacyjki montowaną na bodajże dwie śruby, rozbierz i zobacz, co w trawie piszczy.

    1
  • #6 22 Sty 2009 10:53
    El Caballero
    Poziom 9  

    Do stacyjki nie dochodzi prąd.

    0
  • #7 22 Sty 2009 11:03
    Domel_88
    Poziom 11  

    no to już praca dla elektronika żeby znalazł ci miejsce w którym prąd "kończy się". Skoro niedochodzi do stacyjki to ona sama może być dobra i niema co jej ruszać. Musisz przeszukać całą drogę i znaleźć miejsce które nie podaje dalej prądu

    0
  • #8 22 Sty 2009 11:05
    enauto
    Poziom 28  

    syriuszblack napisał:
    Kolego, skontroluj stan skrzynki bezpieczników czy nie jest mokra przypadkiem.


    Obejrzyj też od tyłu, może jest zielona od wilgoci.

    1
  • Praca InĹźynier Elektronik
  • #9 22 Sty 2009 12:14
    El Caballero
    Poziom 9  

    Stacyjka jest czysta. W samochodzie nie ma żadnych śladów wilgoci. Jedyne co rzuca się w oczy to struchlałe przewody przy podszybiu. Spróbuję jeszcze metodą prób i błędów, bowiem trafił mi sie podobny, sprawny model :-)

    1
  • #10 22 Sty 2009 12:29
    syriuszblack
    Poziom 22  

    A może kolega wymieni te przewody? W aucie wystarczy, że taki przewodzik pod napięciem dotknie kawałka blachy z masą i w najlepszy wypadku leci bezpiecznik, w tym bezpieczniki główne.

    0
  • #11 22 Sty 2009 14:44
    El Caballero
    Poziom 9  

    Przez kilkanaście lat naprawiałem samochody, więc wiem jak należy postępować w przypadku przewodów, gdy nie mają koszulki. Jednak gdyby nawet to nie tu leży problem, bowiem w tym samochodzie występują dwa obwody prądu. Pierwszy obwód to awaryjne i światła - te działają. Drugi obwód załącza stacyjka i to do niej nie dochodzi prąd. gdyby któryś z uszkodzonych przewodów powodował zwarcie wówczas walnąłby bezpiecznik. Bezpieczniki są sprawne i nie ma na nich śladu wilgoci w postaci śniedzi. Natomiast nie ma napięcia na przewodach od stacyjki.

    1
  • #12 22 Sty 2009 14:49
    Michu10
    Poziom 32  

    El Caballero to w końcu jest z twoją stacyjką masz napięcie czy go nie masz?

    0
  • Praca InĹźynier Elektronik
  • #13 22 Sty 2009 20:33
    El Caballero
    Poziom 9  

    od tego zaczyna sie ten temat. brak reakcji po przekręceniu kluczyka. Są tylko pozycje i awaryjne. Przekręcenie kluczyka włącza pozostałe obowdy jak np światła mijania - a że nie ma reakcji więc nie ma nic poza pozycjami i awaryjnymi.

    1
  • #14 22 Sty 2009 20:53
    El Caballero
    Poziom 9  

    I oczywiście akumulator sam sie podpioł źle? czy pomogły mu w tym krasnoludki? samochód pojechał na miasto, tam był zgaszony a za pięć minut już pojawił się problem.

    1
  • #15 22 Sty 2009 21:02
    kortyleski
    Poziom 40  

    El Caballero napisał:
    Przez kilkanaście lat naprawiałem samochody, więc wiem jak należy postępować w przypadku przewodów, gdy nie mają koszulki. Jednak gdyby nawet to nie tu leży problem, bowiem w tym samochodzie występują dwa obwody prądu. Pierwszy obwód to awaryjne i światła - te działają. Drugi obwód załącza stacyjka i to do niej nie dochodzi prąd. gdyby któryś z uszkodzonych przewodów powodował zwarcie wówczas walnąłby bezpiecznik. Bezpieczniki są sprawne i nie ma na nich śladu wilgoci w postaci śniedzi. Natomiast nie ma napięcia na przewodach od stacyjki.
    [b]

    Nie wiesz chyba... Przecież nikt za Ciebie, przez internet nie naprawi auta...Nauczyć spróbuję :D

    1) Ustalasz na którym przewodzie stacyjki powinien być prąd
    2)Wzrokowo ustalasz kolor przewodu
    3)Jeszcze raz sprawdzasz czy nie ma prądu
    4)Patrzysz gdzie ten przewód ma drugi koniec - zapewne jakaś kość
    5)Szukasz prądu przed kością
    6)idziesz dalej po tym nowym przewodzie co zaczął się w kości
    7) Czynności z pkt 4,5,6 powtarzasz tak długo aż znajdziesz prąd, jeśli dojdziesz do samego akumulatoram i tam prądu nie bedzie - wymień akumulator, jeśli nadal prądu nie bedzie - sprawdz czy masz sprawna probówkę...
    Pozdrawiam

    0
  • #16 22 Sty 2009 21:15
    viper555
    spec od auto-elektro

    Sprawdziłeś główny bezpiecznik zasilający w komorze silnika 70A.P

    0
  • #17 22 Sty 2009 21:26
    WITEK1952
    Poziom 28  

    Witam serdecznie. Nie znam jeszcze Pandy ale miałem podobną historię w Seicento. Tam automat rzorusznika zrobił zwarcie i spalił bezpiecznik główny. Możliwe, że będziesz mial to samo. Pozdrawiam.

