Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niszczarka Lervia (nie działą po zacięciu papieru,revers ok)

22 Sty 2009 23:32 8155 4
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie.

    Nastąpiło zacięcie papieru i przyblokowanie silnika, nikt w porę nie odłączył kabla i niszczarka się wyłączyła (na skutek awarii).

    Revers działa ok więc silnik raczej nie jest spalony.

    Nie działa tylko w normalnym trybie więc podejrzewam spalenie, któregoś z elementów elektronicznych sterownika.

    Wygląda na to, że nie zastosowano w tym sterowniku żadnych przekaźników.

    Niszczarka Lervia (nie działą po zacięciu papieru,revers ok)

    Niszczarka Lervia (nie działą po zacięciu papieru,revers ok)

    Mamy jeden kondensator produkcji Chińskiej Republiki Ludowej (SR. CAR) model MPX/MKP X2 0.22 mikroF K28V 40/100/23

    Mamy przełącznik zwykły oraz pozostałe elementy elektroniczne. O oznaczeniu L podejrzewam, że to są cewki.

    Jako, że wydaje mi się iż układ ma nieskąplikowaną budowę a ja nie szczególnie znam się na elektronice (choć kilka rzeczy amatorsko udało mi się naprawić nieskormnie powiem). Chciałbym zapytać szanownych forumowiczów o ich typy, który z elementów mógłby się spalić i który należałoby wymienić w celu umożliwienia niszczarce zmartwywstania.

    Jak już wspomniałem revers działa. Nie tnie tylko we właściwym kierunku. Nie reaguje na żaden z dwóch przełączników jeden papier drugi CD(choć prawidłowo obwód zamykają).

    Bardzo proszę o pomoc.
  • Poziom 31  
    a ona nie ma tam jakies foto czujnika kiedy wykrywa papier ?
    najprosciej podlaczyc sam mechanim i zobaczy czy dziala w obie strony.
  • Poziom 10  
    Ma ręczyny switch...taka zapadka którą uruchamia wkładana kartka.
  • Poziom 21  
    Siemanko . To , że silnik działa [ a raczej się,,kręci '' ] nie znaczy że jest w pełni sprawny . Pomiar prądu [ a tym samym wydajność prądowa układu ] pozwoli szybko zlokalizować usterkę .
  • Poziom 10  
    Witam ponownie!

    Zainwestowałem 10 zł i wymieniłem wszystkie elementy elektroniczne sterownika i ... niszczarka ożyła! Sukces!

    Teraz zmieniam cel mojego topicu! Czy ktoś może zasugerować jakieś zabezpieczenie, które uchroniłoby moją niszczarkę od podobnej sytuacji?
    (przepalenie sterownika przy zacięciu papieru i nieodłączeniu w odpowiednim momencie od zasilania silnika na prąd zmienny)

    Być może jakiś bezpiecznik? Jeśli tak to w którym miejscu go włożyć i jak dobrać jego wartość?

    Pozdrawiam
    Grześ

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zapomniałem dodać... w konstrukcji niszczarki występują podobne elementy jak w konstrukcji odkurzacza (kupiłem między innymi kondensator stabilizacyjny w sklepie z częściami AGD)

    Te elementy oznaczone jako cewki to nie są cewki tylko filtr anty przepięciowy!