    1
  • #18 22 Sty 2009 21:36
    El Caballero
    Poziom 9  

    Widzę, że tu pomocy nie uzyskam. Więc proponuję zakończyć ten temat. Wyliczacie rzeczy, od których zaczyna sie naprawę. Przed dziesięcioma laty przestałem naprawiać samochody, ale sposobów postępowania nie zapomniałem. Liczyłem, że na tym forum znajdzie się ktoś, kto miał podobny przypadek i coś mądrego podpowie, jak mi się zdarzało. podajecie akumulator - akumulator nie był wyjmowany - nigdy. Przewody są w porządku. Bezpieczniki - wszystkie i te pod maską i te przy kierownicy. Dziwnie zaś zachowuje się urządzenie elektroniczne z układami scalonymi - i na 99,9% stawiam, że ono jest uszkodzone, lub przez cztery lata się wyeksploatowało - wystarczy mały zanik prądu aby coś przestało działać, zaś układy scalone pracują z bardzo małymi napięciami np 0,2V - dlatego wilgoć potrafi je uszkodzić.
    Istnieją dwa sposoby na sprawdzenie:
    1. Metoda prób i błedów - wymiana poszczególnych elementów.
    2. Pominięcie danego udządzenia - proszę tu bez filozofii - zadziała na 100%
    Istnieje także trzecia metoda - gdyby nie OBD - podłączenie pod komputer z wymuszonym prądem - ale owa wiedza - jak widzę po wypowiedziach jest trochę z wyższego poziomu. Nawet jeżeli po takiej akcji zapali się jakaś kontrolka jak poduszka powietrzna to w każdej chwili za pomocą tego samego komputera ten błąd można skasować w kilka sekund.

    Dodano po 1 [minuty]:

    WITEK1952 napisał:
    Witam serdecznie. Nie znam jeszcze Pandy ale miałem podobną historię w Seicento. Tam automat rzorusznika zrobił zwarcie i spalił bezpiecznik główny. Możliwe, że będziesz mial to samo. Pozdrawiam.


    Tu bezpieczniki są w porządku. a w każdym innym wypadku zapaliłaby się kontrolka przedstawiająca końcówkę wtryskiwacza.

    0
  • #19 22 Sty 2009 22:29
    Doktorr
    Poziom 33  

    Może to rzuci trochę światła na usterkę.

    Fiat Panda 2004 - Brak reakcji po przekręceniu kluczyka

    i jeszcze schemat samej skrzynki (bsi)

    Fiat Panda 2004 - Brak reakcji po przekręceniu kluczyka

    jak widać na schemacie w obwodach między akumulatorem a stacyjką brak elektroniki.

    0
  • #20 28 Sty 2009 12:15
    El Caballero
    Poziom 9  

    Usterka została naprawiona. Spaleniu uległa cewka rozrusznika.

    1
  • #21 28 Sty 2009 14:42
    viper555
    spec od auto-elektro

    Czego to się człowiek jeszcze nie dowie, a cóż ma wspólnego cewka rozrusznika z brakiem prądu na stacyjce. Powiedz że jechałeś na załączonym rozruszniku i wypaliła się stacyjka i rozrusznik bo w to szybciej uwierzę.P

    1
  • #22 28 Sty 2009 17:28
    El Caballero
    Poziom 9  

    nie zależy mi na tym, aby ktoś wierzył w to co tu napisałem. był problem i dzięki temu, że nie słuchałem owych "porad" samochód jeździ. Informację udzielam dla kolejnych, którym podobna rzecz się stanie.

    1
  • #23 28 Sty 2009 17:53
    emeryt2
    Poziom 42  

    Widzę , że masz trochę latek na ramieniu i pewnie te latka nauczyły Cię traktowania innych z taka arogancją. Przecież ONI chcieli Ci pomóc , lecz Twoje opisywanie usterki w różny,wiadomy dla Ciebie tylko sposób , były powodem udzielania tych "Porad".
    Wracając do tz. wiedzy z górnej półki , o której wspominasz, z tych wyżyn ściąga Cie opis o układach scalonych , które działają pod napięciem 0,2V.Zyczę udanych interakcji z innymi użytkownikami naszego forum.

    0
  • #24 28 Sty 2009 19:52
    WITEK1952
    Poziom 28  

    Witam serdecznie. Cewka rozrusznika nie ma bezpiecznika? W opisywanym przeze mnie przypadku ( Seicento) też była podobna historia ale walnął wtedy bezpiecznik . Pozdrawiam.

    0
  • #25 28 Sty 2009 22:26
    SklepAltera
    Użytkownik obserwowany

    @ El Caballero
    Wygląda na to, że WITEK1952 nprowadził cię na właściwy trop, więc zdanie :

    "nie zależy mi na tym, aby ktoś wierzył w to co tu napisałem. był problem i dzięki temu, że nie słuchałem owych "porad" samochód jeździ. Informację udzielam dla kolejnych, którym podobna rzecz się stanie. "

    jest jakby trochę nie na miejscu.

    Warto było by też wyjaśnić związek uszkodzonej cewki rozrusznika z brakiem napięcia na stacyjce. Dopiero taka informacja jest cenna dla innych użytkowników mających podobne problemy.

    0
  • #26 04 Sie 2017 22:30
    Janek_321
    Poziom 1  

    Ze schematu jasno wynika wynika, że potencjalnie mógł zaistnieć taki przypadek sugerowany wcześniej:
    Przy spaleniu cewki rozrusznika przepalił się konkretnie bezpiecznik F23 20A znajdujący się w komorze silnika i opisany w instrukcji obsługi jako "Wyłącznik zapłonu". Z niego podawane jest napięcie na stacyjkę i dalej m.in. na cewkę rozrusznika. Więc każdy z uczestników dyskusji miał troszkę racji.

    Moderowany przez T5:

    Post z 2009 roku.
    3.1.19. Nie wysyłaj wiadomości w tematach archiwalnych.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo